Kronika 126

Dziś trochę prawd spojrzenie na życie .Trochę o wiadomościach .I tvppis co robi popis.Zresztą widzę ze TVN też nie lepsze i nie chcę teraz nikogo bronic. Na szczęście są gazety. Chociaż nie chcę wszystkiego łykać jak Pelikan

Zresztą prowadzę nieraz samotne zwykłe życie i tez dziś do lekarza i nie wiem co będzie. Ale kto wie komu zostało więc piszę w tym ogólnym syfie bo jestem rozwalony psychicznie .Piszę puki mam czas. Bo jestem też w podroży zwalanym życiem

Nieraz też nie mam siły chociaż kiedyś było inaczej .

To nie tak .

Jedni mają z nogą jedni z głową każdy nieraz cierpi. Cierpienia duszy nie są mniejsze niż te inne..Niektórzy ludzie lezą już w łóżku i nie wstaną. Chociaż niektórzy ćwiczą na siłowni to nie znaczy ze wszystko ok i teraz nieraz wybrali taki tryp życia jak ci co biegają. Może walczą z alkoholem a może człowiek co uprawia sport był alkoholikiem .

I ci co uśmiechają się też nieraz nie wiesz ze mają depresję

Chociaż nikt nie weźmie nic do grobu każdy walczy o pieniądze .Człowiek tu zabija się dla cyfry a potem nieraz używki róże ozywa .

Pięknie tu nie zawsze jest .Trzeba jakoś żyć w świecie dramatów dostrzec piękno drugiego człowieka kochać kwiaty i przyrodę jak .

Łatwo tu stać się zgorzkniały w świecie samotnym i samotnych ludzi.

Wiec po prostu za dużo by pisać Kiedy tu nie każdy ma jak to wygląda i nie wszystko wygląda jak wygląda

Każdy ma swoją walkę nawet nie wiesz .

Chociaż tu nieraz obojętność i wkurwienie

Ciche dylematy tu są ludzi jak i małe dramaty

Zresztą i nie każdy zrozumie jak się ma w głowie sznury i liny i poznaje samotności gorzki smak i uciekam w samotności chwili alkoholu łyk l. Widząc jak przykry nieraz jest człowiek co miał być bliski mi .jak świat zwariował co mnie wychował..Wliczając widzę jak ludzie odchodzą .I wszędzie najlepsza rozmowa do rozmowa o pieniądzach .Chociaż niestety widzę też ze najlepsza rozmowa do rozmowa z samym sobą .

Chociaż tez wiem ze wszystko to nie tak.I czasami dobrze mieć swój mały świat .

Dlatego dziś czytam chociaż tu dużo gówna i świat znów płonie na rożnych płaszczyznach .

I wczoraj wkurwienie na media tvppis program nazywał się Arena Poglądów .Gorszego gówna nie widziałem taka mało profesjonalizmu nie widziałem .Polityka jednak do gówno szczególnie ten program .Przekrzykiwanie siebie nawzajem i przerywanie. .Gówno po prostu ściek

skoda pisać bo nie jeden się zdenerwował chyba .Na szczęście chwilę oglądałem w przerwach filmu Kod Leonardo da Vinci.Akurat chyba pierwsza cześć jedna z lepszych to był hit nie wątpliwie hit tamtego sezonu .

Czytam w tle Znów karl Ove …Moja walka i też pierwsza cześć pamiętnika ciekawa .Chociaż piszę też o swoim życiu .No w formie pamiętnika .Nie każdego taka literatura w Tomach o życiu zainteresuje .Chociaż i ludzie w tamtych czasach pisali. A czego nie robili. Czy to wszystko wraca z każdym pokoleniem. Jak głosi słynne powiedzenie-Nic co ludzkie nie jest mi obce…Chociaż wraca w innej formie w innej rzeczywistości .

Kronika 125

Metalowe smoki latają nisko

I tylko ptaki są wolne.

W grze o tron nie każdy zwycięża.

Ludzie nadal budują mury.

Wojna toczy się blisko nas a nieraz w ogół nas.

Znów zima idzie.

Nie tylko brakuje nam ciepła w kominku…

Widziałem ciemne noce jak puste ulice miast widmo gdzie wieje wiatr wspomnień i zapomnienia .

Na pustyni dni i nocy bywałem w szarości spadających liści .

Gdzie drzewa od wiatru tańczą i łamią się w wiatrach od północy w sztormach.

I tylko cisza witała mnie wśród drugi .

Choć tak bardzo pragnąłem być blisko ciebie

A tylko cisza witała mnie wśród dni .

Gdzie nawet wśród ludzi jesteśmy samotni .

I tak to jest w mijaniu dni.

Dziś mało czasu tak mało.

Trzeba coś zrobić więc piszę .

Siedzę w bibliotece patrzę na stare zdjęcie miasta z historią w tle tkwię dziś w zapomnieniu .Miasto w tym roki 40% mniej gości .A chuj nieraz z tym miastem nie jest tu wcale łatwo życ.

Kończy się rybołówstwo a fabryk i przemysłu dużo nie ma .Ludzie pracują ponad normę bez normy .Nowy łat to gówno praca na czarno i przekręciarze .Chociaż jest wszystko w sklepach nie każdego stać na wszystko .Ludzie tu zmienili się bardzo .Coraz więcej ludzi gdzieś tam na zachodzie a tam tez rożni ludzie pracują różne klimaty .

Tez czuję ze coś utraciłem ostatnio bezpowrotnie .

A jeszcze sex mi się marzy pragnienia starego powoli człowieka nieponiesionego człowieka w związku. Ale nic człowiek jest zwierzęciem stadnym .Ale musi uciec w samotność człowiek nieraz w izolacje .

Przykry jest nieraz człowiek i koniec

I pieniądze wszędzie pieniądze widząc ten absurd .Pieniądze zmieniają ludzi .Gorzej ze widzi się człowieka którego się znało który prosi o pieniądze .Gorzej ze pracuje się za niską pensję zeby przeżyć kiedy inflacja wpierdala wszystko i media znów kłamią.

Czym jest 18 zł dziś Ale już miałem pustki w lodówce i widzę jak ludzie trzymają te pieniądze lub nie mają bo szybko się końcą. O pieniądzach można dużo napisać ..

….

Choć może dobrze ze nikt tego nie czyta za bardzo. Zresztą ja ostatnio miałem liny i sznury w głowie znów źle. I słucham Coma .

Lato koców się jak znów sam i jak śpiewa coma bo ciebie mi brak .

Ale bywam w samotnym domu więc poznałem samotności i gorzałki smak .

Muszę isć dalej choć napisał bym parę słow w swiecie gdzie mam dyleat gdzie ludzie mają swoje dylematy

Zapomniałem, że od kilku lat
Wszyscy giną jakby nigdy ich nie miało być
W stu tysiącach jednakowych miast
Giną jak psy
Dobre niebo kiedy wszyscy śpią
Pochlipuje modlitwami niestrudzonych ust
Tylko błagam nie załamuj rąk
Chroni nas Bóg

-Coma

Kronika 124

Sting dobry na wszystko..

„Łza z gwiazd leci”

Kręci się łza..

W dzień samotności.

Takie kurwa życie…

A mówią że mężczyźni nie płaczą.

Prawdziwi mężczyzni płaczą słonymi Łzami.

Wczoraj jednak byłem pierwszy na FB bo dziś media wspominają każde

Najmocniej mi przykro bardzo wręcz wzruszyłem się.

Nie żyje Sinead O?Connor. Wokalistka miała 56 lat ,

Pewnie zaras media będą pisać o Sinead O.

Jaka to piękna piosenka.

więcej szczegółów : https://www.beloud.com/news/89731737

Jednak może była skandalistką a jednak prawda o kościele jest skomplikowana i raczej znów kościół milczy

Zresztą trzeba oglądnąć film

W wieku 23 lat była międzynarodową gwiazdą, a jej piosenki plasowały się na szczytach list przebojów. Za to kiedy kończyła 26 lat, regularnie ją oczerniano i wyśmiewano. Sinéad O’Connor to ikona irlandzkiej muzyki, która wyprzedzała swoje czasy. Film opowiada o jej fenomenalnym dojściu do światowej sławy oraz o tym, jak obrazoburcza osobowość doprowadziła do usunięcia jej z panteonu gwiazd muzyki pop. Obserwujemy Sinéad zarówno podczas koncertu w Medison Square Garden w 1992 roku, jak i w czasie słynnego występu w Saturday Night Live, gdzie a capella zaśpiewała kultowy utwór Boba Marleya w proteście przeciwko seksualnemu wykorzystywaniu dzieci w kościele katolickim i publicznie podarła fotografię Jana Pawła II.

Zródłó Nothing Compares (2022) – Filmweb

Dziś w sumie nic ,po za ty,m dzień Dzień samotności

Tu obojętność w dniach zapomnieniach .I inna strona jest ta miasta po lecie .Naprawdę inna

Pomimo ze tu gofrowania lodownia kebabownia .

Polska masakra turystyczna. Takich pustek w środku sezonu nie widziałem | naTemat.pl

Teraz jakby wszystko się wali .Chociaż kto ma wczasowiczów ten ma. Nie niestety tyle domów i narzekanie w środku jeszcze inaczej wygląda .

Wejście nr 1( chyba ze się zmieniło) bez światła w nocy .Rózi ludzie się kręcą tam zresztą.

Patrzę na to wszystko inaczej.

Jeszcze kuźwa miny ludzi nie zawodne nigdy jakby nie cieszył się tu ze jest na wczasach .Markety pełne ludzi .Idąc ludzie bez twarzy bez słów nieraz .

Nie to nie tak tu domy budowane z zyskiem a ludzie mają nie wiadomo jakie wymagania .

A zresztą chuj to mnie jak

„Ale widzę że tu taka mentalność nawet na wczasach. I jeszcze odgrodzić się na plaży od wszystkich tymi parawami. „

….

Niektórzy czekają na koniec może ja też .Czytam o Świecie tu brud i ubóstwo polityczna kłótnia w tle .Gospodarka dzięki Ukrainie lepiej się rozwija wszędzie Ukraina ,Ktoś to przewidział nawet moja kiedyś bliska osoba .

Ale wracam do rzeczywistości do ostatniego postu bo jednak też w to wszystko wszedłem za mocno .Chociaż o wydarzeniach można więcej napisać. CO ZA SZYF może starczy Gdzie świat płonie chociaż jednak dobrze w miarę się trzyma orzeł w koronie .

I siedzi człowiek sam w dzień samotności i myśli o samobójach o samobójstwach skomplikowana sprawa wręcz

Ludzie dziś się pokazują na FB każdy chce się znać i jakieś jacyś coach życia wszędzie pełno.
Jakby wszystko poszło i przysło to neta.
Ludzie się szukają w necie. Wiadomości w necie. Sex w necie. -Kronika 123

sam wpieprzyłem się w ten absurd bycia w necie .Nieraz za długo tam po prostu.Ludzie mają swoje zdanie i wylewają je w komentarzach na facebogu wszystko teraz nieraz Fb chociaż można znaleźć ciekawe rzeczy .Sam zresztą kuzwa nie lepiej .Frustracja wkurw na faceboga reklama na fb to już standard .

Sex na sex kamerkach to już chyba każdy zna .

Intenert i randki też już cyhyba kazdy zna.

Chyba już kazdy poziom znam neta.

No Jeszcze co najbardziej ciekawe płatność przez telefon i dowód osobisty w telefonie .

Nie wiem czy to dobrze

Wliczając sztuczną inteligencję .

Jak nie myśleć jako dziecko bez internetu ze dzieciom się daje smartfon do ręki.

W ten dzień człowiek w dzień samotności widzę ze coraz bardziej samotni jesteśmy ze swoimi smartfon .Ze sam jestem tez.

Idę jak nigdy w swoją izolację Czas pokazał czy jest życie i koledzy z podwórka wraz z rodziną i rodzinnym dramatem

Idę słuchając potem audiobooka dla umilenia czasu żeby nie myśleć o wszystkim kurwa nie myśleć. Słuchając Ojca Chrzestnego autora Mario Puzo

Napisałem na koniec

Czy grac do końca jak Władysław Szpilman jak na pianinie pisać .Czy strzelic sobie w łęb jak wielu .Może skończyć z mostu .

Skończyć ten marny żart .

Pisać dalej czy iść sam dalej sam.

Jak wtedy kiedy bywałem naprawdę sam w zapomnieniu na swoich podróbach .

Gdzie naprawdę zimno jest przeszywające a gorszy chłód w środku i ból rzeczywistości i jak ból brzucha duży .

Kronika 123

Coraz lepiej i coraz gorzej.
Mam chyba hikikomori izolacje wśród społeczeństwa Tu też można mieć*Hikikomori i umrzeć są na sam jak w dokumencie co widziałem.
Tu też można mieć*Hikikomori i umrzeć są na sam
*Pełna nazwa zaburzenia to shakaiteki hikikomori lub po angielsku social withdrawal, co oznacza po prostu wycofanie społeczne. Pierwszy przypadek hikikomori zdiagnozowano w Japonii w latach 90. ubiegłego wieku. Później przypadki podobnych zaburzeń psychicznych zdiagnozowano w Korei Południowej, Chinach, Hongkongu, Singapurze i na Tajwanie.

Jak prawidłowo określać pacjenta? Najlepiej mówić: osoba hikikomori lub po prostu – hikikomori.


Siedziałem na ławce i mijam ludzie i ludzie mnie mijają każdy bez słowa . Tu też można mieć*Hikikomori i umrzeć są na sam
*Pełna nazwa zaburzenia to shakaiteki hikikomori lub po angielsku social withdrawal, co oznacza po prostu wycofanie społeczne. Pierwszy przypadek hikikomori zdiagnozowano w Japonii w latach 90. ubiegłego wieku. Później przypadki podobnych zaburzeń psychicznych zdiagnozowano w Korei Południowej, Chinach, Hongkongu, Singapurze i na Tajwanie.

Jak prawidłowo określać pacjenta? Najlepiej mówić: osoba hikikomori lub po prostu – hikikomori.

Nie ożeniłem się nie mam dzieci.
Zresztą już za dużo w życiu widziałem. Swoje przeżyłem i przeżywam
Choć niby nie potrzebuje człowieka człowieka a jednak nieraz tak.
Leżę w łóżku i słucham muzyki Franka Sinatra dziś moje imieniny.

Znazłem się między słowami
„Tutaj ludzie nie patrzą w ogóle
Nawet nie że dziwnie nawet nie że z dystansem
Tak niewidzialny się nigdy nie czułem
Stoję i notuję a każdy pędzi jak Shinkansen
W swoje strony i w swoją jazdę
W swoim Sony i w swojej Mazdzie
Wczoraj oglądałem „Między Słowami”
Dziś sam się między tymi słowami znalazłem
Nic nie rozumiem choć wszystko jest jasne
I szukam Cię w tłumie i czuję jak gasnę
Ludzie jak duchy latają nad miastem
Świat jest zatruty więc chodzę w tej masce”


Tak to wygląda w mijaniu dni między słowami.
Gdzie ludzie umierają w zapomnieniu.
Nie ma człowieka nieraz.
Monika Z nie boje się choc mi jest bardzo smutno z tego powodu taki sam też jestem w istnieniu. Istnieje żeby potem umrzeć..
W egzystencji egzystencjonalnej znazłem się między pustką i przepaścią.
Tak ludzie nie rozmawiają ze sobą .
Nawet we własnych domach.
Tu nowy świat jak nowy ład gdzie liczyć się kto ma więcej .
I też Widziałem też na wczasach ludzi którzy nie uśmiechają się i tylko mijają się po prostu .
Noc zmieniła znów wszystko .
Kiedy przychodzi czas rozliczenia w świecie pełnym kłamstwa i oszustwa .Jedni drugich odrzucają i potępiają jedni topią się w luksusie mają blichtr a drudzy daleko od nich.
No nic znudził mi się ten świat pełen oszustwa i kłamstwa .
Jak bym mógł skończył bym to wszystko jak wiele ludzi tu .
Ale nic trzeba żyć w oszustwie życia chwili .
Gdzie tu nie każdy ma ziemię obiecana .

Pociągi mijam tylko i ludzi na dworcu tak po prostu. I ludzi co przyjeżdżają i wyjeżdżają. Pieprzone znów tu kolejki w sklepie.
Ludzie dziś się pokazują na FB każdy chce się znać i jakieś jacyś coach życia wszędzie pełno.
Jakby wszystko poszło i przysło to neta.
Ludzie się szukają w necie. Wiadomości w necie. Sex w necie.
I co się stało z mną tamtym człowiekiem co był nieraz wesoły.
Ale widzę że tu taka mentalność nawet na wczasach. I jeszcze odgrodzić się na plaży od wszystkich tymi parawami.
Już nie będę pisał dziś o innych problemach.
Bo widać jak to wygląda chociaż by ta sprawa
Policja polska policja i polityka
Warto posłuchać choć w sumie to zdania są podzielone
https://fb.watch/l-kGAT99zR/
Polityczna sprawa się zrobiła i jeszcze media że sobą się kłuczą po prostu paranoi…..
Jestem zmęczony dziś…
….

Kronika 122

Ten człowiek walczył sam ze stanami emocji ten człowiek został sam i znów poszedł do biblioteki w mijaniu ludzi .

Ten człowiek chciał już to nie być miał epizod samobójcy .Potem czytał po latach o samobójach .

Uciekał do biblioteki mieszkając między blokami .Ze starej komunistycznej płyty .

Tak bardzo chciał kochać doznając rozkoszy samotnej masturbacji .

Pisząc tutaj bo w erze Facebook czyli faceboga i wszystkich porad cytatów zdjęć z rodzinnych zjazdów miłości pokazywanych uśmiechów .Źle pokazywać dziś smutek i zal

I znów słucha muzyki o pijaństwo i kurwa jak w piosence

„Daję ci te klika godzin, bo odszedł ktoś bliski Musisz się z tym pogodzić Tak jak, w tym samym bloku Te klika rodzin, Ludzi zjadają choroby, jak najtwardsze drewno kornik, Otwierasz oczy Znów szlug, wdychasz chemię, Jestem dymem wnikam w dywan, firanki i boazerię, Jestem korporacją, każe ci brać prace do domu, Wyścig szczurów, Znów proszki nasenne, znów nie ma urlopu, Znów porno, znów śnieg, znów szlug, znów wdech, Proszę nie kochaj mnie, bo zabijam cię! Dostarczam ci to wszystko dożylnie, niewinnie, dożylnie, Ten twój cały ukochany syf Przez zardzewiałą igłę. Budzisz się i mówisz: Kurwa, życie miało być, sprawiedliwe. Proszę, nie kochaj mnie, bo kiedyś cię zabiję

Tekst pochodzi z https://www.tekstowo.pl/piosenka,rozbojnik_alibaba__jan_borysewicz_,dozylnie__feat__onar.html

I zastawia się czy znów nie napić się pijąc różne trunki widząc jak świat pije tu mniej lub więcej. Jak po imprezach mniej lub więcej znika alkohol z pólek .Widzę absurd zostawienia siebie na pastwę losu i oczywiście ludzi

I znów ma swoje samotne wyzwania jak zrobić obiad sprzątnąć i zrobić pranie .Zycie jak to się mówi to nie jest bajka. A jak się wkrada depresja i inne formy związane z tą chorobą to jest już rożnie bardzo rożnie

Więc dziś dziękuje

Dziękuję bardzo wam. Nie pisze zawsze komentarzy rzadko wręcz dziękuję tym bardziej

W tym piekle życia jak w Gotham.

Zabójstwa samobójstwa wypadki. Wszędzie śmierć.

Kłamstwa polityczne.

Mijani ludzie człowiek idzie sam.

Jak cicha przemoc domowa.

Pragnienie miłości jak wody.

„Każdemu z nas czas pika ma taki sam przypał

A my skłóceniu, podzieleni jak ta Afryka

A taka praktyka to taka taktyka

Kraj podzielony farmazony łyka jak pelikan, bywa

Polak ramionami wzdryga, patrzy się spod byka

Ku*wi w korku i wyzywa, święty jak Watykan

I tak każdy co ma lepiej, to pewnie bandyta

Nie mam pytań, styka

Ty jesteś jak ten na pustyni kwiat (sam)

I jesteś wart więcej niż inni

Życie twe skarbem jest i winisz świat

Bo wciąż i tak ci brak tu kogoś jak (ty)

Ty jesteś jak ten na pustyni kwiat (sam)

I jesteś wart więcej niż inni

Życie twe skarbem jest i winisz świat

Bo wciąż i tak ci brak tu kogoś jak (ty)

Polska Wersja – Na pustyni kwiat – YouTube

…….

I znów myślę o lecie wiedząc jaka tu była wiocha bardziej po lecie się martwię jak tu jest. Jak miasto niejedne umiera. A tu coraz więcej podziałów i podzieleni ludzie coraz bardziej do klasowe kastowe społeczeństwo oj dużo by pisać.

Choć niby na dobre idzie do nie do końca.

Społeczeństwo tu w lato napływowe bo letni biznes .Gdzieś tu gdzieś tam mieszkają ludzie. Po leci wyludnia się miasto zwrot o 180 stopni inny świat. Te uroki dzikiego kapitalizmu i polityki chorej unii też przyszło tutaj .

Dużo by pisać .

Kronika 121

17.07.2023  Lato rano tak inne to lato niż tamte lata. 

Ukrywki dni wspomnień mieszają się z zapomnieniem.Może sam jestem w zapomnieniu dni. 

Zerwanie treści jak urwane chwilę i zapomnienie lekcje z muzyki miejsca takie same a tak już inne

Nie o tym dziś bo to wszystko i tak nie tak. Idąc i dalej myślę człowiek i tak będzie szukał człowieka jak Diogenes z Synopy co głosi jeden cytat – Tłum był wielki, ale ludzi niewielu.. 

A może wszystko znów jest takie jak ma początku i znów człowiek szuka człowieka. Lecz ile człowieka w człowieku. 

Choć mamy wszystko to może znów nie mamy wszystkiego. 

Ale tak Końcąc ciekawa jest Grecja . Bo potem wieki średnie czyli średniowiecza. Przetem Ukrzyżowali Jezusa Chrystusa powstał kościoł chrześcijan lecz wdarła się to niego polityka chciwość…..Czy Jezus Chrystus chciałby takiego kościołu. Z drugiej strony walka religii trwa nadal. 

……… 

Wracam do niedzieli to wydarzenia kulturalnego. 

Bo lato tu zawsze jest inne potem zawieje wiatr. Niech się dzieje. Choć  scena kulturalna wczoraj nie za bardzo wyszła. Wielki show  że krótki show. Byłem tam na lepszych koncertach. Choć przez covid były czasy że nic tam na placu na ulicy Żeromskiego nic nie działo się. 

Jak na TVP słabe show że słabym nagłośnieniem wraz tym że słabo to wyglądalo w TVP jak chodzi o piosenki. Choć wiadomo tu frekwencja duża była ale to lato.. 

Ogólnie dobra nie mój klimat muzyczny. Co tu pisać wyłączyłem show w tv co trwało 3 godziny a przygotowania o wiele dłużej po 3 dni jak się nie mylę. 

W Jastrzębiej Górze też byłem tam jakoś wszystko jest inne wszystko się rozwija. 

Oj w tle jak to w sumie bywa wszystko wygląda inaczej 

Kiedy choroba człowieka dopada i musi kupić leki. 

Lecz to nie wszystko. 

Bo wie że z rodziną to najlepiej niestety na zdjęciu. 

I choć nie chce musi iść sam na sam. Wie że jak we Włoskiej rodzinie nie będzie miał i nie spotka się przy wspólnym stole wśród skłócenia i nie pogodzenia że sobą. Choć żyjemy niby tak bardzo w państwie katolickim. 

I znów tylko. 

Tyle dni bez dotyku gdzie każdy gdzie indziej jest.

Choć tak bardzo chciałem kochać bliskości bardzo.

Widzę dziś co innego .

W ludziach tkwi obojętność i złość .

Gdzie i jest nienawiść oraz zazdrość.

Więc może skończyć czas trwania marnego żywot czas . Choć siła wyższa jest co pcha zwykłego człowieka dalej  wśród ran i utrapienia żyje nadal w marnej egzystencji egzystencjonalnej w zapomnieniu dni i dusz. 

Dziś każdy ma kochać siebie co niektórzy mówią kochaj siebie i może nie patrz na innych tylko ty i ty. I jak tu żyć. 

Bo mam dość chyba pójdę do parku. 

Choć ostatnie dni były ciężkie pełne kłótnie i nerwów. Pełne choroby i bólu. 

Czy może mam się zamknąć 

Zresztą wracając do starych tekstów z archiwum napisałem 15 listopada 2017

To co smutne i prawdziwe .Odchodzimy w siną dal w wielką niewiadomą .Nieraz tak po cichu nieraz tak żyjąc po cichu zapomniani sami.

Tylko los kończy się pod ziemią lub inaczej pisząc w objęciach śmierci .

To he he jest najbardziej sprawiedliwe .Bo czy biedny czy bogaty ma ten sam końcowy finał?

Dziś odeszła z ziemi wielka artystka we inną podróż .Zwana życiem po życiu

– ‚Dobrze jest tak siedzieć w obcym miejscu wśród nieznajomych ludzi.

Nikt nie zapyta cię o to co jest ci drogie’.-Julia Hartwig

18.07.2023.
Kolejny po prostu dzień
Tonę w obłokach absurdu nikt nie wie nie zna mnie mijam już znów.
Cmentarze zapomnienia widziałem.
Choć w sumie ma być show i zabawa.
Mijając bez słów w krainie zapomnienia.
Piłem znów co spotkałem ludzi z marginesu też ludzie. Tyle ludzi mijając na tej ławce. Choć chciałem pić sam i być sam. Nie byłem sam.
W chuja mnie robią. Własna rodzina mnie w chuja zrobiła.
Opuścił mnie człowiek i znajomi.
Świat rani a raczej ludzie.
Znów słucham o byciu sam na sam i kochaniu siebie. Znów świat zamknięty jest i egoizm w czystej postaci. Nie ma kto kogo chwycić za rękę.
I samotnie umiera człowiek zwykły jak i król.
Ze jeden będzie pamiętamy a drugi nie.
Znów nie miałem pić a jednak
Jak kawałeku
Refren] x2 Siedzę zły na siebie i rzeczywistość zaklinam Znowu będę przepraszał za to, że ciągle przegrywam To nigdy nie byłem ja, jednak nie mam kontroli Niedaleko pada jabłko od jabłoni [Zwrotka 1: Intruz] Miałem nie być jak oni a znowu będę przepraszał Mam coś z alkoholika w sobie, ale nie z Judasza Na pełnej fabryka, mam bzika, Intruzik bryga Kiedy życiem tętni każda agroturystyka Bez butelki ty bądź wielki, siądź z rodziną do posiłku Ja podobno wczoraj parę potłukłem na rynku I nie będę kłamał, sam myślałem o odwyku Jak mam być alkoholikiem to kurwa w stanie spoczynku Kiedy znowu zmoknę to pewnie będzie ogień I całkiem prawdopodobne, że więcеj o tym nie powiem Pamiętam meblе kuchenne, uniesioną rękę Strach i ojca we mgle, odkręconą kuchenkę Łzy a potem rentgen, śmierdzącą komendę Ja taki nie będę, co ty nie comprende? Sory ale się urywam, wolę odstawić Przez to, że przegrywam kiedyś mogę wszystko stracić

Tekst pochodzi z https://www.tekstowo.pl/piosenka,intruz,wciaz_tylko_przepraszam__brake_blend__ft__chada.html

I co tu pisać jak bóle głowy biorą mnie jak ból życia.
Pięć minut w domu rodzinnym. Nie nie będę słyszał tego. Stary a głupi człowiek wstyd mnie ogarnął za takiego ojca. Nie jestem tego winem ze jest psychiczny choć nigdy nie był w szpitalu. Choć ja byłem może nie bez powodu a może przez ludzi może przez rodziny ..
To jest klątwa życia i rodziny.
Końcąc bo nigdy nie istniałem i nie poznamy się.
Krocząc sam a sam wśród ludzi w tłumie mijając w zapomnieniu ludzkich serc żyjąc jak obwatela x gdzie liczy się cyfra i pesel jestem tylko cyfrą w tym systemie. Żyje bo żyje i może ty też tak masz może też tak czujesz.


kronika 120

Kronika 120Właśnie Leci Hey – misie. No tak to wygląda Niekochane dzieci miłośći nie kupisz każdy z nas nieraz sam bardzo sam nieraz pragnie być sam. Choć gdzieś każdy pragnie miłości. …. I znów po prostu mija dzień smaczny obiad zjadłem choć nie wiem czy warto napisać o obiedzie samotnym… Nie wiem co się dzieje w w polityce ale z chęcią bym wrócił do gastro. Choć tam pod krew i łzy Znikam znów i tak sam w pokoju sam tzaczyki (czyli sos z ogórków zjadłem po grecku) Wraz z gołąbekami i pulpetami w sosie pomidorowym i ziemniaki pure… Nie napiłem się dziś wódki sam nie wiem czy to jest ważne.. Mijam już sam znów sam. Najgorzej że ktoś może się obrazić że nie spędziłem z tą osobą sylwestera.. I tylw są tu rozmowy warte i mówienia sobie brat i siostra. Gdzie najgorsze są niestety niespełnione marzenie byćie z kim ważnym nie z kimś tylko ważnym. No tak to jest jak śpiewa rapuje onar. W kawałku Gips xChada x Onar – we mnie jest pustka. I we mnie zamieszkał cieni dni tamtych czasów i mnie nie odwiedzają tamci ludzie. TEGO nie wiem czy ta się naprawić. Znów grupa AA nieraz wkurwia mnie jak rodzina. Zresztą gdzie rodzina. Psycholog nie pomaga zresztą oni też lubią słuchać. Ale ta pustka jest we mnie. Zostaje sam ze decyzją o życiu które rani i nie zawsze leczy. Porządnie ulotne chwile przyjemnośći. Nawet to nie jest pewne bo to się końcy. Kobiety hehe wiedzą co i jak i komu trzeba dać. Chcę mieć nadzieję że jest ta miłość ta jedyna tylko gdzie. Tu każdy nieraz patrzy na swój interes na swóje 4 litery. ….. I hehe i sąsiadowi też tu pojebało się z tą muzyką disco polo znów na cały regulator gra disco polo. Sąsiad zmienia dopiero opony zimowe. Pies będzie szczękał. I sąsiadowi sąsiadka robi kawę… Trzeba iść sam na plażę po prostu pochodzic choć popatrzeć na piękno przyrody i natury.. Choć i natura jest cwana i przemija piękno, między ssakami też walka o piękno zewnętrzne i nikt nie patrzy na wewnątrz… Kronika 120Właśnie Leci Hey – misie. No tak to wygląda Niekochane dzieci miłośći nie kupisz każdy z nas nieraz sam bardzo sam nieraz pragnie być sam. Choć gdzieś każdy pragnie miłości. …. I znów po prostu mija dzień smaczny obiad zjadłem choć nie wiem czy warto napisać o obiedzie samotnym… Nie wiem co się dzieje w w polityce ale z chęcią bym wrócił do gastro. Choć tam pod krew i łzy Znikam znów i tak sam w pokoju sam tzaczyki (czyli sos z ogórków zjadłem po grecku) Wraz z gołąbekami i pulpetami w sosie pomidorowym i ziemniaki pure… Nie napiłem się dziś wódki sam nie wiem czy to jest ważne.. Mijam już sam znów sam. Najgorzej że ktoś może się obrazić że nie spędziłem z tą osobą sylwestera.. I tylw są tu rozmowy warte i mówienia sobie brat i siostra. Gdzie najgorsze są niestety niespełnione marzenie byćie z kim ważnym nie z kimś tylko ważnym. No tak to jest jak śpiewa rapuje onar. W kawałku Gips xChada x Onar – we mnie jest pustka. I we mnie zamieszkał cieni dni tamtych czasów i mnie nie odwiedzają tamci ludzie. TEGO nie wiem czy ta się naprawić. Znów grupa AA nieraz wkurwia mnie jak rodzina. Zresztą gdzie rodzina. Psycholog nie pomaga zresztą oni też lubią słuchać. Ale ta pustka jest we mnie. Zostaje sam ze decyzją o życiu które rani i nie zawsze leczy. Porządnie ulotne chwile przyjemnośći. Nawet to nie jest pewne bo to się końcy. Kobiety hehe wiedzą co i jak i komu trzeba dać. Chcę mieć nadzieję że jest ta miłość ta jedyna tylko gdzie. Tu każdy nieraz patrzy na swój interes na swóje 4 litery. ….. I hehe i sąsiadowi też tu pojebało się z tą muzyką disco polo znów na cały regulator gra disco polo. Sąsiad zmienia dopiero opony zimowe. Pies będzie szczękał. I sąsiadowi sąsiadka robi kawę… Trzeba iść sam na plażę po prostu pochodzic choć popatrzeć na piękno przyrody i natury.. Choć i natura jest cwana i przemija piękno, między ssakami też walka o piękno zewnętrzne i nikt nie patrzy na wewnątrz…

Właśnie Leci Hey – misie. No tak to wygląda Niekochane dzieci miłośći nie kupisz każdy z nas nieraz sam bardzo sam nieraz pragnie być sam. Choć gdzieś każdy pragnie miłości. …. I znów po prostu mija dzień smaczny obiad zjadłem choć nie wiem czy warto napisać o obiedzie samotnym… Nie wiem co się dzieje w w polityce ale z chęcią bym wrócił do gastro. Choć tam pod krew i łzy Znikam znów i tak sam w pokoju sam tzaczyki (czyli sos z ogórków zjadłem po grecku) Wraz z gołąbekami i pulpetami w sosie pomidorowym i ziemniaki pure… Nie napiłem się dziś wódki sam nie wiem czy to jest ważne.. Mijam już sam znów sam. Najgorzej że ktoś może się obrazić że nie spędziłem z tą osobą sylwestera.. I tylw są tu rozmowy warte i mówienia sobie brat i siostra. Gdzie najgorsze są niestety niespełnione marzenie byćie z kim ważnym nie z kimś tylko ważnym. No tak to jest jak śpiewa rapuje onar. W kawałku Gips xChada x Onar – we mnie jest pustka. I we mnie zamieszkał cieni dni tamtych czasów i mnie nie odwiedzają tamci ludzie. TEGO nie wiem czy ta się naprawić. Znów grupa AA nieraz wkurwia mnie jak rodzina. Zresztą gdzie rodzina. Psycholog nie pomaga zresztą oni też lubią słuchać. Ale ta pustka jest we mnie. Zostaje sam ze decyzją o życiu które rani i nie zawsze leczy. Porządnie ulotne chwile przyjemnośći. Nawet to nie jest pewne bo to się końcy. Kobiety hehe wiedzą co i jak i komu trzeba dać. Chcę mieć nadzieję że jest ta miłość ta jedyna tylko gdzie. Tu każdy nieraz patrzy na swój interes na swóje 4 litery. ….. I hehe i sąsiadowi też tu pojebało się z tą muzyką disco polo znów na cały regulator gra disco polo. Sąsiad zmienia dopiero opony zimowe. Pies będzie szczękał. I sąsiadowi sąsiadka robi kawę… Trzeba iść sam na plażę po prostu pochodzic choć popatrzeć na piękno przyrody i natury.. Choć i natura jest cwana i przemija piękno, między ssakami też walka o piękno zewnętrzne i nikt nie patrzy na wewnątrz…

Kronika 119

Paryż znów w ogniu Paryż. W Polsce coraz drożej. Zresztą widać że nie ma tu as tak dużo wczasowiców.

Ja mam zresztą swoje kłopoty finansowe i życiowe. Wliczając zdrowotne.

Nie będzie tak jak było bo świat już nie ten sam.

Jak śpiewa Andrzej Zaucha i rapuje Wojtek Sokół

https://youtu.be/haIYQSN_gnI

Nie będzie już tych samych dni i ludzi w około. Choć wszystko lub prawie wszystko tkwi w tym samym miejscu i czasie to i tak świat zmienił się i idę przez tą gęstą mgłę. Czy też trzeba wyjechać stąd tylko dokąd.

Że wspomnień

Wyrwiesz z pamiętnika stronę pozostaną chwilę
Na wietrze czasu płynące podarte motyle
-PIH

I tylko siedzę jak w 28 czerwcu 2022

Siedzę w zamyśleniu w zamyśleniu siedzę .
W dniach zapomnienia w zapomnienia dniach .
Mijając po drodze ciebie a ty mnie i mnie .I tylko ciebie tańczą i cisza
W sensie i bez sensu mijają dni .
Gdzie pieniądze ponad wszystko
I tylko tu cicho umierają ludzie
Bez widzenia w odchodzących dniach
W milczeniu zachodzącego słońca
Dzień po dniu

I znów wakacje znów następne lato choć może dla kogoś bliskiego może już 70 lato a może 20. Po prostu i tak nie będzie już tego lata i dla mnie nie będzie tego lata.


Filandia
/
Tekst
Nigdy nie będzie takiego lata
Nigdy nie będzie takiego lata
Nigdy policja nie będzie taka uprzejma
Nigdy straż pożarna nie będzie tak szybka i sprawna
Nigdy nie będzie takiego lata
Nigdy papieros nie będzie tak smaczny
A wódka taka zimna i pożywna
Nigdy nie będzie tak ślicznych dziewcząt
Nigdy nie będzie tak pysznych ciastek
Reprezentacja naszego kraju nie będzie miała takich wyników
Już nigdy nigdy nie będzie takich wędlin takiej coca coli
Takiej musztardy i takiego mleka
Nigdy nie będzie takiego lata
Nigdy nie będzie takiego lata
Słońce nie będzie nigdy już tak cudnie wschodzić i zachodzić
Księżyc nie będzie tak pięknie wisiał
Nigdy nie będzie takiej telewizji
Takich kolorowych gazet
Nigdy nie będziesz dla mnie miła taka
Nigdy ksiądz nie będzie mówił tak mądrych kazań
Nigdy organista tak pięknie nie zagra
Nigdy Bóg nie będzie tak blisko
Tak czuły i dobry jak teraz
Nad horyzontem błyska się i słychać szczęk żelaza
Nigdy nie będzie takiego lata

https://youtu.be/FCo7Wn7Gz6M

Gdzie

Ruszyły pociągi między miastami
Gdzie tu turystyka znów gra swoją rolę .
I małe puste miejsce znów nie będą takie puste .

Choć i kończą się białe noce i przyjdą dni tu pustki kiedy tylko liści coraz więcej na ulicy będzie. Dworzec PKP będzie świecił pustkami a dzika plaża z nazwy będzie dzika. I może kogoś spotkam a może sam zostanę że pragnieniami cichego serca i czasu.

Po prostu z pamiętnika

Piątek koniec szkoły dziś nowe wybory i wyzwania .
Lato zaczęło się
Słońce ⛅ ☀️ dziś będzie świecić ptaki piękne śpiewać .
Świat znów ruszy
Znów ktoś …
Że pomimo piękna są inne sprawy i trudności no nic strzelić sobie w głowę chyba nie wypada z powodu braku możliwości i miłości .
Już mnie nie miało być …
Może cdn…

Po za tym woda w zatoce puck ciepła. Ktoś ma zdrowie a ktoś leży w szpitalu i znów po prostu nic tak oczywiście oczywiste nie jest

Może będzie cdn w dniach zapomnienia i mijania juz zbliża się następny piątek i leci coma niczego nie będzie żal. Kiedy tylko tkwię w egzystencji egzystencjonalnej rodzimy się umieramy i żyjemy tak po prostu. Pragniemy i marzymy nieraz zostając sami.

Każdy będzie miał jakiś cdn lub nie.

Kronika 118

Pogoda zmienia się. Będzie padać w końcu że pewnie mocno i intensywnie.

Leciał dziś kawałek plaża grammatik . No tak to jest hey człowiek pragnie drugiej osoby a wychodzi inaczej. Bo nie ma śmiałości nawet podejść kobiety same na plaży jak i mężczyźni też.

Tak to wygląda jak w kawałku eldo…
Trzeba uciec w samotność choć to smutne.
Wśród ludzi zamkniętych za parawanami każdy z nas jest sam. Choć bardzo za bardzo chciałbym żebyś była lekiem na całe to kurwa zło…
„Chcę byś wysłuchał tych słów o jedno proszę pozwól
Znajdź w sobie siłę na dobro na wiedzę i na rozum
Zatrzymajmy się w pędzie nikt nie pamięta po co biegnie
Czy na pewno po szczęście czy sam bieg nie jest biegu sensem
Nic nie jest pewne ja przecież sam wciąż pytam
Szukam sposobu by kiedyś polecieć jak Ikar
Na skrzydłach tej wolności
I jeśli mam jak on spaść to spadnę jak on
Ale szczęśliwy bo żyłem naprawdę

Piję wódkę dziś choć nie to nic nie zmieni. Potoba mi się jedna kobieta że też nic z tego.. Bywałem z facetami nie wiem czemu ale to też tylko było chwilowe..

Te wszystkie randki nie w necie nie spełniły się.

No zaczęło się jak chodzi o pogodę…