I tylko dziś czytam Żyję niestety

„Żyję, niestety”. Polacy cierpiący na zaburzenia psychiczne nie mają się jak leczyć

Normalny człowiek nie wie, co to znaczy: nie chcieć żyć – mówią pacjenci. Na zaburzenia psychiczne cierpi osiem milionów dorosłych Polaków. Mamy trzeci wskaźnik samobójstw wśród krajów Unii Europejskiej. Nic dziwnego, skoro na skuteczną pomoc chorzy nie mają co liczyć.

https://www.newsweek.pl/polska/spoleczenstwo/na-zaburzenia-psychiczne-cierpi-osiem-milionow-polakow/cjwrv13

Kto tego nie przeżył ten nie wie

To jest tak po prostu żyć w sumie co tu oczekiwać .Gdzie sam ostatnio poszedłem ze swoim bólem i dramatem widząc polskie x lub y

Przecież wiem jak to jechać było karetką jak to było szukać niespełniań w tej bez miłości krainie .

Wiem jak to jest siedzieć być mijanym jakby mnie nie było

Tak w XXI wieku coraz więcej ludzi nad przepaścią sam nad nią byłem .

Przecież jak żyć w świcie bezosobowo bez miłości .

Widząc dostające pokolenie i cały kant świata gdzie nie ma wcale nieraz tego fun i zabawy

I tylko zakochuje się za szybko nie w tych kobietach widząc jej plont włosy i te pięknie nogi długie

I tak bezosobowo idąc dalej

I tylko na chwile wracam do widoku za oknem gdzie widać brzozę pola w tle bloki ze starej komunalistycznej płyty .

I wiesz co mój czytelniku spotkałem dziś pana z starych lat kiedy byłem młody i patrzyłem na te tam żołnierzyki ja już 20 lat dalej…

I wiesz co każdy gdzieś jak mój kolega marynarz

Choć i nie nie jeden zostanie nie blokach niespełniań zanurzony w papierosowym dymie chłonąc procenty alkoholowe w tle tylko nieraz dźwięk mew i stare wspomnienia wraz z ludźmi których nie ma na tych blokach

I tylko znów ja tam gdzieś najgorszy pisze dla was. Kiedy mój stary pije i nawet nie wszedłem do domu ..

Czy jestem jestem tu czy nie pisząc ŻYJĘ NIESTETY

Nagle pstyk i zgasła lampka i człowiek jest sam
Jak to się dzieje nie wiem jak to się stało nie wiem. w nowej erze takiej komunikacji takiej rozwiniętej techniczne technologi .
Bez miłości bliskości drugiej osoby bez bliskich i dalszych sam ze sobą .
Gdzie jest tylko wierza bez dnia w głębi życia jak w głębi duszy i morza .
I widzisz mijających bezpowrotnie bezosobowo świat idąc dalej sam wśród cieni w ciszy .
I tylko nostalgia anioła powstaje w zagubienia cieńia dnia .
Kochając zostaje sam tak samo w niewidzialnych miastach samotnośći
W pragnieniach niespełnienia i zimnych sercach kobiet i zimnych kobietach i złych mężczyznach którzy mieli s nie. Chcą już tej miłości . Gdzie szowinizm i feminizm tu są normą w świecie kłamstwa i oszustwa wyżysku oraz bez miłości

Ogarnęła mnie piękna melancholia i nostalgia .
Mijając tak po prostu wszystko jest inne wszystko się zmienia
I tylko pragnienia są złudzeniami głodnych serc w Samotnych oknach i Samotnych miastach oraz łóżkach ziemnych
Mijając tak po prostu samotnie w ciszy wśród tłumu ludzi niewidzialnych jak ja dla nich stając się cieniem mijających dni bezpowrotnie i tylko ciepła twojego ciała blisko mi brak …

nauczyłem się umierać w sobie
nauczyłem się ukrywać cały strach
nie do wiary że tak bardzo płonę
nie do wiary że rozumiem każdy znak

Reklamy

Taka piosenka a może nie tylko tego życia

Taka piosenka i tylko niespełnione pragnienia marzenia o seksie które ma nieraz każdy facet i ogląda te porno filmy marząc o seksie .

I tylko nocą marzę i śnie jak we dnie widząc pięknie kobiety .Widząc się tak tylko mijając bezosobowo. I tylko w sumie tylko mijają samotne dnie nieraz zapracowane widząc ten absortus życia ten absurd życia .Gdzie poznaje samotne zapracowane dnie samotne i smutne gdzie chodzi o pieniądze gdzie ludzie się tylko tak po prostu mijają bezosobowo niewidzące się naprawdę .Takie tu są nieraz wczasy i szukanie miłości erotycznej i nie tylko siedzę sobie sam wśród książek i muzyki na chwilę .

I tylko następny rozdział tej tragicznej komedii raczej smutnej niż wesołej gdzie znów tylko poleci bo seksie tak naprawdę piosenka o smutnym zyciu w samotnym świec8ie ludzi w moim smutku życia

I wiem czemu lubię PIHA bo pisze prawdę brutalną ale prawdę a pierdole jaki on prawdziwy

I tylko znów zakochuję się jak wczoraj bez wzajemność i która raz .Widząc dorastającą młodość i ludzi bez nadziei gdzie wódka nieraz nie pomaga żyć a rodzina nie zawsze kochana jak nie zawsze matka kocha z ojcem swoje dzieci jak i nie zawsze uczwie płacą pieniądze .

Gdzie jestem a może jesteśmy w nowym świecie zakłamanej erze kłamstwa i oszustwa I TYLKO LECĄ ŁZY MIMA

O miłości bez miłości

Ogarnęła mnie piękna melancholia i nostalgia .
Mijając tak po prostu wszystko jest inne wszystko się zmienia
I tylko pragnienia są złudzeniami głodnych serc w Samotnych oknach i Samotnych miastach oraz łóżkach ziemnych
Mijając tak po prostu samotnie w ciszy wśród tłumu ludzi niewidzialnych jak ja dla nich stając się cieniem mijających dni bezpowrotnie i tylko ciepła twojego ciała blisko mi brak …

Niech Poleci

Tak niech poleci piosenka na tamten dzień i niech poleci na ten dzień bo jaka prawdziwa

Tak bywa taki los pierdolony parszywy los źli ludzie w około w obok obojętności życia
I sam na sam wśród książek i artystów mijając tak po prostu bez….
I tylko jedna miłości prawdziwa najbardziej ważna
Idąc dalej sam wśród szarości dnia w zapomnienia

„Dla niego zaszło słońce, świat zatrzymał się w miejscu.
Mijają dni, ciągle zatopiony w mroku
Jak statek na dnie zapominany rok po roku
Noce i dnie ciągle sam ciągle z boku
Nawet jego cień nie dotrzymywał mu kroku.
Czekał na cud chodź umarła w nim nadzieja
Czuł jedynie głód, on zamieszkał w jego trzewiach
Nie ma piękna, brud we wszystkich jego odcieniach
Czuł jedynie chłód, miał wrażenie że skamieniał.
Znieczulony, opuszczony, zapomniany
Jak artefakt gdzieś głęboko zakopany’

Inny dzień

A jednak nie pojechalem na panie to towarzystwa i tylko słuchałem Cesaria Evoria udając się na randkę znowu dosc ciekawą .

Puck nocą to nie jest Władysławowo i tak jak bym napisał

CZEGO TY SIĘ SPODZIEWAŁEŚ TAK WYGLĄDA ŻYCIE

Dziś inny dzień i..

Tak naprawdę…

I w końcu zostaliśmy sami w tłumie samotnie idąc
I choć nie ma miłości i liczy się pieniądz

I pójdę dalej sam być może .Choć i dziś sam wśród książek komputerów idąc teraz sam.

I nie każdy i każda zostanie ze mną czy z tobą .Nie każdy dobry ani do końca zły .

Sam wśród tłumu sam w tłumie sam jestem tłumem

I może jestem tylko pielgrzymem sam wśród tego wszystkiego i pojadę sam na panie to towarzystwa choć i chciałem prawdziwą miłość .

Choć ostatnie dni były inne i tak w sumie w obojętności tłumu idę .Pijąc ze smutku zajadając się na śmierć .Nasza kultura taka smutna w sumie jadąc do Gdyni i jedząc sam znów sam.Przecież do kurewstwo i smutna bardzo smutna historia tego życia .

I wcale nie jestem silny a raczej kurw..nieraz płacę a raczej moja dusza płacę.Czyż ludzie wrażliwi nie mają własnie depresji nie są alkoholikami narkomanami i inne historie.Przecież ten świat ludzi jest zimny nieraz tak obojętny .Czy duzi ludzie nie są wrażliwi .Nie taka ściema to wszystko a przecież po cichu nikt nie może nie chce się otworzyć chce być kozak a to ściema .

I te noce nad samotności dnie i nocy sam mijając nad tą rzeką i sam idąc 
Kocham tą panią teraz sam nad tą rzeką płacąc bez miłości bliskości umierając sam wśród cieni mijających dni bezpowrotnie bezosobowo wśród gwiazd samotnego wędrowca pragnąc marząc niespiesznie i śniąc widząc czarne róże

Liczyłem na miłość lecz poznałem samotność prawdziwą wśród ludzi 
Liczyłem na rozkosz poznałem ból i cierpienia chwilę