Kronika42

I nieraz zostaje tylko mgła jak u tego wykonawczy mgła dni i chwil

W smutnym świecie w krainie świec byłem

W krainie gdzie miłość jest zakazana i jest tak daleko w trapieznym kapitalizmie.Gdzies tylko Leonard Cohen zagra swój kawałek muzyczny w radiu . Gdzie muzyka jest tylko romantyczna

Dni przemijające w tej rzeczywistości

Mijając jak cień wiatru w zapomnianych historiach

I tylko moze znicz będzie świadczył że istniałem w tej rzeczywistości

Mijając czas

I te swoje historie zapomnienia

Gdzie moze się już nie spotkamy..”

kronika życia trzeba i chcę trochę napisać

W tle Korono epidemia ale medialna bardziej niż normalnie .Chociaż i ekonomicznie też się zrobiło poważnie

Zresztą zrobiło się poważnie bo czarny poniedziałek na giełdach był

W tle walka z uchodźcami i jak głosi tytuł twierdza Europa

W Polsce media publicznie zrobiły się bardziej politycznie i jest mi też dziś smutno ze nie będzie w piątek rano Wojciecha Manna w trójce .Zresztą poza tym ze oglądam koronne królów to widzę to czego ogólne media co miały być dla wszystkich jak zrobiły się dla jednych

No może na tyle kiedy tyle się dzieje i w sumie nic się nie dzieje .

W Sobotę na piątek znów piłem i te kobiety moje wszystkie co znam z życia wzięte .Lecz najgorsze ze za kobietami stają zawsze mężczyźni .Wliczając złych mężczyzn i tych dobrych to się nazywa właśnie życie

Więc moja melancholia w sobotę sięgnęła zenitu i znów samotnie poszła wódka w usta. Potem miałem jechać pochodzić po peryferiach miasta jak kiedyś .Czyli łąki pola i ja sam i wódka jak w tamtym roku totalnie sam i wódka po bezdrożach świata z dala od cywilizacji .

Spotkałem te dwie panie z tamtych czasów .

Ale jedną mam tylko w sercu tą piękną pierwszą miłość poznając miłość i porażki smak

Dla pani którą znam z dalekich podróży i stron tamtych czasów i chwil .Co wspominam poranku sam w ciszy morza bałtyckiego na jastrzębskich klifach w samotni życia dalekiego w blasku i cieniu wśród drzew

Nie już nie mogłem poszedłem od niej bo naprawdę delikatnie mówiąc leczyła mnie i zrobiła cyrk w Galeria Rivera w Gdynia .Nic każdy wie ze to wariata .Ze tyle ze jej siostra jest dla niej za dobra . I tylko dobrze ze nie mieszałem się w to co się dzieje tam u nich w domu bo małżonek siostry wywalił drzwi od pokoju drugiej pani .Pewno sama nie była święta i chaki na nim wieszała .Zresztą to bardzo zwariowany dom .

No i jeszcze 3 pani co myśli ze jest w innym świecie niż jest .Chciała by być gwiazdą i nie chce brać leków i się potem widzę co się z nią dzieje skrzywdzone kaczątko .Z którym jeszcze mieszkam biorąc ją ze szpitalna .

A mama kochana mama coraz bardziej widzę jakiego ma mężna i jakim był ojcem dla swoich dzieci

to też już wiem .

A tak w sumie to było dużo ludzi w sobotę w Rivera i zamiast iść do kina do kupiłem sobie książkę

Zimowy ogród

Autor: Kristin Hannah

Zimowy ogród” to powieść koncentrująca się na skomplikowanych relacjach rodzinnych. Głównymi jej bohaterkami są dwie siostry, Meredith i Nina Whitson, które różnią się od siebie niemalże pod każdym względem. Każda z nich wybrała inną drogę życiową – jedna postanowiła poświęcić się tradycyjnym wartościom, takim jak praca i zajmowanie się rodziną, druga zaś wybrała życie pełne wrażeń i doświadczeń, decydując się na pełen ekscytujących przeżyć zawód fotoreporterki. Losy sióstr splatają się, gdy kobiety zostają zmuszone do powrotu do rodzinnego domu. Ich ukochany ojciec zapada na śmiertelną chorobę i chce spędzić ostatnie chwile z ukochanymi córkami oraz ich macochą, Anyą Whitson.

Siostry, zmuszone do swojego towarzystwa, spędzają czas ze swoim ojcem oraz znienawidzoną przybraną matką, która niezmiennie traktuje je z emocjonalnym chłodem i obojętnością. Ostatnie życzenie taty Meredith i Niny jest co najmniej osobliwe – prosi ON swoją żonę, aby dokończyła siostrom zaczętą przed laty i nieskończoną bajkę. Opowieść okazuje się poruszającą historią miłosną z czasów II wojny światowej, historią, która w zaskakujący sposób wiąże się z rodziną Whitsonów. Jedna z sióstr za wszelką cenę chce zrozumieć rodzinne sekrety i poznać tajemnicę przeszłości swoich bliskich – nawet jeśli będzie ona wstrząsająca do bólu…

Ze strony https://www.taniaksiazka.pl/zimowy-ogrod-kristin-hannah-p-1279472.html?utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=shopping&gclid=EAIaIQobChMI8K3FkpyQ6AIViqgYCh0L-ADvEAQYAiABEgItkfD_BwE

Tak więc w moim życiu trochę się dzieje gdzie w tle dziś sprzątanie i zwykłe życie .

I czas który leci w samotnym dziś pisaniu spotykając dzieci mojego brata i w nieudanym związku jego i też nie udanym życiu nieraz .Ale czy zawsze jest życie udanie w swoim złudzeniu i pragnieniu miłości i finansowego nieraz nie osiągalnego szczytu marzeń wśród niespełnienia i złudzenia

Gdzie dziś facet jeden mi powiedział to co ja myślę i tak każdy w parku czyli na cmentarzu co tu leży wśród drzew co szumią i jest cisza przemijania i dni co nie wrócą wraz niczym gdzie każdy wędruje po cichu lub szybko .

Poza tym ciężka praca w kuchni tak ze nogi mnie bolą i odpoczywam w siedząc i pisząc .Myśląc wyrwać się i może mi się uda chociaż mówią ze jeden chuj w gastronomi a może nie do końca .Gdzie ostatnio o tej branży trochę słucham i oglądam programy kulinarnie .

Chociaż odkąd przyszedł nowy kucharz są znów ciekawe historie na temat tej branży gastronomicznej .Pamiętam jak właśnie tam inaczej gotowali i jacy nieraz są szefowie kuchni naprawdę widząc teraz co się wyprawia w firmie .Lecz nie tylko tam.

A tak wszędzie budowa nawet za oknem dziś jeszcze budowa trwa i inne życie i życia w tle .

I WIOSNA co tak pięknie mi wychodzi na zdjęciach

Kronika 41

I w sumie mamy w messenger Facebook smartphone i jest cisza WIELKA CISZA

I słucham w tym chaosie teraz na chwilę w zalewie informacji i niestety gdzieś korono…AS mi się nie chce pisać .

Może to ja ale przeżyłem wielkie rozczarowanie .

Więc słucham na chwilę

Gdzie może po prostu

Nieraz samotnie wśród fal życia trzeba być jak latarnia morska na morzu swojego samotnego rejsu wśród ludzi i życia między bytem a nie bytem kiedy tyle ludzi odeszło za życia .

Kiedy mnie nie miało być a tu kolejny dzień życia mija w przemijamu .

Więc po prostu jak na zdjęciu z Facebooka

Mathieu Rivrin • Photographe de Bretagne

I po prostu

Dni mijają czy jesteś krótki duży czy malutki .

I czy naprawdę muszę napisać że każdy umrze .

Że tylko człowieka poróżnił pieniądz i klasa społeczna

I jesteśmy tu samotni i trochę szaleni

W mroku nocy i samotności dni .

I tylko szare bloki i ten jeden pokój w tym dni gdzie trzeba wracać do szarej rzeczywistości swojej pracy

I życia gdzie nie każdy jest tak bardzo spoko i gdzie trzeba chociaż mam swoją przyjaciółkę nieraz wracając chwile z tamtego życia z tamtych chwil kiedy byłem sam jak ona wśród ludzi i nie było nieraz pomocy .I szukanie ratunku nieraz i wyjścia ze swoich stanów życia gdzie nie było tak naprawdę nikogo a tyle ludzi obok .I sobie tylko to przypominam widząc ją i biorąc ją to życia wspólnego i pokoju .

I tak nie wiem już dziś co dalej z nią zrobić …

Byłem w domu rodziców tam też na dłużą metę nie da się wyrobić z tym moim ojcem i mam kryzys finansowy w którym jestem sam chociaż nie tylko ja mam kryzys finansowy widząc kryzys uchodźców między Grecją a Turcją .

I chyba znów czas wracać do książek zatopić się w książkach które nieraz w tych słowach tyle mówią o życiu nieraz udanym a nieraz tak nie udanym

Szare podwórka jak szare bloki gdzie są ciche światła życia które tli się w nocy w tej betonowej dżungli i samotnych żyć za zamkniętymi drzwiami .

Szarości dni i miesięcy mijających lat .

Gdzie coraz mniej ludzi znam i gdzie brzmi echo spotykanych ludzi dawno nie widzianych rozsianych po kraju świecie

Szare bloki gdzie można stracić wszystko i gdzie po cichu tylko nieraz widząc światła telewizora .

I gdzie nieraz leci wódka i nie tylko na pocieszenie tego tak marnego życia z ulotnymi chwilami młodości i gdzieś tam znajomych kolegów gdzie gdzieś tam teraz są ….

A ty w zapomnieniu serc żyjesz .

I tak depresję ma się nie tylko 23 lutego ja zresztą nieraz z nią po prostu żyje

Ale kogo to obchodzi interesuje naprawdę
I to zależy jakich ludzi spotkasz na swojej drodze .
Wiem pamiętam jak to wyglądało i nasilało .
As prawie był snur i szpital specjalistyczny .
Oj ludzi tego nie rozumieją i ta ta ostatnia próba to była lina życia ostatnia próba zwrócenia uwagi na to .I nieraz niestety powoli lepiej doły i góry .W sumie to widziałem ciemność i ludzi którzy tylko patrzyli na to wszystko

I nieraz zostaje tylko mgła jak u tego wykonawczy mgła dni i chwil

nocny pociąg, pisk hamulców, wjeżdża na peron
miasto tonie w e mgle, za oknem gęste mleko
za dużo psychotropów, komuś odjechał peron
życie, co za pierd* error
sen jak kwas pod powieką

jestem jedyna ucieczką
przed szaleństwem
mgła wyciąga lepkie dłonie
brudne jak stosunki pozamałżeńskie
niemy kryk rozdziera cisze

ktoś w ostatnim liście pisze ze tak bardzo kochał życie
popękane myśli, kiedy samotnie leżysz
jak z kadru wycięty, tylko spacer nocą leczy
zagubiona dusza bez swojej miejscówki
szedłbyś w stronę światła na kletce ktoś wykręcił żarówki
tu gdzie za dnia wszytko płynie z prądem
ulica ospowata, obca twarz z zasiana trądem

Kronika 40

Marzec piękny marzec pojawił się w czasie który tak szybko ucieka .

Już dni tak szybko uciekają i coraz znów jaśniej .Czytam dziś Helena z Jaczynowskich :Roth czasy miejsca ludzie wspomnienia z z kresów wschodnich .

I oglądałem bo to się łączy wszystko w tej opowieści czyli zniewolona .

Tak nadal te same czasy i ludzie nieraz okropni i dobrzy .Chociaż się czuje jak na służbie hotelowej .Ok płacą mi za to ale to wszystko śmiechu warte .Ale co nie jest śmiechu warte w tych czasach gdzie technologia w górę posła od wiele za mocno i i internet jest w miarę dostępny wliczając te nowe możliwości . As za dużo pisać .

W porównaniu z czasami które naprawdę są myśląc realnie .

Kiedy naprawdę media nie zawsze mówią o realnym życiu i nieraz książki starsze niż ja odwierają bardziej oczy niż telewizja i media społecznościowe i cały świat Smartfonów.

Ale kogo naprawdę interesuje historia przetrwania .

I znów ludzie śpią w XXI na klatkach schodowych i w piwnicach i gdzie ochrona wyrzuca z dworcy kolejowych nieraz ludzi .Gdzie w około niektórych miejsc stoją złote domy wille i wieżowce .A ktoś musi tu ciężko pracować na mały pokój .Zresztą taki klimat nędzny to mam ja spiąć kiedyś na ławce i co mi się nieraz przypomina .Nie mają znikąd pomocy i idąc sam wśród tłumu.

I nikt mi nie napiszę ze świat nie jest nędzny .Kiedy nawet z rodziną nie można się dogadać co to rzeczy po zmarłej cioci .Zresztą co po nas zostanie nic kiedy bo niej tyle rzeczy poszło w śmietnik ludzie są okropni nawet tutaj kiedy mój ojciec ma to ludzi też swoją nienawiść i to książek .

Ja tylko znów na wszystko choruje sam na sam .Tylko nieraz mijając po cichu ludzi co milczą bo czy świat nie milczy .

Znów dziś widziałem bezdomnego i znów słyszałem o bogatych ludziach i całym medialnym show we mediach i znów gdzie w tle ciężko pracujący ludzie co nie zarobią za dużo w tym systemie a się napracują. Więc znów tylko jak w książce koso-głos i ta polityczna gra w tle .

TAK NIE BOJĘ SIĘ ŚMIERĆI BOJĘ SIĘ ŻYCIA W TYM ŚWIECIE I KRAJU CHOĆ PIĘKNYM TO TAK OKROPNYM I OKRUTNYM

Choć i dobrze ze czas ucieka bo nawet nie boję się czasu uciekającego kiedy tyle miejsc i ludzi nieraz jest odległych i gdzie ludzie nie są idealni

Sam nie wiem czy nie zmienić pracy kiedy się dowiaduje ze ja pracuję a drugi nie pracuje .Kiedy tam tyle czasu trzeba być w tej już nowej firmie .W sumie prawie cała firma inna choć i ludzie tak tam się zmielili co to szefostwa i ludzi na wyższych stanowiskach wszystko nieraz wyszło .Kurwa za dużo widzę jak chodzi o całą branże gastronomiczną tutaj w tym kraju. Ze każdy chce zarobić i znów po prostu czasy nie takie inne kiedy szef wychodzi jest od pokazywania palcem na tym folwarku ze tak napiszę .Wręcz kto czytał Folwark zwierzęcy ten może wszystko zrozumie ze przyszyli nowi ludzi i nowa władza .Tak obok w firmie i nie tylko w niej gdzieś tutaj też nie lepiej .W sumie nawet nie przez nieraz tu agencję pracy nie lepiej z tego co się dowiaduję od znajomego .WIEĆ TO WSZYSTKO KANT PIC NA WODĘ .

Tak borykałem się z pracą w innej branży i w oszustwie byłem jak chodzi o budowę .Więc co tu mówić o budowie.

Co w ogóle pisać jak tyle ludzi odeszło i jeszcze potrafią jedni drugich (opludrować) obgadać .Wliczając ze potrafią potrafią za dobroć zapłacić pięknem za nadobne i splądrować mieszkanie .

Nic trzeba przejść przed brud szlam życia nieraz ludzkiego .

Nawet w nowym dniu

Chociaż naprawdę tą są nowe dni gdzie zostają nieliczni ludzie i może trzeb iść do wujka bo też ma swoje i prawie też sam został pomimo tego ze ma dzieci i pewno nie tylko on co jest naprawdę smutną sprawą

Zresztą byłem u mamy i też ma swoje przykre sprawy i też wręcz nieraz została sama z człowiekiem który nie umie jej kochać co jest też smutną sprawą .

Mój brat też nie mieszka z rodziną mając dwoje dzieci i ma inne sprawy z alimentami co też nie jest wesołe .

I gdzieś choć razem to raczej osobno pomimo ze mają dzieci .Choć kochałem tą kobietę i historia nie podwórzy się .

Nie dziwę się ze ludzie nie wytrzymują i bywając w tych miejscach gdzie nawet ładne kobiety są i faceci też .

Trzeba mieć mocną głowę nieraz lub twardą dupę w obojętności nawet nieraz bliskich osób lub tłumu bo jak upadniesz nie każdy pomoże widząc zranione ptaki .Gdzie nieraz nie ma Boga w ludzkich sercach i trzeba żyć w powtarzających się dniach i chwilach

walking alone on an empty road
Idąc samotnie po pustej drodze „Tak nieraz jestem sami w głębi życia jak głębi duszy jak w głębi morza . Trochę wariatami tego życia”
So often we are alone in the depths of life as in the depths of the sea. A little crazy life
Słuchając
Listing
Chet Baker : Almost Blue

Kronika 39

I Czytam dziś artykuł „Władkowi” Urwało nogę” z wp .

https://finanse.wp.pl/wladkowi-urwalo-noge-6478217538901633a

I we odpowiedzi na artykuł piszę komentarz

Tak i poza tym ze ktoś tu piszę o Władysławowie tak jak piszę jak tutaj mieszkałem trochę lat i miasto na moich oczach się zmienia i w sumie to kazde małe miasteczko po sezonie letnim prawie takie samo .I Sopot pewnie nie rozwinął się od razu gdzie też baza gastronomiczno-hotelarska jest duża i tam się zmienia wszystko po lecie tez W sumie też duszno i drogo a rybołówstwo tez małe .

No to jest kogoś wina ze prędzej ktoś nie pomyślał o biznesie i ludziach w porcie i ze ktoś prędzej nie pomyślał o morzu .

Tak miasto ma swoje uroki jak chociaż by trasy rowerowe i dużo miejsc campingowych .Chociaż i piękne miejsca do oglądania i spacerowania .Nawet swoje resorty i hotele .

No niestety też kłopoty z pracą ale ten system i temat to ciężka sprawa od dawna tutaj .Gdzie dużo ludzi żyje jak żyje .Chociaż tak naprawdę wiemy kto wie ten wie ze nie było tu tak kiedyś wszystko tak rozwinięte .

Tak więc tutaj naprawdę jest różnie między ludźmi co tutaj mieszkają też jest różnie .Przecież i wszędzie ludzie wyjeżdżają za pracą lub wracają i nie każdemu się udaje w tym systemie finansowym też wielu .A te sprawy naprawdę nie tylko dotyczą tego regionu i pracy tutaj .Chociaż nieraz wszędzie oszukany jest system finansowy i nie każdy chociaż chce zostaje rekinem biznesu .Kiedy w tym wszystkim dużo cwaniactwa i ludzie wszędzie pracują w marketach lub jak pokojowe i sprzątaczki na etatach nieraz niestety gdzie nie każdy na umowie o pracę a zlecenie gdzie tutaj dużo ludzi z Ukrainy i nie tylko pracuje lub pracowało .

Choć naprawdę plaże pięknie i klify w Jastrzębiej górze też wspaniałe .Chociaż też rożnie w tych firmach gastronomicznych bywa .Ale tak naprawdę kogo to interesuje i jak to to ze miasto się zmienia cały czas i są pieniądze na inwestycje

Kronika 38

Dni mijają i zaczął się kolejny dzień życia .

Wygasłe dni i zerwane kartki z kalendarza i dni bez marzeń .

W korytarzu zdarzeń i wydarzeń mijając po drodze do końca dni .

Żłamane ptaki ludzie :

Jak skrzydła łabędzia

I ludzie nieraz mają złamane skrzydła życia jak łabędzie co nie polecą i trzeba je dokarmiać .

Chce ciebie pragnąc w dniu i nocy ale świat jest zimny obojętny i ponury

Bo to wszystko to jest żart ponury żart wraz z walką klas społecznych

Pragniemy siebie ale znów samotne noce wśród gwiazd i gwiazdeczek między galaktykami tam gdzieś jako ktoś tam gdzieś tam . Żyjąc jako nie pierwszy i nie ostatni tak samotnie wśród wasz nieraz .

Mijając wśród wszystkiego .

Tylko że ludzie których znam odchodzą nieraz tak naprawdę niespodziewanie. Odchodzą gdzieś…Co każdy może sobie dopisać bo nie wiadomo gdzie .

Tylko nie raz człowiek jest sam ze sobą. W ciemności i ciszy bo i tak sny piękne nie zawsze się spełniają. Gdzie bardziej koszmary są realniejsze życie kosztuje i nie każdy ma to co chce mieć i niestety nie każdy tak chcę jak by miało być bo nie raz a bardziej wiele razy jednak jest tak jak by nie miało być a jest.

I tak dalej…

Kiedy jesteśmy tak różni a jednak tacy sami . Kiedy jak kiedyś i nie tylko bo i dziś Widziałem piekło jak i piękna czar co nierzadko pryska .

Gdzie mają i może mnie za Idiotę jak i gdzieś gdziekolwiek indziej kogoś innego może nie słusznie tak nazywają.

……

Tak następny rok jak następny rozdział życia .Jakoś sobie wiele przypominam .Choć od wczoraj totalnie następy rozdział .Jak właśnie w filmowych hitach co słucham muzyki .Czyli Gladiatora i Braveheart .Tylko mijam

I może jest tak samo ludzie ludziom zgotowali ten los i mi ten los .Gdzie ktoś jest uczciwy za dobry nieraz to jest kopany po dupie.I gdzie ktoś oszukuje ludzi to jeszcze wyjdzie z tego cało.Ba a nawet człowiek człowieka wykorzystuje w tych czasach i są podłe i złe nieraz charaktery ludzi i nawet może być człowiek na dole drabimy społecznej spoko jak i dobry i zły na tym samym strzeblu życia .I to nie znaczy ze nie ma złych ludzi co rządzą bo wiele razy tak się zdarzało i może zdarza ..Są naprawdę różne zdarzenia i charaktery w XXI wieku i świat nie nie jest taki słodki jak nieraz nie są słodkie kobiety co udają słodkie idiotki .

I ludzie tu też na tym regionie naprawdę różni jak wszędzie w sumie i w każdej branży są dobrzy i źli nieraz .

I tak od tego wszystkiego wyzwoli mnie śmierć nawet od wojny klas i wojny ekonomicznej .Kiedy właśnie ktoś tu kogoś potępia ze ma on więcej a on ma mniej

Tak brudy ludzi są duże i choć z życia wzięte dziś wtorek i był miał iść jak kiedyś to AA to nie pójdę nie każdy tam fajny i spoko jak zresztą w firmie jak to było kiedyś gdzie pracowałem i pracuję jak w każdej społeczności i jak to bywa w rodzinach .

Zresztą i miasto i wieś ma swoje plusy i minusy i gdzie nie tylko ja i może ty jesteś obywatelem x .I gdzie za bardzo nieraz los ludzi ludzki nie interesuje innych w mieście .Nie choć nie chcę w to wierzyć ale nieraz w świecie coraz więcej smartfonów niż empatii i ludzkości w ludziach gdzie liczy się tylko zysk

I przyszedł do biblioteki w nowym czasie facet co się zajmuje kronika .

Tu też jak chodzi o ten temat co to przyszedł facet do mi się wszystko nasunęło od razu jak z filmami i książkami co nieraz jak wyżej piszą o nasz samych i jak wyżej piszą o tych wszystkich charakterach ludzi i świecie

Tak żyjemy i nieraz życie piszę nasze kroniki a może same życie.

Ja dziś nie sam i jeszcze sprawy z dentystą mam związane i tylko dziś takie zdjęcie mam do pokazania kiedy wszystko na tej ulicy się zmienia wraz samą ulicą tutaj.

I ja się zastanawiam co to jutro będzie i z tą panią i ze mną

Kiedy naprawdę świat i ludzie są nieraz tak bardzo obojętni

Kronika 37

Tak trzeba jechać do biblioteki w Gdyni i nie liczyć na miłości i pragnienia seksualnie chociaż to trudne kiedy pokój jest pusty i życie nie po układane kiedy ludzie mieszają z rodzicami lub sami w apartamentach a ze świat jest skomplikowany to różnie mieszkają jak życie to jest skomunikowane

W tamtym roku złe i dobrze i tak dobrze ze w tym roku stabilnie

Nic zostają listy i wiersze o miłości pisanie jak patrzenie na pięknie kobiety i być może pięknych mężczyzn .i jak zostaje patrzenie na seksualnie zachowania przed kamerką i gdzie kobiety się rozbierają lub te całe imperium filmów .

Chociaż bywało inaczej i na szczęście wiem ze seks to nie wszystko .Choc i może jest jak w książkach i smutnych historiach gdzie chodzi o status materialny .Czyli dla kobiet fura dom i nie tylko. A dla mężczyzn zgrabna figura i dość ładne sylwetka

I tak we wielu przypadkach jesteśmy sami .Coraz mniej marzeń do spełnienia nieraz na żywo .Chociaż to smutne widząc te gry miłosne w serialach .

Ale

Wedle najnowszego sondażu firmy Tenga( producent zabawek erotycznych) masturbuje się 91 % procent panów i 78 % pan. I niestety przez filmy porno nie chce się ludziom ludzi poznawać .Świat schodzi na psy i koty a może gorzej przecież nie chodzi o seks to końca. Zjeść obiad wypić razem kawę pójść na spacer .Ale nic ludzie może już niestety nie potrafią się kochać. Widząc te zawiedzione pary i nieraz stłuczone wazony i nie tylko jak wyrzucone kwiaty .

Pewno pójdę koło hali targowej a może nie tylko .Mieście które się ogromnie rozwija jak chodzi o przestrzeń i nowe budynki i ma duży port kontenerowy i nieraz można tak wspaniale zginać w tłumie .W porównaniu do Jastrzębiej góry do inny trochę świat gdzie miasteczko żyje szczególnie sezonem i w weekend

Złamanie drzewa jak złamani ludzie .
Czarne króki jak ludzie co nie są widzialni.
Miłości utracone jak przyjaźnie co są zapomniane .
Dalekie drogi jak pragnienia domu w samotnych chwilach opuszczenia i podróżach wśród milczących ludzi .
Czy życie to sen czy Java wśród mijania dni i cichych kroków jak cichych pragnień i łez niespełnienia .

Kronika 36

Czas tutaj ucieka jak w telenoweli ze nie jak w tv tylko w prawdziwej telenoweli telenowel .

Tak jakoś myślę dziś ze żyję a mogło mnie nie być.Choć i porcelana się rozbiła jak życie moje na wiele kawałków .I też się Borykam z kłopotami jak bóle duszy i zęba i nie wiem czy ból duszy nie jest nawet głębszy niż ból zęba czy nawet ból nogi ….

Choć były pięknie czasy oglądając zdjęcia

Właśnie oglądam zdjęcia .I też mam tak mam gdzie porcelana rozbiła się na tysiąc kawałków wracając po tym potłuczonym szkle ..Idąc tam samemu wśród ciemności i jasności dalej wśród tunelu życia dalej i dalej …

Kronika 35

Tak tanieć między śmiercią a życiem .Między narodzinami i pogrzebami między miłością a nienawiścią jak między ślubami i rozwodami .

Znalazłem się w zimnych serach kobiet i zimnych pokojach ludzi .
Gdzie nie każde serca są ciepłe

Jak chodzi o kronikę życia gdzien właśnie dzień za dniem a dziś tańczą znów koparki na drodze gdzie chodziłem do szkoły gdzie nie ma już dziko rosnącego agrestu i tych ludzi blisko mnie prócz nielicznych ludzi .Gdzie waga posła w górę i za miesiąc 40 lat . Chociaż wczoraj się wzruszyłem bo są filmy które mnie wzruszają i tylko nieraz samotny pokój zostaje bo Zimowa opowieść o dobru i złu miłości i śmierci jest bardzo życiowa .Jak opowieść o królowej lodu i zimnych sercach ludzi .

Chociaż widzę różne rzeczy gdzie nawet w gruncie serce nieraz złego człowieka płace .Co może świadczy o tym ze nie jest taki zły do końca w swoich grzechach .Zresztą każdy ma swoje grzechy nawet ja.

Gwiazdy są jak obłok, jak lśniąca tkanina, nie można patrzeć na nie z osobna.

Mark Helprin – Zimowa opowieść

Chcę tylko kropel miłości poczuć twoją. Bliskość w.Nie chcę kropel goskich łez i widoku zimna w sercach .Pragnę tylko być blisko .Czy też tego wszystkiego pragniesz

A dziś w sumie jak chodzi o moją kronikę w klimacie Rammstein

Gdzie może są jakieś anioły czego nie można wykluczyć w świecie mijających dni i nocy gdzie tyle rzeczy się nieraz powtarza a tyle chwil nieraz nie ma w tym życiu które nie jest nieraz bajką a jak jest to i dobru i złu i zniewoleniu jak i o ludziach co mają złe i dobre serca .Piękni są lecz nieraz nie w sercach .Gdzie KOTKI CHOCIAŻ MAJĄ PIĘKNIE DZIURKI DO MAJĄ OSTRE PAZURKI A PIENIĄDZE NIE ZAŁATWIĄ WSZYSTKIEGO .Gdzie nieraz trzeba iść samemu i nieraz wykonywać pracę której wiele by się podjęło z której tez dużego zysku nie ma .Gdzie trzeba iść samemu w tym ciemnościach jak ostatnio w lesie szedłem ku jasności tam sam chociaż tyle ludzi kiedyś tam było w tym lasku .I może trzeba iść jak za bardzo starych dziejów ze nawiąże do wikingów w muzyce

Następny dzień mija tak bezpowrotnie Jak widziane kotów co się już marcują .Jak widziane samotnych ludzi co nieraz tam tak samotnie w oknach gdzie pali się światło wspominają w starości swojego istnienia Jak przemijające nieraz są nasze drogi w cichym mijaniu ludzi co nic nie powiedzą i tez cicho idą .gdzieś nieraz w pociągu gdzie zaraz każdy pójdzie w swoją stronę .Tak nieraz nie widzialny umrę nie widzialny ze za 100 lat może mniej nikt nie będzie pamiętał ze żyłem .Co tam przeżyłem czy pragnąłem czy kochałem.Nawet teraz zapomniany przez ludzi nawet bliskich co potrafią nieraz swoje świństwa zrobić .Idąc nieraz jak duch we wędrówce swojej grzesząc i pokutując z trudem życia się zmagając.

Kronika 34

Czysta brudna prawda :

Kogo to obchodzi interesuje że człowiek nie ma chleba i ma nieraz nie tą rodzinę co chce mieć .

Kogo to interesuje że topi smutki w kieliszku wódki

Ludzie jeszcze ciebie obgadają i wyśmieją i jeszcze oszukają nawet ci nieraz wielcy biznesmeny co chodzą do kościoła i są tak bardzo bogobojni nie są nieraz też tak bardzo bogobojni .

Ale kogo to obchodzi interesuje są tylko moje kroki teraz w mijających dniach samotnego wędrowca w milczącym tłumie ludzi idąc sam.

Znów nie chcę narzekać świat nie jest taki słodki jak bączek .Praca też nieraz nie taka super za nowych rządów i w sumie każdy ma zmartwienia .

Tak jak ktoś się spyta mnie to powiem mu. znów- W miarę .

Wiedząc ze są klasy w społeczeństwie społeczne i ze czas leci i nie każdy ma wesołe historie na tej ziemi .i tu nie zawsze jest fun i zabawa .Ludzie nieraz a bardziej niż nieraz są okropni nawet we własnym stadzie .Chociaż i mogło być inaczej i zdrowie niby ok jest praca w porównaniu do innych historii z życia wziętych .

A dni

Dni mijają bezpowrotnie .

Jesteśmy cieniami tamtych czasów i chwil . Jadąc dalej sami w niespełniania chwil bez miłości jak upadłe anioły z marzeniami bez ich spełnienia .

Gdzie nie wszystko jest możliwe i idealnie i nieraz tylko pozostaje nic tkwić na drogach niespełnienia .

Chociaż to tak naprawdę mężczyznami targają pragnienia i nieraz w sumie kobietami też .Te wielkie uniesienia .To nasz przecież instynkt samcy ze porównujemy kobiety i jesteśmy wzrokowcami chociaż kobiety nieraz pragną stabilizacji i wielkiej miłości lecz według mnie

Chociaż jak chodzi o to życie

Ile podróży pod tym samym niebem a jednak każdy sam obcy wśród ludzi którzy mają wspólne pragnienia .Dom rodzina Dzieci . Chyba że to wszystko to kłamstwo i pieprzony mit .

Kiedy mówią że z rodziną na zdjęciach i że nie miłości i kiedy naprawdę jesteś sam .

Ale kogo to obchodzi interesuje naprawdę kiedy naprawdę jesteś sam w porcie słuchając muzyki jazzowej i słuchając morza i wiatru . Pytając się gdzie są wszyscy którzy mieli być.Pytając się gdzie byli wszyscy kiedy miałem źle i gdzie nieraz miłość której nie ma i rodzina co miała być oparciem . Gdzie dobrzy ludzie i katolicy w kraju który tak bardzo wierzyć w Boga .

Ale nie niestety wszystko wskazuje że człowiek często człowieka omija i jeszcze oczernia . Kiedy ma być mu bratem .

Ale kogo to obchodzi interesuje naprawdę kto co czyli ja ktoś tam przeżył .

I tak piszę tutaj

Bo ludzie tutaj są okropni mnie od razu skazali na taki los myśląc od początku ze ja inny .Już od szkoły podstawowej coś na mój temat słyszałem .A ja sobie radzę w miarę chociaż jestem służbą tylko w służbie hotelowej i jeszcze życie mi dało popalić ale słysząc historie z życia wzięte te nawet książkowe do różnie bywa w życiu .

Oj w lato tamtego roku wiem jak bardo ludzie są okropni jaki wygląda pijaństwo i jak potrafią ciebie upić i potem obgadać twoje sprawy bo wódce .I gdzie jest każdy oj nie ma prawie nikogo i dla wielu ludzi zostaje samotność lub widok dorstania dzieci które już mają swoje dzieci .Tak starość a raczej dorosłość wszystko zmienia kiedy człowiek nieraz pamięta tamte tutaj lub tam inne czasy ,Tez idąc nieraz tą samą drogą a jak inną .Gdzie budują tutaj nowe miejsca a ludzie nieraz bytują jak bytują jak stare kruki historii i królowie życia tez umierają. I sam tutaj bytuję jak bytuję w swojej wegetacji życia nieraz lepiej i gorzej ze wlotami i upadkami .Chociaż tak dużo można napisać o ludziach tutaj i historii chociaż naprawdę nie chcę być jak inni do skłonności do pruderii i plotek w tle gdzie leci głuchy telefon bo nieraz lepiej mówić o czyich błędach i kłopotach niż o swoich .I kto komu pomoże kiedy bardziej ciebie w chorobie zostawią niż tobie pomogą .Trzeba mieć dużo siłę aby się z tego bagna wyrwać i nawet mi się nie udaje z tego wszystkiego wyrwać być z wieloma progami życia sam nieraz nie do przebicia .

Kronika 33

God bless Amerika
This so godless Amerika
Heard tomorrow ain’t promised today
The end of time is like a hour away
Damn, military minded, lost and can’t find it
The stars on the flag are never shining
Uh, I saw a butterfly in hell today
Will I die or go to jail today?
‚Cause I live by the sword and die by the sword
Heard police was looking for me, I’mma hide by abroad
Shootin stars in my pocket, bitch sit on my rocket
I’m wired off a socket, but still shockin
Everybody wanna tell me what I need
You can play a role in my life but not the lead
If there’s food for thought then I’m guilty of greed
Mama said take what you want, I took heed yea

Tak pisząc dla siebie i idąc dla siebie .Bo tak dziś trzeba chociaż to nie wesołe ale tak to wygląda.

Tak nie lubię Ameryki jak chodzi o politykę ,nie lubię Rosji jak chodzi o Politykę ,Nie Lubię Polski jak chodzi o politykę. W sumie to nie lubię polityki .Chociaż to piękne to piękne kraje i nasz kraj piękny .I to nie świat jest brzydki tylko ludzie system .Świat my zniszczymy i niszczymy czyli ludzie. System walutowy też nie jest sprawiedliwy gdzie nieraz każdy żyje w klasach społecznych .I może piszę to wszystko sam żyjąc w klasach społecznych może gdzieś nisko a może powinienem być wyżej ale jestem nisko .

I tak w sumie nikt tego nie czyta więc piszę dla siebie .Wiem po sprawdzałem .

I chuj znów wypita samemu wódka daje szczęście na chwilę .I znów powrót do szarych dni i uciekających momentów w szarych dniach .Teraz mokrych i wietrznych gdzie wspominam drogę życia i chociaż nowe realia i nowi szefowe jak prawie nowa załoga w firmie z której chcąc i nie chcąc trzeba być i zarabiać pieniądze .

Jak i samotne oglądanie filmów porno w dniach bez drugiej osoby w świecie bez miłości gdzie wszystko ucieka bezpowrotnie wraz z młodymi latami .Gdzie leci właśnie Sokół – Pomyłka feat. Andrzej Zaucha

[Cuty: Andrzej Zaucha]
Nie będzie tak jak było, nie
To świat już nie ten sam

Tak to wygląda ze mijamy i gasną światła .Nieraz w nieudanym życiu .

Pijąc w Sopocie i spiąć na ławce tam oraz spotykając wczoraj bezdomnego i wiem jak to jest nieść krzyż życia sam .

I już zresztą coraz\ bardziej przyzwyczajam się to dni samotnych widząc te puste pokoje po lecie słysząc milczących telefon i messenger . Tylko nieraz audiobook gra lub muzyka z radia cicho zasypiam sam widząc zmarszczki na twarzy .Chociaż nie miało mnie tutaj być a tu następny rok mija .

W policję też nie wierzę bo mam swój też ból od nich jak ja dla nich jestem już ten .Miałem problem to się jeszcze śmiali i jeszcze dostałem wpierdol ze miałem chore ucho .Tak policja pije nieraz niewinnych i tam tez są w więzienia prócz złych ludzi dobre kobiety jak i dobre chłopaki w szpitalach psychiatrycznych też nie każdy jest mocno chory i bardzo pojebany .

Tak w sumie to wszystko obojętnie dla wielu bo nawet praca może być nie idealna i nie tak słodka w tym mrowisku .

ŚWIAT PĘDZI LUDZI I NIE WIADOMO GDZIE .

Ok idę robić w kuchni swojej a może w tle inne plany alkoholowe ze po pracy nożem bo ostatnio mam nauczkę. chwytać za nóż po alkoholu nie życzę nikomu i nie polecam

I tylko

Czy to ten cały świat blaknie jak stare zdjęcie ?
Czy to ja tracę wzrok i ślepnę, masz pojęcie ?
Po chuj godzić się i podawać innym rękę ?
Rozejrzyj się, przecież jest tak obojętnie,