Ksiązkowo

Tak dziś książkowo

I tak od marzeń do marzeń płyniemy spragnieni miłość bliskości erotycznej .Tak od wieków z wojną i wonią pięknych kwiatów marzeniami mijając wśród gwiazd nieraz w cierpieniu duszy i ciała . Gdzie nieraz nie jest tak jak jest a jest jak było . Podróżując nieraz samemu wśród tamtych czasów .

„Zaprawdę: znośna jest boleść tych, co za dnia narzekają
I leją łzy, i w posępnym sercu niezmiernie się trapią.”

Homer – Odyseja

„Nie ginie zatem człowiek idąc w ciemne kraje!
Jakiś jego cień lekki po śmierci zostaje.”

Homer – Iliada „O śmiertelnych pokolenia!
Życie wasze, to cień cienia.
Bo któryż człowiek więcej tu szczęścia zażyje 
Nad to, co w sennych rojeniach uwije,
Aby potem z biegiem zdarzeń
Po snu chwili runąć z marzeń.”

Sofokles – Król Edyp

książki do przeczytania ,przeczytane .Radio pr 2 pl radia w tle .
Poranek ze wschodem słońca i ze słońcem które wali w okno 
E wiem ze robię błędy w tysiącach słów myśli ,czy ch..u,óje się kreskóje czy to ważne .Jak ja nie taki idealny. Ale kto?jest IDEALNY?czy świat jest idealny?
Jestem znów w tysiącach słów ,w tysiącach opowieści .
Sam (lecz nie do końca)na sam z radiem książka i siłą wyższą .
Gdzieś na pewno dziś z ludźmi .Czyli z rodzicami i nie tylko. Bo tez z wami może z wami.


czwartek, 30 marca 2017,

Wracając po długim czasie

Tak więc bywając wczoraj w Epiku we większym mieście bo tu nie ma Epiku .Patrząc w książki tez w klubie książki bywając w mojej bibliotece i przy księgarni na ulicy gdzie nieraz a i nieraz dla mnie ostatnio znaczy prawie zawsze .bywając na DKK czyli na dyskusyjnym klubie książki .

Dawno tutaj nie bywając wracam na chwilę do bloga może nie na chwilę.

Oj widząc ze wychodzą nowe książki chociaż ciężko coś znaleźć w tym wszystkim .Ale Polecam i tak sobie w skrócie dziś omawiam wliczając książki przeczytanie .

Tak więc widzę ze znanych autorów a raczej widziałem Mario Vargasa Dzielnica występku .Chociaż pewno mrocznie i mocno książka napisana to myślę ze warto .

Wliczając z Polskich autorów Twardoch Szczepana i jego Króla też nowa proza Polska po którą warto sięgnąć .Czyli Warszawa tamtych lat boks w tle i nie tylko boks w tle .

Tak jak chodzi o nowości przechodząc do DKK. Czyli na ostatnim spotkaniu były omawiane książki takie jak Ojciec PRL Wojciecha Staszewskiego .Czytam w sumie zaległą tą książkę to mogę polecić bo w miarę ok się czyta

Wliczając w to wszystko książki omawianie

-Nawroty nocy . Patric-Modiana

Nakarmić kamień. Bronka Nowicka

-Ateny. Adam Zagajewski .

Wliczając twórczość ks Jana Twardowskiego .Więc mogę wspomnieć jak chodzi o wiersze ze wiersze dawno nie naruszone były ruszone .Bowiem Ateny naprawdę dobry tom poezji dobra poezja tam w miarę jest zamieszona .Chociaż jak chodzi o poezję to omawiając prozę pani Bronki Nowickiej nieraz nie zawsze doceniona i nie łatwa ta proza i wiersze nieraz są.

Z mojej strony to przeczytałem Przedwiośnie Stefana Żeromskiego .książka naprawdę ciekawa i historyczna gdzieś tam w tle z dramatycznymi przeżyciami w tle .

Wliczając Jan Bieszk. Słowiańscy królowie lechi .To naprawdę dobra literatura jak chodzi o ludzi którzy zajmują się historią Polski przed Królem Mieszkiem I

A ze dawno tutaj nie byłem widzę to Nowy wspaniały świat przeczytany rok 1984 .Tak więc naprawdę poważne książki już były wręcz na te czasy klasyka literatury co naprawdę po części się sprawdza jak chodzi o tą teraz cywilizację .

Dokładam do tego wszystkiego Biesy Tołstoja. .Też ciekawa proza jak ktoś lubi .Zresztą i są spektakle teatralne na podstawie tej książki jak i innych książek gdzie wiele razy się okazuje ze książka naprawdę była pierwsza

Bywając wczoraj w epiku i nieraz bywając w bibliotece i przy mojej księgarni w mieście wracam do dawnego bloga na chwilę może a może nie tylko wracając do DKK

środa, 16 listopada 2016, krzysztof213

Muzycznie …



I tak dziś muzycznie o nowej piosence Rammstein i nie tylko bo przecież każdy naród ma swoją historię mniej lub bardziej skomplikowaną .Tu też Polityka i historia nie łatwa kiedy przyszedł nowy ład i za bardzo a propos na ulicy nieraz ludzie nie uśmiechają się .W grecji nawet i nie tylko wychodzi jadają ze sobą tam jest celebracja życia trochę .No tu też widzę ciemne karty historii jak w piosence Ramstien. I w sumie Bogowie kiedyś inni tu i tam I zawsze nasz kraj gdzieś między jedną a drugą historią .Jak praca w Niemczech i my wyjednaliśmy pod względem ekonomicznym i teraz ktoś tam z innego kraju świata buduję i nasz kraj jak i tam ktoś tam z innego kraju budował ich kraj .Choć i zawsze jakieś potyczki mieliśmy ze sobą .

Ogólem fajny kawałek i tekst czytająć po Polsku odsyłając do linka

https://www.antyradio.pl/Muzyka/Duperele/Rammstein-z-singlem-Deutschland-O-czym-opowiada-tekst-utworu-POLSKIE-TLUMACZENIE-30521

i Tekst nawet ten nawiązuje to utworu

Rammstein w obozie koncentracyjnym – niesmaczne nadużycie czy sumienie narodu? [WSZYSTKO W SAM RAZ]

http://wyborcza.pl/7,113768,24596027,rammstein-w-obozie-koncentracyjnym-niesmaczne-naduzycie-czy.html

Polacy też mają swoją piękną piosenkę o Polsce i tu nawiązę do zespołu i klasyki rockowego

Bo tu mieszkam

….

I w sumie mogę nawiążać do tematu alkocholu i do piosenki

Te komisje te rozmowy przez przypadek słuchane .I kiedy nikt nic nier robi przezywjać kiedyś swoją tragedię a może teraz też .Kiedy trafiasz za obronę siebie na dołek bo psychopada a może socjopada nienawidzi swoje dziecka i rodziny i robi piekło i w sumie wszyszczy są w tej rodzine w to wmieszani .kiedy nikt za bardzo nic z ty m nie robi .To pieprzenie nawet dziś o alkocholu nie jest kurwa wscala łatwe .I pieprzenie o terapiach kiedy mnie tak chcieli dać a ja w życiu nie piłem nigdy jak nie dwa 3 dni jak nie tydzień co pił on i on jest beż winny to chyba kuzwa chora sytuacja w tej machinie …

Kiedy mnie nie będzie

Kiedy mnie nie będzie
Kiedy mnie nie będzie nie płacie nad moim grobem idźcie sobie dobrze zjeść i napić się dużo 
Kiedy mnie nie będzie rodzino co nie wie ze żyję oj nie płacie nad moim grobem bo nawet nie chcę 
Kiedy mnie nie będzie wspomnijcie mnie kiedyś 
Kiedy mnie nie będzie nie chcę kwiatów ani róż ani świeć
I Kiedy mnie nie będzie chce tylko kamień i napisz żył w cieniu życia tak niewidzialny był szarym wilkiem tej ziemi i tylko nieliczni jeszcze nieraz nie z tej mieściny pomogli kiedy był uważany za najgorszego pisał wiersze o miłości i kochał zwierzęta ale tu był najgorszy .Żyjąc wśród nieraz tej obojętności 
I może żyć będę a może nie w biedzie lub bogactwie to może jestem tylko mrówką w tym mrowisku w obojętności zimnych serc 
Więc jak wyżej …
Przezywając swoje dobre i złe chwile w osamotnieniu i towarzystwie podróżach nieraz tak samotnych i nie.Mając dużo i mało

Niezapominajka cz 1

Więc może po prostu niezapominajka taki tytuł taka cześć życia zapominanego jak chwila na prawdziwej wsi po chleb smalec i kiełbasze w słoiku .

Kiedy wiem ze powinien jeść takich rzeczy zjem w świecie tak zapominanych ludzi jak nieraz ja jak niezapominajka .Wśród złych ludzi wśród żyjąc nieraz

Coś się zacięło przepraszam bo jestem jak niezapominajka kiedy świat zapomina i tylko chwile są moje ulotne tańcząc dziś tak sam na sam w tym pięknym dramacie życia w tej dramaturgi .I tańczy ze mną wiatr w świecie bezlitosnym nieraz tak bez miłości gdzie liczy się mamona to wszystko przecież dla pieniędzy

I tylko przykucnąłem tutaj na chwilę usiadłem tutaj i lepiej za dużo nie mówić gdzie szumi wiatr wspomnień .

Ps w tle Chet Baker – Tenderly

Kuźwa jakie te wspomnienia naiwne ze dziwię się ze to pisałem .Jakie to śmieszne wręcz

30.11.09 o losie i pracy

30.11.09
Jak na deszczu łza, cały ten Świat nie znaczy nic … a nic
Chwila która trawa, może być najlepszą z Twoich chwil.
Jak na deszczu łza, cały ten Świat nie znaczy nic … a nic
Chwila która trawa, może być najlepszą z Twoich chwil, najlepszą z Twoich chwil.
-Dżem 
Poniedziałek 15.30
Widzę ze ktoś mnie czyta komentuje to mnie cieszy .Zresztą już drugi miesząc piszę ten blog .Man nadzieje ze chociaż trochę mi wychodzi.
Dwa dni mnie nie było bo był weekend  a z racji tego ze pisze w kawiarence która jest weekend zamknięta nie było mnie tu         W pracy jak zawsze na weekend trochę nawet dużo pracy .Taka praca w gastronomi nie jest zaden miód trzeba się nachapać nawet na zmywaku .Ale wcale kucharze tak miło nie mają .Z tergo co słyszę nie jeden wolał by zmywać bo kucharz to praca odpowiedzialna  .Więc u nas każdy się napracuje   na swój sposób .
A co monotonii nadal jest .Ale prawie każda praca tak jest monotonna i ciężka .
Trzeba sobie nie raz jakoś radzić .
Chociaż pewno i tak dobrze ze trafiłem tam a nie to innego resortu .Chociaż nie powiem minusów nie brak .
Ale to innego resortu hotelu nie wiem .
Nie wiem znając życie czy bym chciał trafić .
Dziś  pogoda raczej miła nawet byłem biegać więc jestem zmęczony co za tym idzie trochę spokojny
Zresztą człowiek musi się ruszać żeby nie zastać się .A chyba dla faceta to jest podwójna sprawa .
Zresztą doszedłem do wniosku ze mój duży brzuch mi nie pasuje
A co to picia  postanowiłem as tyle nie pic alkoholu i jakoś mi się udaje .To nie jest wyjście  trzeba w jakis inny sposób się podbudować .Zresztą jestem melancholikem wiec po prostu tak mam .
Zycie mnie nie rozpieszcza
Zresztą ono lubi kopać ludzi w dupę a na dodatek ludzie są tacy jacy są .Nie raz  gorsi niż zwierzęta .Sam się o tym nie raz przekonałem w młodości
Dla tego nie raz dobrze mi jest samemu chociaż dobry kompan przyjaciel zawsze dobrze widziany tak ja dobra przyjaciółka
Chociaż zastanawia się czemu? chociaż nie zwątpiłem albo mi się tak wydaje ktoś mi dał taki los .
Chociaż podobno człowiek sam kieruje swoim losem .
Ale ja chyba w to nie wierzę .
Bo chociaż chcę nie mogę mieć paru rzeczy.Nie mogę znaleźć bliskiej mi osoby
Wiec taki mój los

I znów to samo wraz z jedną z moich samotnych dróg gdzie w ciszy gra muzyka gdzie nie ma co sobie wiele obiecywać

Wczoraj wolałem karmić mewy nad zatoką .I kruki przyleciały jak i mały wróbelek ,

Dziś mam nadzieje nie napiję się jak wczoraj

Wczoraj chciałem kochać jedną panią .Chciałem się kochać z jedną panią dziś nawet tutaj i teraz 12.03.2019 nie rozmawiam z nią

Wczoraj znałem tyle ludzi dziś znam naprawdę niewielu

i leci tylko znów Chet Baker – Alone Together

28.12.09 O minionym roku pracy seksie

Tak więc mija następny rok mojego życia za oknem pada śnieg Czas na takie moje małe podsumowanie takie moje małe przemyślenia

Wtorek 28.12.09

Godzina 12.24

Za oknem pada znowu śnieg .

Znowu jest zima

Znowu będzie wiosna

I lato

A rok znowu zbliża się ku końcowi. te same wloty i upadki lecz jak inne .

Każdy coś przezywa przezywał w tym roku

Ja szukałem pracy w 3mieśćie w gastronomi .Pracuję w niej .

Chciałem się wyprowadzić od dawna. Się wyprowadziłem

Wiem jak to było beż pracy .Te ucieczki z domu to ciotki żeby nie siedzieć w domu się nie kłócić

Alkoholizowanie się .Kiedyś te ucieczki to Marty mojej koleżanki Szukanie tam pracy lepszego życia .

A teraz siedzę w pokoju i pisze przerywam cisze .Pisze bo to mi jest potrzebne potrzebuje was a myślę ze wy potrzebujecie mnie

Co to pracy tyle jadła się wyrzuca a tyle ludzi jest głodnych .As skoda

Odkryłem ze nie tylko ja tak myślę .

A wczoraj szybko wszystko poszło sprawie w pracy. Chociaż nie pamiętam żebym kiedyś as tyle pracował nie licząc pracy na budowie .

Ale to nie dla mnie .Wiem bo próbowałem .

Chociaż może prędzej czy później coś zmiennie .Jak chodzi o pracę .

Trzeba iść dalej nie stać w miejscu

Być czasami egoistą i pomyśleć o sobie

Co to seksu i miłości cielesnej tak ciężko znaleźć tą jedną salonom zwariowaną kobietę która by to lubiła bezinteresownie .t

Tak ciężko się dopasować jak chodzi o te sprawy

Tak ciężko się dogadać .

W filmach typu x są otwarte a czemu kobiety nie są takie w życiu prywatnym.

Nawet nie jedna prostytutka w Polsce nie spełnia tych wymagań.

Skąd wiem bo nieraz dzwoniłem

Czy to robi ta kasa ?czy może kamera ?ze oną takie są wyuzdane lubieżne

Dobra na tym końce bo mam to załatwienie kilka spraw

1 Iść to kawiarenki internetowej

2 Zobaczyć się matką

3 Pewno coś jeszcze

I tylko miałem nawet smutną noc wigilijną wtedy .Gdzie poszedłem znów z domu w nędzny szary świat .

Tak przypominam sobie tylko co zostało z tamtych czasów taki pięknych młodych lat i z czasów gdzie po pracy siedziało się na piwku z ludźmi z pracy .

Ten sam świat a jednak inny od lad zmieniający się .Gdzie nie ma tamtych ludzi z tamtych lat .Gdzie człowiek nie widzi człowieka a jeszcze nieraz jest gorsi niż nie jedno zwierze dla niego

24.12.09 .Noc wigilijna

Czwartek Noc wigilijna 2 4.12.09 noc 23.20

Noc którą spędzam sam w samotności w czterech ścianach .Jeszcze w dodatku byłem cały dzień w pracy .Dokładnie 15 godzin Kur… bo tu nie chcę przeklinać takie są nie zbyt dobre uroki tej pracy. A raczej harówki .Bo było ciężko jeszcze mój sprzed na którym pracuje źle chodził .I leciały kur. I hu. Ogółem nic nie było jak miało być .

I tylko z dwoma koleżankami się podzieliłem opłatkiem

Każdy się trzymał nie jeden z tych ludzi .Nie jeden z moich kompanów nawet kolegów no i koleżanek mieli to ze sobą .Chociaż wiadomo każdy chciał być w domu .

Właśnie tylko kolegów z pracy bo i tak sam .Ale każdy na koniec zostaje sam .

Nawet sam oglądam pasterkę .

Nawet jest mi smutno .Ze zwątpiłem nawet w boga ze nie byłem nigdzie się podzielić ze nie zjadłem świątecznej wieczerzy .

Nawet Barczu ani pierogów .

Trzeba coś z tym życiem zrobić popchnąć je naprzód naprzeciw przeciwnością losu .

Bo to końca zostanę smutny i załamany beż nikogo .

Ale takie takie jest życie czasami taki jest los.Mój los

Takie są moje święta .

Dobra trzeba zrobić jeszcze inne sprawy bo tu człowiek jest nieraz sam na samo na swojej drodze samobójstwa nieraz gdzie żółć i gorycz się przelewa skazany na swój los

Gdzie nawet w tej rzeczywistości szarej w zapomnieniu trzeba być silny i ten świat uczy ze nie zawsze warto być łagodny

Więc klasyka życia nieraz też mojego niech poleci

Peja/Slums Attack „Mój rap moja rzeczywistość” (prod. Peja)