Kronika 55

Zaczynam znów .

Tak to bywa i wygląda .

Aby było lepiej choć na chwilę zaczynam od nowa, jak to pisanie tutaj .

Wracając do pamiętnika którego Pisę od dawna choć dziś tyle jeszcze spraw w nowej erze jak w nowej pracy .

-Świat tańczy we śnie .

-Zgubiłem swoją religię :R.E.M

pon 22.03.21 Gdynia ostatni dzień przed 41 urodzinami

Co jest wewnętrzną siłą pcha w nieznane -Fragment z utworu PIH

Mijające pociągi autobusy,jak mijające świata miasta.Jak ludzie w dniach ostatecznych w dniach szału i zgrozy.Strachu gdzie liczy się pieniądz….

Usiadłem w teatrze samotnego życia . Gdzie skończył się show, gdzie skończyła się zabawa .I pragnienia się skończyły .

Odchodzimy sami jak kruki czarne kruki .

W podróży samotnej nocy.W nocy czarów i snów wolę ptaki ,czarne kruki i gawrony od ludzi .

-Gdzies znów między podróżami innymi a tak nieraz sami ludźmi między pociągami . Gdzie dziś stoi między rozjazdami na torach kolejowych pociąg realizacji Zakopane .

gdzie znów chciałbym się znaleźć w dalekich podróżach samotnego wędrowca .

Dodaj komentarz