Kronika 18

Oj ta melodia melancholii .
Czy to lepiej czy nie sam nie wiem być sam na sam wśród ciemność nocy i mgły wspomnień co noc życie pokazuje że było inaczej. A czy warto a czy kiedy w tysiącach istnień byłem tam gdzie byłem i jestem tu gdzie Jestem.
Widząc we wspomnieniach czarnego kota i piękna pani z skrzypcami grała tak wspaniale kiedy byłem w Szczecinie . Byłem tam w innym świecie i bardzo grą się zachwyciłem.Wręcz wzięło mnie wzruszenie i zachwyt .

W życiu w tym roku Gubiąc się i wracając kiedy wtedy nikogo nie interesowałem . Jadąc wtedy w cichą podróż w cieniu życia samotnego wędrowca kolejką miejscowych przewodników .
Widząc Jezioro Głębokie które naprawdę jest głębokie .
I dziś naprawdę kto wie co kto przeżył w czasie takiej prosperity ile ludzi tu żyje naprawdę skromnie gdzieś tam jakby nie żyło naprawdę . widząc ludzi co śpią na ulicy i to nie mało ludzi . Przełamię się …
W końcu kawałki wspomnień są nie zawsze wesołe kiedy sam wiesz sam przekonałem się jak to jest tkwić na bruku ulicy jak to być wykluczony i tu nawet tu blisko przez ludzi nieraz co chodzą do kościoła a na i nawet przez rodzinę i ludzi z bliska .
Ale nic pomimo że spałem na ulicy i bywałem w szpitalu nie koniecznie dla normalnych . Gdzie nieraz wspaniałych ludzi poznałem .
I tylko myślę że śmierć jest tu tylko wyzwoleniem.
Zresztą i nasi przodkowie też swoje przeżyli co nie jest wypisane na żadnym grobie .I tak pewnie będzie choć i mam swoje życie to cicha śmierć jak nieraz ciche życie .
W każdym razie nie spotkam już pana z szachami na ulicy w Sopocie .I być może pani z kasy SKM która się tak do mnie uśmiechała . O i już każdy gdzieś indziej z cichych dzikich melanży alkoholowych .I nie spotkam z tamtych młodzieżowych buntowniczych lat tamtych czasów ludzi bo każdy jest gdzieś indziej i jest inny .
I tylko zamikł zgiełk w 4 ścian z domu rodziców i rodzinnego domu mojego dzieciństwa gdzie chodziłem do babci . Zostały ciche okna ciemność . Wśród cichych moich wspomnień. Wraż z ulicami osiedlowymi gdzie nie ma tych ludzi na tych ławkach .
I tylko znowu tęskno mi to tych czasów które nie wrócą w zimnym świecie .

Dziś jakby inaczej sam idąc sobie na spacer spacer słuchając znów Abla Korzeniowskiego .Gdzie naprawdę byłem nie w formie ale trzeba się ruszyć dalej .Zresztą tak robi szpital i przynajmniej pogoda ładna nad morzem gdzie z portu widać plaże i klify nadmorskich plaż wliczając latarnie morską. Przecież już znów by mnie tu nie było .

O i takie zdjęcie z dziś

I znów tylko w tle historie życia zwykłego .

Spotkałem starego znajomego ze starych czasów co pracuje jako ratownik morski i był z kolegą. Hehe i brodaci się spotkali .A i historia się przypominała jak miałem znajomości z ratownikami i raz mogłem z nimi nie wrócić bo chciało nam się pływać łódką w falach .Dobrze ze umiałem pływać

Tak jak chodzi o jedzenie do dziś dieta i nie chciana dieta bo lubiłem zawsze dobrze zjeść ale może to mi wyjdzie na zdrowie .Bo i to też przez tą wagę mogłem się wykończyć a może wyjdzie mi to na zdrowie .Zresztą tu prawie każdy w rodzinie nie taki szczupły .

Oj w sumie pisze o zwykłym życiu choć jestem w bibliotecznej stronie i moze trochę kroniki życia choć tak naprawdę

O świecie ludzi o świecie nowych technologii gdzie zostaje samotny pokój i tak tylko ja samotny rozbitek w swoim rejsie .

Świat jest wielki i choć trochę można napisać o tym co się działo dla pamięci

Olga Tokarczuk wystąpiła ze swoim przemówieniem po odebraniu nagrody nobla .A to jest smutne ze nie wszystko o tym wydarzeniu w niektórych mediach tak głośno jest .Co się okazuje ze media nawet i redaktorzy podzielni w tej sprawie

W tle zaczęła się powoli kąpania na prezydenta .Hmm i tylko temat w tle o panu Hołowni jest w tle czy mam szanse .Zresztą trochę komentarzy i wypowiedzi miałem w niedzielę bo i pani Małgorzata Kidawa .B walcy o fotel prezydenta .Wiadomo to wszystko się wiąże z pieniędzmi .

I znów pędzie nowy hotel Condohotel Grano.Czy tylko się dobra finansowa inwestycja co znów miejsce to pompownia kasy.Bo tu też inwestycje a ludzie co nieraz w tej branży pracują to inna bajka .Mnie widzę też trochę tu niesprawiedliwe potraktowali .I wcale ta branża nie jest łatwa oj nic nie jest łatwa .

A tak ja dziś końce te moje pisanie bo inne sprawy w tle i już szybko nocna pora się zbliża jak o tej porze roku i gdzieś w tle człowiek musi być nieraz sam na sam widząc tu nieraz tylu niemądrych ludzi ten cały zwariowany i nieraz tak bardzo oszukany kraj .I tyle w tle bardziej wariatów niż ja co się nie lecą i upadają w swojej chorobie widząc nieraz tą cichą biedę i nędzne .I t to wszystko cicho się dzieje w XXI wieku.

I na koniec ten super kawałek

Kronika 17

A kogo to obchodzi interesuje o wszystko kiedy tyle ludzi odchodzi za życia . Choć nieumarli to są umarli .

Znów mnie czekał szpital i znów w innym świecie byłem gdzie nie każdy wyjdzie z niego o własnych nogach .I ja tym razem mogłem wyjść w czarnym worku .

Dziś dieta odpoczynek i pisanie jeszcze chwilę

W tysiącach małych miasteczek

W tysiącach zwykłych ludzi

Gdzieś tam ja gdzie toczy się zwykłe życie .Wśród cieniów i blasków życia .

Toczy się zwykłe życie które może przeminąć jak cień i pęknąć jak banka mydlana .

Choć ludzie myślą ze są nieśmiertelni i niezliczani

A tak jak chodzi o kronikę z miasteczka morskiego znów miasto trochę a raczej bardzo trochę się rozbudowuje .No i zmieniający się wygląd miasta tylko uwiadamia mnie o zmieniającym się czasie. Bo trwa przebudowa chodnika na ulicy Hallera .Gdzie teraz pewno miasto po przebudowie będzie wyglądało inaczej.

A i furorę robi krzywa choinka w Pucku

A co to wiadomości jeszcze to odbył się strajk rybaków ogólnopolski .Więc nie wiadomo co będzie z rybołówstwem i czy naprawdę do miasto zmieni się kurort którym jest w lato gdzie raczej po leci robi się coraz bardziej wymarłe i ciche wśród wielu małomiasteczkowych miast nadmorskich gdzie jest parę knajpek które można policzyć na jednej ręce .Gdzie nie łatwo z pracą i w sumie nieraz zostaje praca w resorcie lub innej branży nieraz po cichu .

A co to bibliotecznej strony jak wszędzie jutro wiadomo co będzie mikołaj .Więc są małe przygotowania .Dla dzieci choć trochę radości

I choć można wiele by jeszcze napisać w tym czytniku z nowej ery pamiętniku gdzie tańczy nasz czas i mój czas .I nie tylko ja z dylematami życiowymi jestem i problemami oraz rozterkami trzeba jakoś pomału iść nieraz nawet samotnie .

Choć i są naprawdę przykre chwile i momenty życia .Gdzie teraz wiem na ile osób może człowiek naprawdę liczyć i kto zostanie naprawdę przy człowieku .

I jak ktoś jest choć trochę tu inny to już po prostu jest inny i patrzą nieraz się na niego jak na innego.

Choć w sumie to taki sam to jednak inny. BO ZNÓW LUDZIE LUDZIOM….

I tylko

WCZORAJ MOŻES BIEGAĆ SKAKAĆ A I TAK JUTRO MOZESZ ZNALEŚC SIĘ W SZPITALU

A inaczej wczoraj mogłem pić bawić się jeszcze jeść wszystko a dziś już nie

I pewno zostanie to cichy pamiętnik nieraz tak w zapomnieniu jak tysiące cichych żyć

Bo i książki dziś to jest biznes i to nie mały .I pewno jak to w muzycznym świecie bywa i nie tylko nie jeden człowiek chciałby czerpać z twórczości artystycznej co się właśnie dzieje .I ze sztuką też tak właśnie bywa .Gdzie artystka czy artysta nie zarabia sam na swojej twórczości .

Kronika …

Tak po wczorajszym dniu tylko sen mnie znowu nawiedził o więzieniu .Tak bardzo realny świat w śnie miałem tamtego czasu i świata .As rano wstałam i już nie śpię

Znowu tylko spotykać się z ludźmi to o problemach .Nie już nieraz to wolę być sam na swoim spacerze choć.

Jak napisałem na swoim koncie na Instagramie

Ślady na piasku światczą że tylko tu byliśmy .
Footprints in the sand light that we were only here
Odciąć się od złych serc ludzi i choć to jest smutne jak kawałki muzyczne Abla Korzeniowskiego to chcę czy  nie trzeba iść samemu przez to wszystko
Cut off from the evil hearts of people and although it is sad like musical pieces of Abel Korzeniowski I want or do not have to go alone through all this
Listing on the YouTube
Let Me Die – Penny Dreadful OST (Abel Korzeniowski)

I tylko cicho mija czas jak cicho mijają ludzie .I ja też cicho minę w tej całej grze .Gdzie mija następny dzień i miesiąc .

Tak kochałem ją .A teraz leżę sam . Każdy lub prawie każdy pokrzywiony na temat kobiet i mężczyzn nieraz jako ta miłość jest teraz pokrzywiona wraż z seksem i porządaniem . Gdzie jest teraz każdy i ten czas . Kiedy wiesz że twoja młodość mija przemija . Widząc zamieniających się ludzi .I to nie na lepsze nieraz oj nie .

Oj nadal nędzne zycie jak nędzny świata odcień widać na żywo .

Więc w sumie to dobrze zobaczyć samotną plażę i klify nadmorskie jak puste kurorty nadmorskie .Tak kto ma chajc kasę pieniądze to się bawi przy paniach na żywo i wino i co kto tam chcę .

Nie masz tego wszystkiego to mają na ciebie wyjebane .Oj miałem tak i nawet żaden katolik nie pomoże nieraz z bliska . Każdy patrzy na swoje a na ciebie z pod łba jak na najgorszego . Więc znów pytam się tu gdzie jest Jezus Chrystus którego niektórzy tak bez podstawie wołają .

Oj miało być o czymś innym .

Czytam Winston Graham Poldark i zaraz wracam do tego wszystkiego choć na chwilę bo książka napisana Naprawdę ok .Już czytam Czarny Księżyc w tle słuchając radia dwójki .

Tak i bym mugł napisać że teraz to samo nieraz się dzieje .

Tez smutne historie w tle słuchając radia i wiadomości . Paryż i nie tylko znów ma swoje zamieszki wręcz jak za czasów Wiktora Hugo i jego nędzników . Znów polityka wzięła górę nad nieraz rozumem i znów czemu jest tak dobrze a tak źle . ludzie okazali się nie tacy dobrzy a raczej są bardziej pojebani niż myślałem i niż sam nie jestem doskonały . Choć i jest spokój to ile jest domowych wojen i ile zła . Znowu nie chcę mi się chodzić do domu rodzinnego . Choć i chciałem się pogodzić ale z nimi się nie da . Dość szybko a raczej za wolno to zrozumiałem .U koleżanki tez w tym temacie cyrk gdzie dwoje ludzi nie może się dogadać i jeszcze mi tu wręczają że mam w to ingerować .Aha a potem ją będę najgorszy i tak za chuja będę siedział .Tak każdy kij ma dwa końce i niech się tam godzą .Też chciałam aby stary on lepszy od .Ale nie tam lepiej nie będzie jak w całej tej rodzinie .Gdzie zostałem sam . Widać było jaka jest ona na pogrzebie .

Więc znów świata odcień nie zawsze jest słodki .

A tak dziś pranie i inne sprawy w tle słuchając teraz Abla Korzeniowskiego .

Że trzustką lepiej hmm choć nieraz to wolę już nie być tutaj na tej ziemi .Ale widać że trzeba iść samemu nieraz w cieniu drzew i cierpieniu . Swojego słodkiego miłego życia .

Tak taka jest dorosłość że nie tylko ja sam na sam zmagam się z życiem utrapieniem . Gdzie można uciec w uciechy cielesne w norkotyki i alkohol .I tak koniec końców zostajemy sami że sobą i że śmiercią niestety.

Co to uciech cielesnych to wygląda naprawdę różnie . Gdzie bywa tak że kobiety nieraz wykorzystują facetów na żywo i mężczyzni wykorzystują kobiety .I znaleźć dziś miłość wraż z tą cielesną nie jest to łatwe proste . Gdzie nieraz zostaje sam na sam seks bez miłości bliskości.

Więc jak to bywa prze te wszystkie niuanse życia materialnego człowiek sam zbudował sobie samemu klatki w postaci klas pierwszych i drugich i ostatnich .I tak w sumie to nie widzą się ludzie w dużych miastach .I nie jeden po sobotniej nocy spada jak spadająca gwiazda ale sam ..

kronika cz 15

I widząc stare zdjęcia czas zmieniający miejsca i ludzi….

I tylko znów pojadę drogą 215 gdzie kiedyś żyło się inaczej widząc ze wszystko teraz pod turystykę i tylko miasteczka teraz stają puste te nadmorskie bez nieraz turystów .A zresztą już nawet ludzie jak się spotykają jako turyści nie rozmawiają ze sobą i tylko się obserwują .Gdzie każdy w swoim świecie gdzie tam skądś tam .

LICZYŁEM NA MIŁOSĆ NA WIELKIE UNIESIENIA DO SIĘ PRZELICZYŁĘM W DNIACH PRZEMIJAJĄCYCH .Gdzie tylko mogę napisać i pisać dalej dziś słuchając znów Abel Korzeniowski

W szarość dni mijających zatopiony bez swojej watahy idąc dalej sam wśród cieni jak szary wilk ?
„Dni przemijające w tej rzeczywistości
Mijając jak cień wiatru w zapomnianych historiach
I tylko moze znicz będzie świadczył że istniałem w tej rzeczywistości
Mijając czas
I te swoje historie zapomnienia
Gdzie może się już nie spotkamy..”

Tak co się stanie ze mną i tymczasem po śmierci znów pytam się idąc sam widząc dojrzewanie w tym samym miejscu choć już ulice inne i ludzie inni…

I tylko piszę

Zostajemy sami jak samotni wędrowcy nocy i dni wśród gwiazd
Nieraz tak cicho odlatujemy do kosmosu .
Może coś tu zostawiając po sobie
I tylko chcemy i nie potrafimy kochać

A jednak wśród ciemność nocy i dni mijających kruchych chwil
Wśród niespełnienia i spadających liści gdzie cicho tańczy czas samotnie zostajemy sami
Wśród generacji like IT i całej tej cywilizacji nowej .
Mijając się po prostu

Pragniemy kogoś blisko kto przytuli pokocha się. Nieraz się udaje a nieraz po prostu płaczemy i zostajemy sami .
Żyjąc dla wielu jakbyśmy byli sami i tak nie widoczni gdyż dla wielu jesteśmy nie widzialni i nieraz po prostu się mijamy nie znając się.
Może dobrze w podłości ludzi bo nie świata to dobrze .

I ze Facebooka

Bo świat milczy a ludzie są głusi….

Rafał Wicijowski

13 listopada 2018 o 14:03 ·

Wiesz gdzie można znaleźć najwięcej niewypowiedzianych myśli i nieokazanych uczuć? Na cmentarzu. Większość ludzi nosi je w sobie całe życie, by któregoś dnia zabrać je do grobu. Nie mieli odwagi. Woleli milczeć i tym samym zakopywali je pod kilkoma metrami piachu.

Setki milionów osób nie wiedziało o tym, że byli dla kogoś ważni. Nie mieli pojęcia, że ktoś o nich myślał nocą, w środku dnia i o poranku. A może myśleli w ten sposób oboje i obojgu zabrakło odwagi? Nie spieprz sobie życia i nie zabieraj jak oni swoich uczuć do grobu.

– Rafał Wicijowski, z książki Oczami Mężczyzny

Dziś znów mnie wziął atak trzustki chciałem spróbować i poszedłem do pracy .Jakikolwiek nazwać

I znów w sumie dni minęły od ostatniego wpisu .Tak inne niż ostatnio.

Kiedyś jak chodzi o znicze widziałem masę zniczy w szpitalu kiedy miałem się zabić. W szpitalu na Srebrzysku w Gdańsku Wrzeszczu .

Dziś żyje dalej w swojej egzystencji .Nie wierząc do końca politykom i księdzom .Juz tu nikomu nie wierzę .Lecz staram się być ok w miarę w chwilach przemijających dniach

I choć tyle osób na FB nieraz człowiek sam nawet w swoim bólu.

Znów po prostu miałem atak trzustkowy .Ten czwartek po pobycie w bibliotecznej stronie nie wiem co mnie wzięło .Widząc całe to społeczeństwo ….Znów as napiłem się wódki. Choć nie byłem sam i miałem przyjaciółkę przy sobie .

Tak prostu może do ujmę tak

Idąc dalej sam wśród ciemność w mieście duchów i cieni mijając stare historie . Gdzie dziś zawiodłem się na tylu ludziach .
I co tera z tego że mam FB koniec końców zostaje sam jak wiele innych osób stając przed prawdą że czy masz czy nie masz tylko będą plotkować i nie każdy pomoże a jak pomoże to nieraz z zyskiem .
Gdzie nie wiem co tam u was naprawdę i nikt nie wie co u mnie
Gdzie ludzie ludzkość to zgniły zakazany owoc zakazany z zapimnienago ogrodu Eden .
Jak zgliłych sumień ludzi cmentarz gdzie kościół katolicki nie wybieli wielu ludzi

I zostaną stare wspomnienia jak wyblakłe kartki.
Gdzie zostaną tylko nieliczni prawdziwi.
A resztę kogo to obchodzi interesuje tak naprawdę .

A kogo to obchodzi interesuje o wszystko kiedy tyle ludzi odchodzi za życia . Choć nieumarli to są umarli .

Może niech poleci na koniec Abel Korzeniowski .

Choć i dziś można na koniec napisać wśród żółtych liści brzozy i znów nad morską krainą wieje wiatr jak następny wiatr gdzie dziś mijam stare historie z dzieciństwa i słucham właśnie nieraz tego kawałku o życiu które mi się tu wydarzyło w czasie mijających dni .

I w sumie mnie tu nie miało być ale jestem pomimo znów pobytu w szpitalu i dziś ataku trzustki .I być może znów za dużo dziś zjadłem choć i miałem być w pracy i bylem lecz nie do końca .

Więc znów takie zwroty akcji życiowe

Niech Poleci Rap lub jak kto woli Hip-Hop

za niektórych dałbym sobie kiedyś uciąć rękę
dziś pisałbym teksty jako jednoręki mc

życie pisze scenariusze
nie zawsze z plusem
ja życie zduszę, man
i to pokruszę wam,
choć nie mam w naturze
im dłużej z nim zwlekasz
tym staje się krótsze
ucz się w biegu
czasu i reakcji
ludzie lubią mówić – nie masz racji!
nie potrzebuj akceptacji nigdy
bo koniec końców wybór masz ty, nie kto inny



szkoda ze tam mało przejmujemy od rodziny
więcej uczy nas czas i beton
jak uchronić dzieci swoje od adrenaliny
jak niebo im dać, skoro piekła chcą
więc ogarnij siebie
zanim stracisz siebie przykład dasz im wychowani
i nim zwątpisz wiedz że
.. z domu i miłości
nie zastąpisz uciekaniem


Kronika cz 14

Zdumiewające ile można umieścić w słowach pisanych

Tak tyle dziś do napisania.Choć szczerze mam telefon nowej generacji jakoś wolę szukać w klawiaturę Co tu zresztą napisać w kronice życia i nieraz śmierci kto poczyta kto zajrzy .Wordpress to nie blox tam zawsze ktoś był i zajrzał.Choć Zdumiewające ile można umieścić w słowach pisanych.Gdzie tak naprawdę nie zawsze taki jestem gdzie w pracy przeklinam i się delikatnie pisząc wkurzam.Nieraz naprawdę wkurwiam i leczą chuje i kurwy .Ale co to wszystko znaczy ….

Dziś tylko i szczególnie w tym miesiącu świece na wszystkich świętych świadczą ze ktoś był i go nie ma .Przecież i ja i nie tylko ja jestem obywatelem X.Kto jak żył co robił jakie ma hobby jakie życie.Nieraz książki świadczą o życiu nieraz tutaj.I chyba nie tylko ja piszę swoją nieraz książkę życia gdzie w życiu nic nie jest pewno i nie liczni zostają nieraz w życiu tutaj.Tak bywa też dziś .Bo są kłótnie pogodzenia walki i spory nierozwiązania.Tak samo jak chęci do pogodzenia i zaprzestane nadzieje z życia Tak to wygląda jak w niejednej książce życia .

Dziś w bibliotecznej stronie w Rumi gdzie jest inny świat i w sumie w tle inni ludzie .Oddałem książkę Olgi Tokarczuk Bieguni .Nie zachwyciła mnie choć trochę poczytałem ale w urywkach .Tak wiem dostała nagrodę w tym roku i to bardzo poważną .Ale czas goni i nie rozpiszę się.Choć przeczytałem dość dobrą kiedyś tej pani książkę Prawiek i Inne czasy.Świat gdzieś inny gdzie ktoś ma ktoś nie ma .I tak się kręci od wieków ta sama zabawa.Choć i mieć choć trochę kiedy świat ludzi w około skazuje mnie i może ciebie na samotną wędrówkę i ludzie nie tacy idealni i nie każdy za darmo chce pomóc ci .Tu dziś inne sprawy w sumie bywając z koleżanką z którą choć się kłócę opowiadam potem tutaj ze się kłócę to się godzę .Zresztą tak jak z pracą gdzie jeszcze jestem pomimo wielkich zmian zostaję w niej kiedyś nieraz z innymi ludzi a dziś z innymi gdzie wiatr historii gra .Bo w sumie ten resort budowlany na tych wszystkich mykach i omyłkach był jednym z pierwszych gdzie kiedyś przy wejściu nr 6 była piwiarnia i nikt się nie spodziewał ze ulica Hryniewieckiego stanie bardzo taka trochę reprezentacyjna wraz z tymi tam resortami .Choć i temat pieniędzy poruszę.Choć naprawdę do tak dobrze nie wygląda w tym cały miejscu gdzie jestem lecz i może nie tylko tam .Ale wiem ze kłócić nie ma się co w tej nowej erze .Gdzie tam szykują się nowe zmiany a nawet są o których za dużo pisać

kronika cz 13

Życie jest zbyt skompilowane żeby pisać o jednym i o jednej sprawie .A wręcz nieraz jest tak skomplikowanie jak my go skomplikujemy

Jakoś już czas poleciał znów tak szybko dni mijają po słonecznych dniach dni są tak krótkie .Znów prawie jesienne dni.

A tam w sumie gdzie mieszkam i mijam tu moje inne czasy inne dzieje .Tamtych chwil i momentów

Jakby świat trochę zatoczył koło.I nieraz się toczy tylko znów koło fortuny .

Jak w książce Poldark Wichry losu co czytam .Wręcz tak samo czytając już czarny księżyc.

Tak inne czasy i dziej w sumie zwiedzam. Gdzie teraz świat jest nowy technologi wszędzie i nowe formy płatności i jak komun8ikcji nowej .Gdzie świat się zmienił przez internet .

I nic w sumie nic nie stało się w mijanych miesiącach gdzie było raz lepiej a raz gorzej gdzie byłem naprawdę dla wielu obywatelem x ,Znów w tym roku wracając do firmy gastronomicznej .Gdzie jak chodzi o ten temat zmieniło się ,i tylko nie wiem czy na lepsze .Kiedy i tak człowiek w czasach nie pewnych oraz tak wielkiej emigracji zarobkowej człowiek musi pracować lub kombinować bo wszędzie pieniądz wielki lub mały ale pieniądz. Już nie papierowy a raczej w obiegu elektronicznym wirtualnym gdzie banki mają dziś swoje wielkie pole do transmisji antenowej w bloku reklamowy.

I niech nikt nie zmyli się ze nowy wspaniały świat jest taki wspaniały bo nie jest .Nadal ktoś nieraz na kogoś też zarabia .I niech nie zmylą nikogo te mrzonki o demokracji i równouprawnieniu .Bo to jest ściema bo nieraz ze nie ma jak wtedy w strych dziejach lub dzieje się po cichu dla nie z zorientowanych .A nawet można napisać bardziej i mocniej .I może ze mnie i z ciebie mają biznes bo cichu a może po prostu tak wygląda życie .

Ale sprawa jest bardziej skomplikowana niech inny znów więcej napiszę o tym świecie co się zmienia.

Gdzie w tle jestem tu mały rozbitkiem cieszę się ze zasłałem łózko .Byłem w tle w domu rodzinnym wypiłem kawę i herbatę. Znów widzę ze ojciec nic nie zmienił się i nieraz jest spokojny a nieraz znów się wkurza i znów pije ja chociaż nieraz nie chcę to coś mnie weźmie to piję .Co w sumie nic nie zmieni .

W tamtym roku mieszkałem we Władysławie a dziś mieszkam choć w pokoju w jastrzębiej górze .Jest na razie spokój na moim poziomie choć narzekam ze sam .Ale już wiem ze nie z każdą kobietą można prowadzić życie i nie można sobie uzupełniać pustki alkoholem .Zresztą nieraz z ludźmi też nieraz jakaś forma wariactwa żyjąc z nimi dłużej .

Dziś koniec i na dziś koniec w świecie gdzie mam swoje sprawy .

kronika cz 12

Tak czas się zmienił świat się zmienił.

No może czas się nie zmienia .Lecz może i tak.

Przecież nowe techolgie się wszędzie lub prawie wszędzie.Pamiętając jeszcze jak grało się na kaszetach magntofonowych jak filmy się wypozyczało na kasetach VHS.

Już nie chcę przechodzić przez to erę i opisywać wszystkiego dokładnie niech zrobią to inni lepiej .Dziś filmy są dostepne na zawołanie w wypozyczalniach intertnowych i nie tylko a muzykę można być może jeszcze posuchac za darno prawie za darmo .Pamietajać pierwsze telefony do tych dziś przecież to wielki postęp .

I znów świat się buduje na potęge .Gdzie trochę mineło od budowy seatower gdzie budowa skończyła się w roku 2019 do budowy do końca Alchemi w gdansku .Co właśnie nastąpiło .Wliczając za moich czasów budowę centrum handlowego Riviera .

Tu miasto też się zmieniło bo skończyła się ostatnio budowa tego resoru .I to w tym roku środę 1 maja.Gdzie miałem pracować ale pracuję obok.

W ogóle obok i jakby cała ulica Hryniewikicego to ullica hoteli i resortów wraz z odnowiowym wizerunkiem tejrze ulicy.

Ze po drugiej stonie torów inna cześc miasta i inne ulice .Wręcz inaczej się chodzi lecz tak samo po tej i tamtej stronie miasta.Czy to polskie Miami czy może polskie Cocabana ? Nie wiem naprawdę nie wiem .

Gdzie w sumie od lat odwiedzana i przechodzona ulica towarowa ma inny smak i inny wygląd po lecie jak i w lecie .

Skoda tylko ze sam widziałem i słyszałem cichą krytykę o urzędzie miasta któy nie as tak jest odnawiany i nie as tak piękny.

Choć w środku dobra bibliteka tu z dużym wyborem ksiązek .Lecz miały być plany na inne miejsce być może lepsze.Co z planami to na razie są planami..

Miasto po drugiej stronie jak to bywa wygląda ianczej i cała ulica Hryniewikicego to nieraz tylko małe złudzenie luksusu .

Zresztą tam ludzie nie zawsze takcy szlęsliwi jak po drugiej stonie miasta

Czas znów zmienił wszystko nawet dla mnie pisączego .

Gdzie martwię się o mojego chestnikaka o pracę o życie .A po prostu dziś wiem ze mi można się wyzalic i powiedzieć swoje o życiu które rani i nie zawsze ta się wszystko wyleczyć .

W tle leci wesoła melodiaa ja dziś wolę na zimny morky dzień co się zaras skończy Miles Davis – Flamenco Sketches który usłyszałem wczoraj w radio pr 3 w sjescie i Marcina.K .

I kogo dziś to zainteresuje za ręka mi mocno drętwiała w nocy tak ze nie mogłem spac .Ze znów się okazało ze system pracownicy jest niesprawdiwy w tym cały hotelrastwie tu .Ze można być bezdomdnym i nikogo nieraz do nieinteresuje .A takich ludzi czy na własne czy nie życzenie jest naprawdę wielu.

As mi się przypomina serial co oglądam Zniewolona .Gdzie i teraz biznes ma swoje nie uczwie struktury życia .

I tak dziś w cichości życia napisałem bo czy nieraz szybko i cicho przechodzimy przez to życie

Czas szybko leci

Więc dziś na koniec inaczej bardzo inaczej
Gdzie dzieci szybko rosną
Gdzie tak szybko wiosna mijaj lato i w tle słychać tylko sum fal i mijających lat w jesienią wśród spadających liści
Gdzie praca nie daje satysfakcji gdzie człowieka można tak łatwo kupić …

I tylko znowu mijając sam na sam wśród innych osób stając się jednym z nich mijających kruchych istnień gdzie sam trzymam kruche tak naprawdę nędzne zycie sam.

Nie mam miłości bliskości i nić tu po mnie bo jestem zwykłym chłopem i chodzi o grubość portfela a nie o żadną inną grubość .W zimnym świecie ludzi nędznym świecie
Gdzie znów bym z chęcią umarł w domu umarłych poetów i zapominanych dusz

W samotności swojej otulony czy z ludźmi duchami innymi czy teraz w ciemnościach nocy wspomnień cichych jak życie zostając sam na sam wśród ciemność nocy i 4 ścian gdzie tańczy tylko mój cień i czas samotnie .
I tylko miłości bliskości której nie ma brak wśród zimnych serc i sumień ludzi . Gdzie liczy się tylko nie człowiek a pieniądz
Bo wiesz co jestem za biedny i za zwykłych człowiekiem na miłość gdzie liczy się tylko grubość portfela

I wyglądam za okno z tak bardzo samotnego nieraz cichego pokoju życia nieraz tak nie udanego gdzie nie zawsze jest wszystko pięknie choć raz świecie słonce a raz bardzije sztuka o parapet deszcz .Pytam się gdzie poszedł kazdy i co to jest za świat co teraz jest Widząc tylko ciche twarze.

Bywając w swom pzremijaniu co teraz jest