Kronika47

Wspomnie tych chwil przy kawie gazecie rozmowie .Lato 2016.Stare dzieje tak inne niż teraz .Było miło wyjątkowy człowiek .Tak Adam znamy się nie od dziś .Nie pomorzesz w wszystkim .Ale prawdziwy kolega bez układów to skarb .Jednym człowiek co mówi ze nie mam pić. Nieraz tylko on dzwoni .Choć nie tak u niego wszystko dobrze .Lata znajomości .Życie niestety się różnie układa .Nie wszystkim tak samo .Mi tez się zmieniło raz lepiej raz gorzej .Parę łez cichych poleciało .Cichych wspomnień w tle jak ciche życie jak śmierć .Zdrowia życzę powodzenia Pomimo wszystko

04.11.2020.

W USA wybory co one zmienią w USA .Tak pewnie nie za dużo .Po prostu Amerykański sen nie spełnił się nie dla wszystkich Weterynarii na ulicy dużo biednych i bezdomnych służba zdrowia tez nie taka łatwa.Społeczeństwo klasowe tam nie jest jak we kasowych filmach raczej każdy walcy o złotówkę jak tu, chociaż tam o Amerykańskiego dolara .W Polsce tez no niestety po okrągłym stole po tym jak wesliśmy do Uni. Gdzie i tak Niemcy traktują i nie może Niemcy Polskę jak kraj drugiej kategorii .Choć bez Uni zgodzę się nie było by lepiej .Choć jak w USA kraj nieraz Emigrantów robi się .Choć bez nich byśmy sobie nie poradzili jak zresztą inne kraje bardziej rozwinięte .Kończąc temat Nie wierze Politykom szczególnie teraz po PO .PO tez nie sprawdziła się PIS tez nie sprawdza się .Tu ludzie żyją inaczej .Ale najbardziej smutne jest to PIS podpina się pod kościół a elektorat PIS to w % kościół .Konfederacja tez ma dziwne pomysły .A tak naprawdę obywatelku radż sobie sam .To nie kraj tu jest winny tylko ludzie .Ludzie co ludziom tak obojętni gdzie tyle biednych oszusta i wyzysku dla celów ekonomicznych .Gdzie państwo tu nieraz na pomaga ludziom w biznesie .W tle tyle obojętności społecznej ludzie tu nieraz omijają się bez słowa i uśmiechu .Nie każdy taki super i dobry nawet w kościele katolickim ludzie nie dążą się sympatią i nie są nieraz sympatczni .Choć są nieraz ludzie co pomogą nawet teraz choć 99% to nie interesuje .I tu jeden człowiek nieraz znaczy wiele .W tle niestety kolejny dzień z kornowirus co zmienił ludzi i cały świat .Gdzie czuje się jak na niewidzialnej wojnie .Gdzie dzieją się dziwne reczy jak podniesione ceny za bilety PKS .A firmy niestety dną koszty i nieraz mają gdzieś pracowników .Dzieci tęczy podpinają się pod strajk kobiet i raczej wojna wyznania i światopoglądu w tle W małym świecie życie tu inne każdy ma cos .Znów depresja a raczej wkurzenie moje osobiste .A może to i to .Trzeba by było wziąć lekki jakieś letke.Choć znów myślę o pętli bo życie zaciszka pętlę .Choć kogo to interesuje .Mam na to przykłady bo było spóźnionie pociągu w tamtym miesiącu i tylko konduktor powiedział co się stało .Choć chyba raczej nikt nie powiedział ze bardzo przykre .Przecież każdy ma swojej sprawy i los ludzi innych obok obcych nieraz tak bardzo obojętny .Choć takich spraw nie mało i nieraz małe historie samobójstwa szokując niż bardziej niż te ze pierwsch stron gazet.Pozdrawiam .

Kronika 46

Jest jeszcze na świecie rozsądek? Czy już zostały na nim tylko skurwysyństwo i pogarda?

-Czas pogardy, Andrzej Sapkowski

I poszedłem z dala od cywilizacji w deszczu sam w obojętności życia i śmierci
And I went away from civilization in the rain alone in the indifference of life and death

02.11.2020

Chcesz czy nie przemijamy .Tak wczoraj widziałem jeden z pierwszych odcinków Czterech Pancernych i Pies .Wiem Rosyjska propangda .Tak tam młody Janusz Gajos. Dziś już w słusznym wieku .Czas leci dla każdego tak samo .Ze nieraz dla każdego co innego Choć sam nie wiem co będzie dalej ale to tego yo nikt nie wie .Tak i jak w sumie juz dziś słusznej postury parę kg za dużo .Ale dobrze mieć apetyt znaczy ze jesteś zdrów .Tak to wygląda na nasze czasy .Znów zresztą deszczowy dzień .Tak inny lecz znów zajadam się swojskim chlebem ze smalcem .Załatwiam sprawy choć w tylu głowy strach się cai o pieniądze. Wspomnienia wracają gdzie nieraz życie było pełne samotności swoich małych dróg mijaniem ludzi drogi .Tak nieraz jadąc w ciemności jak teraz nieraz pustym autobusem wśród cieni mroku .Tyle szukania drogi życia .A dziś znów wszystko się wali i nawet dziś nowe sprawy w nowych dniach i w nogach jakby więcej kilometrów ,czując zmęczenie daniem w tym nieraz tak nie idealnym dniu życia .A tak a propos. Tak choć tak mało ludzi czyta ale być może po cichu czyta pisze dalej .Po wczorajszej rozmowie z sąsiadka o blond włosach .Po rozmowie na messenger z młodą kobieta .Tak jeszcze mi się kobiety podobają .Oj ile bym dal być dziś z prawdziwą miłością spotkać się na noc i leżeć razem .Nawet nie zawsze uprawiać seksu .A tu nieraz zimne noce i przemijające przystanki życia .Kręcąc dalej sam Taki wiersz takie rozterki. „

Chciałam tylko miłości w zimnym świecie ludzi A dziś tylko sam otulony ciemnością w 4 ścianach życia samotnego wędrowca .Gdzie umieram sam na sam. I tak chce a tak naprawdę nie mogę umrzeć .Choć umieram co noc. Muszę trwać w tym labiryncie życia jak w sieci pająka bywając . „

Kronika 45

„Nie daj się bujać nikomu. To wszystko jest osobiste, cały biznes od początku do końca. Każdy kawałek gówna, które człowiek musi zjadać co dzień przez całe swoje życie, jest czymś osobistym. Nazywają to biznesem. Ale jest osobiste jak cholera.”-Ojciec Chrzestny

31.10.2020

Dziwny dzień i kraj ..Trzeba zamykać cmentarze .Oj dziwna decyzja rządu .Wałka robią z ludzi .Znów gra ekonomiczna w tle .Czy to już wojna ale inna niż wszystkie …..Znów w pracy i rozmowy o ekonomii i nie tylko .Nie tylko ja się martwię Pani M w swoich nowych laczkach o blond włosach .Zawsze mi się po cichu podobała .A tak oj jakie tu zmiany w gastro branży i ludzi nie ma juz tych samych po drugiej stronie w resorcie .Nie niektórych dobrze ze nie ma .Nie to wszystkich mam sentyment .Choć patrzenie na niektóre nikt mi nie zabierze .Lecz na pewno Już chyba nikt nie będzie taki sam zresztą i sam nie wiem co będzie dalej i raczej nie tylko ja .Może zostaną ciche wspomnienia cichego blasku słońca i dnia l które tak szybko mijają .Dzień dziś tak szybko zleciał .Pogoda była dziś piękna nie sztormowa Męczyłem się z kacem .Gdzieś po 1 iść spać i po 7 wstać .

30.10.2020

.Tak znów Władysławowo dzień mija .Już chyba powoli każdy ma dość i nie jak w telewizji .Paryż się zamyka tak już nie romantyczny Paryż widząc wczoraj w Filmie Nietykalni https://youtu.be/XglJSKew0QYChoć zwiedzam Paryż w książkach Widząc teraz inne oblicze gdzie radykalni fanatycy robią tam nieźle zamieszanie .Choć znów ludzi tam wychodzą na ulice jak za czasów Ludwika 14 .A dziś go zamykają .Znów widzę kryzys pod skórą i być może nie tylko ja .Choć w tle ciekawe historie Znajomy wybrał drogę życia i jedzie jak lecą te ptaki z Polski w ciepłe kraje .Tu patrzę na ulice i życie ulicy .Tak 99 może mniej ma wyjebane .Na to ma swojej sprawy i swoje drogi .Kolega miał rację .Pisze znów z ulicy gdzie tyle się dzieje .W walce kulturowej i już wyznaniowej .Ja w sumie gdzieś chcę być daleko od tego ale może to mnie tez trafi .Choć w około tyle tragedii i nieszczęścia ludzi .Sam mam swoją .Póki co byłem u koni patrzyłem na konie dałem im obierki z jedzenia .Stare sprawy choć na chwilę nie wesołe przypominam sobie .Choć niestety musiałem i chciałem wracać z pracy od koni bo wszystko niestety nie zagrało jak trzeba .Być może w dobrej stajni bym sobie poradził z dobrym w miarę lokum .A to nie wszystko malują jak naprawdę wygląda .Dziś inne sprawy inny dzień .Spacerując widząc Jastrzębia Górę jak się rozbudowuje nowe domy na kredyt jak nowe małe przedmieściach .Miasteczko gdzieś na wsi na północy Polski gdzie dalej się nie da rozbudowuje się .Choć w tle nowa fala kryzysu i człowiek się zastanawia co dalej mieszkając w wynajętym miejscu i pokoju na godziny dni minuty stara się jakoś żyć .Choć pamięta inne małe historie Gdzieś pod skórą cai się lęk i samotność i nie tylko u mnie .Dziś autobus znów jechał w milczeniu .Choć być może nie tylko ja mam swój smutek i lęk .A media mam czas dziś pokazują swoje nieraz ciekawe sprawy lub tą zwykłą grę aktorską klasy O i grę klas społecznych Oszustwa i wielkie kłamstwa .Tylko nieraz życie jest inne…

29.10.2020

Czasu poleciał wiem ze czasu nie cofnę. Smutne prywatne sprawy są pomimo ze krach gospodarki a przynajmniej blisko .Gdzie giełda już tam się dzieje wszędzie topnięcia .W małym świecie jak i małym miasteczku trochę inaczej się dzieje .Wszystko na ekranie telewizji .Oj i nieraz źle się przyznać to bycia gayem i lesbijką .A drama dramatu dzieje się w małych domach lub mieszkaniach .Zawsze ktoś kto nie powinien ma scenę dramatu w głowie .Kryzys ekonomicznych jest cichy tutaj .Jak nieraz kryzys rodziny i społeczny .Tak dużo się mówi o wolności kobiety gdzie kobiety walcą o wolność a tu pod nie jednym dachem kobieta ma ciężko z mężem .Zresztą znów to jestem światem tego wszystkiego i do w rodzinne swojej .Choć słyszałem ze kobieta musiała uciekać z domu bo ją ojczym chciał molestować .No nic faceci tez są wstrętni .Jak kobieta nie da sam weźmie lub pójdzie do innej co da .Więc piekło kobiet jest ciche nieraz nie widzialne .Pogoda na zrobiła na koniec dnia .Jak chodzi o inne sprawy .W autobusie ciche życie jak makiem zasiał kierowca jechał trybem spacerowym .Skończyłem czytać książkę o starych dziejach .Smutek wkurzenie mnie dopadło a raczej wkurzenie .Czas było iść na chwilę na groby .Gdzie inaczej wszystko wygląda i inaczej mija czas .Kiedy wszystko w 2020 się zmieniło w epopei życia .Gdzie nieraz każdy sam ze swoimi sprawami .I gdzie sam zostałem choć taki dobry tak wspaniały ten Krzysiu jest a znów smutek duszy i wkurzenie ogarnia mnie w wielkim oszustwie i eksperymencie społecznym …

28.10.2020

Czas powoli na kwiaty te Chryzantemy złociste .Cmentarze się robią pełne ludzi .Liście lecą z drzew i szeleścą pod budami. Gdzieś dzieci znów zbierają liście do suszenia .W lasach ludzie zbierają grzybów .Pogoda jeszcze ą nad morzem nie wieje jak nieraz wieje jak są sztormy .Czas poleciał .W tle wiele się dzieje, w Epoce Covid .Gdzie wojna ideologii wojny wyznaniowej i polityczna zawierucha .Czy już kryzys ekonomiczny na rynku …Gdzie Gospodarka chyli się ku zamknięciu. Władysławowo i nie tylko po lecie to inne miasto .I ludzie tu strajkującą .Pod pożarem ustawy TK wybuch pożar .Zmiany i tak społeczne bo tak wiele ludzi nie widzi się nawzajem .Nie mówi się przed wyjściem ani wejściem do autobusu dzień dobry ani do widzenia .Telefony czyli smartfony zastąpiły rozmowę .Telefony i zastąpiły zbliżenia i z światem drugim człowiekiem Znów czas poleciał złoty wiek ktoś ma .Nie jest łatwo żyć .Chce się cofnąć do czasów listów i spotkań towarzyskich jak w starych dziejach i klasycznych książkach .Moja mama już Babcia tak inna kobieta .Ale ma wyczucie i nieraz nie .Ojciec Ogień i wodach brat też inny .Duży mis .Tak cała rodzina duża dużych ludzi .I 12Znów Piją dzwony znów kogoś chowają z historią życia .W tle wychodzą ludzie od Banków i pieniędzy ,i gdzieś ktoś obraca pieniędzmi w kieszeni w czasie niepewności społecznych i gospodarczych…

Kronika 44

Wspomnij tamte dzieje tamte historie póki wiatr czasu w labiryncie dni ich nie rozwieje …Wspomnij tamtych ludzi i miejsca w cieniu dni .Póki nie polecimy do gwiazd wśród demonów i aniołów żyjąc .Czas szarych dróg

Wrzesień 24 .2020

Tak czas poleciał .I człowiek się zmienił .Ludzie lepiej już nic nieraz nie mówić .Choć nieraz wspominam jak to było .Już różne branże przerabiałem .I czy ludzie się zmieniają nie wcale nie .Choć chcę tylko pracować .A tu tyle kłopotów .Nieraz po prostu nie mówić wszystkiego mieć w dupie i choć nieraz jestem sam w domu spisków i plotek .I temu lubię sam pracować .Skoda tylko ze nie mam smykałki do handlu lub innej branży .Choć lubię gotować do dla kogoś gotować do inna bajka .A praca w kuchni jest tak naprawdę bardzo służebna i tak bardzo służebna .I jeszcze hmm najlepiej by tam ludzie chcieli żeby sam człowiek robił sam za dużo za wiele .Tak nadal walka ekonomicznych klas społecznych i pieniądze chodzi .Oj nie wiedziałem dopóki dopóty nie przekonałem się z historii co to za branża nieraz .A kuzwa chcę tylko tu normalnie pracować w tym kraju…

Więc Mój mały poemat

O nie pytając nie pytajcie o Polskę

O nie pytając nie pytajcie o Polskę tą nie z pierwszych stron gazet .Gdzie ludzi bez biletu wyrzucają z dworca .Gdzie następny cichy samobójca zabił się pod pociągiem i za bardzo to nikogo nie interesuje ,choć mogłem to być ja .Ze można było dostać nożem od własnego ojca .Ze można umrzeć czekając na pomoc .Ze człowiek leżący na ławce nikogo nie interesuje choć znów może to być ja każdy .Tylko te polityczne rozgrywki .Choć nie jestem za PIS ani PO ani za Ryzykiem Lecz smutno się patrzy na statki Agresji na ludzi co się modlą .Smutno się patrzy na falę tęczowej rewolucji tak bardzo pełnej nienawiści to innych .A politycy tylko czekają na podzielony kraj i gdzie może powoli jest krach gospodarki .Smutna sprawa .Ale tak to jest w czasie zarazy .Gdzie ludzie nie lepsi .I nieraz człowiek sam .Więc nie pytam o Polskę …

Kronika 43 ciąg dalszy jednak kronik

Tak trzeba napisać dalej chociaż tak dawno mnie tu nie było

Tak choć kogo to interesuje …?!Mam problem egzystencji egzystencjalnej Gdzie być czy nie być Otto jest pytanie choć wszędzie i wszystkim chodzi o pieniądze .I tak jest ze prawie wszystko za pieniądze .Ze i tak nie ma dobrego domu każdy i nie każdy szczęśliwy choć ma nieraz dużo pieniędzy .Choć i człowiek ma pieniądze nie zadowolony .Lecz nieraz dużo ludzi jak w kołowrotku życia .Nie raz sam wiem coś o tym zapierdala wydaje potem te pieniądze na te rzeczy co nie powinien .I tak sprawa między bytem nie bytem życiem a nie życiem. .Seksem a brakiem miłości i bliskości .Kiedy nie wszystko idealne i związki się rozwalają i choć nieraz pod wglądem finansowym ludzie się w tych samych klasach społecznych wiążą to i tak nieraz z gazet się słyszy ze ludzie się rozwodzą .Więc znów sobie przypominam samotne podróże po kraju nie tylko między sensem swojego życia a bezsensem między pięknem a złem biedą i bogactwem drugiej strony I tak ludzie się starzeją sam się starzeje choć nieraz staram nieraz nie staram Więc znów między piekłem a niebem Kiedy sam trzeba iść i samemu podejmując wyboru złe i dobre Siedząc nieraz sam mijając ludzi których może bym polubił jak i z chęcią nieraz uprawiał seksualne zabawy .Mijając starość i modelki modeli .Mijając życie Oj to kuzwa nieraz smutne i przykre Oj lecz najbardziej najgorzej mówić ze się nie chce żyć….

Chociaż wiem

Nawet o tym nie myśl …Bo niesiesz ten krzyż sam jesteś z tym .To tylko pod wodą krzyk

Rok 2020.09.04Życiowe wybory dylematy .Tu inne ścieżki życiowe choć te same .W domu sióstr inaczej nie ma pani Rozalii .skończył sezon letni chociaż lato trwa .Ja trawm dalej gdzie w świecie huczy nowymi wiadomościami ..Ja mijam stare dzieje i nowe budownictwo mieszkaniowe na miejscach gdzie nie było nic a są nowe budynki .Gdzieś tu wśród starych dobrych małych domków jednorodzinnych wiejskich .Czas poleciał ludzie poszli w swoją stronę .I życie jest jak talia kart którą tasuje los .Jak gra na szachownicy gdzie tyle jest ruchów i trzech nieraz znakomitego gorąca żeby wygrać kolejne posunięcia .Ze w sumie nikt nie wygrywa do końca .Gdzie w świecie huczy i szaleje nowa nie pogoda .Gdzie nie wiadomo co będzie i widmo krąży nad życiem w czasie niepewności i niepokojów społecznych i krachu ekonomicznego .Gdzie tyle ludzi a ty nieraz i ja być może idziemy sami .Starzejąc się i idąc tymi sami drogami .

Ze wspomnień mocy dni mijających miejsc nieraz tak samych jak nieraz muzyka .

11.10.2019Leci piosenka życie i samotność Glaca feat Peja.Pisze w PKS Jest ładna pogoda .Ja na trasie 215 Władysławowo, Chłapowo ,Rozewie ,Jastrzębia góra Ostrowo, Karwia .Jadąc autobusem 250Dodam 22.09.2020Mijam te stare drzewa w PKS choć i one były młode widząc jak parę drzew tam na drodze wycieli .Ludzie mijają się ja znów patrzę na szary mrok i poranek .Wioząc swoje ciche życie po drodze wspomnień .Mijając dom cioci i nie tylko jednego człowieka z rodziny .Tylko widząc nie udane życia .Choć kiedyś byli trochę bardziej wszyscy blisko. I ta miła przejażdżka z wujkiem którego już nie ma Citroen 2CV .Odwiedziny Latarni Morskiej w Rozewie .Wliczając przejażdżki do pracy Dużym autem w biznesu czasie z kolegą i zwiedzanie plaż w okolicy .Wliczając te rozmowy . 17.10.2019Jesteśmy pokoleniem cichych wędrówek. Podróżników w erze szybkiego jedzenia KFC McDonald .Zapracowanych ludzi w erze smartfon .Gdzie prawie nikt nie czyta i bardziej już ze smartfon w ręce .Jadąc milcząc w marszu cichych wędrówek dusz.

Kronika42

I nieraz zostaje tylko mgła jak u tego wykonawczy mgła dni i chwil

W smutnym świecie w krainie świec byłem

W krainie gdzie miłość jest zakazana i jest tak daleko w trapieznym kapitalizmie.Gdzies tylko Leonard Cohen zagra swój kawałek muzyczny w radiu . Gdzie muzyka jest tylko romantyczna

Dni przemijające w tej rzeczywistości

Mijając jak cień wiatru w zapomnianych historiach

I tylko moze znicz będzie świadczył że istniałem w tej rzeczywistości

Mijając czas

I te swoje historie zapomnienia

Gdzie moze się już nie spotkamy..”

kronika życia trzeba i chcę trochę napisać

W tle Korono epidemia ale medialna bardziej niż normalnie .Chociaż i ekonomicznie też się zrobiło poważnie

Zresztą zrobiło się poważnie bo czarny poniedziałek na giełdach był

W tle walka z uchodźcami i jak głosi tytuł twierdza Europa

W Polsce media publicznie zrobiły się bardziej politycznie i jest mi też dziś smutno ze nie będzie w piątek rano Wojciecha Manna w trójce .Zresztą poza tym ze oglądam koronne królów to widzę to czego ogólne media co miały być dla wszystkich jak zrobiły się dla jednych

No może na tyle kiedy tyle się dzieje i w sumie nic się nie dzieje .

W Sobotę na piątek znów piłem i te kobiety moje wszystkie co znam z życia wzięte .Lecz najgorsze ze za kobietami stają zawsze mężczyźni .Wliczając złych mężczyzn i tych dobrych to się nazywa właśnie życie

Więc moja melancholia w sobotę sięgnęła zenitu i znów samotnie poszła wódka w usta. Potem miałem jechać pochodzić po peryferiach miasta jak kiedyś .Czyli łąki pola i ja sam i wódka jak w tamtym roku totalnie sam i wódka po bezdrożach świata z dala od cywilizacji .

Spotkałem te dwie panie z tamtych czasów .

Ale jedną mam tylko w sercu tą piękną pierwszą miłość poznając miłość i porażki smak

Dla pani którą znam z dalekich podróży i stron tamtych czasów i chwil .Co wspominam poranku sam w ciszy morza bałtyckiego na jastrzębskich klifach w samotni życia dalekiego w blasku i cieniu wśród drzew

Nie już nie mogłem poszedłem od niej bo naprawdę delikatnie mówiąc leczyła mnie i zrobiła cyrk w Galeria Rivera w Gdynia .Nic każdy wie ze to wariata .Ze tyle ze jej siostra jest dla niej za dobra . I tylko dobrze ze nie mieszałem się w to co się dzieje tam u nich w domu bo małżonek siostry wywalił drzwi od pokoju drugiej pani .Pewno sama nie była święta i chaki na nim wieszała .Zresztą to bardzo zwariowany dom .

No i jeszcze 3 pani co myśli ze jest w innym świecie niż jest .Chciała by być gwiazdą i nie chce brać leków i się potem widzę co się z nią dzieje skrzywdzone kaczątko .Z którym jeszcze mieszkam biorąc ją ze szpitalna .

A mama kochana mama coraz bardziej widzę jakiego ma mężna i jakim był ojcem dla swoich dzieci

to też już wiem .

A tak w sumie to było dużo ludzi w sobotę w Rivera i zamiast iść do kina do kupiłem sobie książkę

Zimowy ogród

Autor: Kristin Hannah

Zimowy ogród” to powieść koncentrująca się na skomplikowanych relacjach rodzinnych. Głównymi jej bohaterkami są dwie siostry, Meredith i Nina Whitson, które różnią się od siebie niemalże pod każdym względem. Każda z nich wybrała inną drogę życiową – jedna postanowiła poświęcić się tradycyjnym wartościom, takim jak praca i zajmowanie się rodziną, druga zaś wybrała życie pełne wrażeń i doświadczeń, decydując się na pełen ekscytujących przeżyć zawód fotoreporterki. Losy sióstr splatają się, gdy kobiety zostają zmuszone do powrotu do rodzinnego domu. Ich ukochany ojciec zapada na śmiertelną chorobę i chce spędzić ostatnie chwile z ukochanymi córkami oraz ich macochą, Anyą Whitson.

Siostry, zmuszone do swojego towarzystwa, spędzają czas ze swoim ojcem oraz znienawidzoną przybraną matką, która niezmiennie traktuje je z emocjonalnym chłodem i obojętnością. Ostatnie życzenie taty Meredith i Niny jest co najmniej osobliwe – prosi ON swoją żonę, aby dokończyła siostrom zaczętą przed laty i nieskończoną bajkę. Opowieść okazuje się poruszającą historią miłosną z czasów II wojny światowej, historią, która w zaskakujący sposób wiąże się z rodziną Whitsonów. Jedna z sióstr za wszelką cenę chce zrozumieć rodzinne sekrety i poznać tajemnicę przeszłości swoich bliskich – nawet jeśli będzie ona wstrząsająca do bólu…

Ze strony https://www.taniaksiazka.pl/zimowy-ogrod-kristin-hannah-p-1279472.html?utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=shopping&gclid=EAIaIQobChMI8K3FkpyQ6AIViqgYCh0L-ADvEAQYAiABEgItkfD_BwE

Tak więc w moim życiu trochę się dzieje gdzie w tle dziś sprzątanie i zwykłe życie .

I czas który leci w samotnym dziś pisaniu spotykając dzieci mojego brata i w nieudanym związku jego i też nie udanym życiu nieraz .Ale czy zawsze jest życie udanie w swoim złudzeniu i pragnieniu miłości i finansowego nieraz nie osiągalnego szczytu marzeń wśród niespełnienia i złudzenia

Gdzie dziś facet jeden mi powiedział to co ja myślę i tak każdy w parku czyli na cmentarzu co tu leży wśród drzew co szumią i jest cisza przemijania i dni co nie wrócą wraz niczym gdzie każdy wędruje po cichu lub szybko .

Poza tym ciężka praca w kuchni tak ze nogi mnie bolą i odpoczywam w siedząc i pisząc .Myśląc wyrwać się i może mi się uda chociaż mówią ze jeden chuj w gastronomi a może nie do końca .Gdzie ostatnio o tej branży trochę słucham i oglądam programy kulinarnie .

Chociaż odkąd przyszedł nowy kucharz są znów ciekawe historie na temat tej branży gastronomicznej .Pamiętam jak właśnie tam inaczej gotowali i jacy nieraz są szefowie kuchni naprawdę widząc teraz co się wyprawia w firmie .Lecz nie tylko tam.

A tak wszędzie budowa nawet za oknem dziś jeszcze budowa trwa i inne życie i życia w tle .

I WIOSNA co tak pięknie mi wychodzi na zdjęciach

Kronika 41

I w sumie mamy w messenger Facebook smartphone i jest cisza WIELKA CISZA

I słucham w tym chaosie teraz na chwilę w zalewie informacji i niestety gdzieś korono…AS mi się nie chce pisać .

Może to ja ale przeżyłem wielkie rozczarowanie .

Więc słucham na chwilę

Gdzie może po prostu

Nieraz samotnie wśród fal życia trzeba być jak latarnia morska na morzu swojego samotnego rejsu wśród ludzi i życia między bytem a nie bytem kiedy tyle ludzi odeszło za życia .

Kiedy mnie nie miało być a tu kolejny dzień życia mija w przemijamu .

Więc po prostu jak na zdjęciu z Facebooka

Mathieu Rivrin • Photographe de Bretagne

I po prostu

Dni mijają czy jesteś krótki duży czy malutki .

I czy naprawdę muszę napisać że każdy umrze .

Że tylko człowieka poróżnił pieniądz i klasa społeczna

I jesteśmy tu samotni i trochę szaleni

W mroku nocy i samotności dni .

I tylko szare bloki i ten jeden pokój w tym dni gdzie trzeba wracać do szarej rzeczywistości swojej pracy

I życia gdzie nie każdy jest tak bardzo spoko i gdzie trzeba chociaż mam swoją przyjaciółkę nieraz wracając chwile z tamtego życia z tamtych chwil kiedy byłem sam jak ona wśród ludzi i nie było nieraz pomocy .I szukanie ratunku nieraz i wyjścia ze swoich stanów życia gdzie nie było tak naprawdę nikogo a tyle ludzi obok .I sobie tylko to przypominam widząc ją i biorąc ją to życia wspólnego i pokoju .

I tak nie wiem już dziś co dalej z nią zrobić …

Byłem w domu rodziców tam też na dłużą metę nie da się wyrobić z tym moim ojcem i mam kryzys finansowy w którym jestem sam chociaż nie tylko ja mam kryzys finansowy widząc kryzys uchodźców między Grecją a Turcją .

I chyba znów czas wracać do książek zatopić się w książkach które nieraz w tych słowach tyle mówią o życiu nieraz udanym a nieraz tak nie udanym

Szare podwórka jak szare bloki gdzie są ciche światła życia które tli się w nocy w tej betonowej dżungli i samotnych żyć za zamkniętymi drzwiami .

Szarości dni i miesięcy mijających lat .

Gdzie coraz mniej ludzi znam i gdzie brzmi echo spotykanych ludzi dawno nie widzianych rozsianych po kraju świecie

Szare bloki gdzie można stracić wszystko i gdzie po cichu tylko nieraz widząc światła telewizora .

I gdzie nieraz leci wódka i nie tylko na pocieszenie tego tak marnego życia z ulotnymi chwilami młodości i gdzieś tam znajomych kolegów gdzie gdzieś tam teraz są ….

A ty w zapomnieniu serc żyjesz .

I tak depresję ma się nie tylko 23 lutego ja zresztą nieraz z nią po prostu żyje

Ale kogo to obchodzi interesuje naprawdę
I to zależy jakich ludzi spotkasz na swojej drodze .
Wiem pamiętam jak to wyglądało i nasilało .
As prawie był snur i szpital specjalistyczny .
Oj ludzi tego nie rozumieją i ta ta ostatnia próba to była lina życia ostatnia próba zwrócenia uwagi na to .I nieraz niestety powoli lepiej doły i góry .W sumie to widziałem ciemność i ludzi którzy tylko patrzyli na to wszystko

I nieraz zostaje tylko mgła jak u tego wykonawczy mgła dni i chwil

nocny pociąg, pisk hamulców, wjeżdża na peron
miasto tonie w e mgle, za oknem gęste mleko
za dużo psychotropów, komuś odjechał peron
życie, co za pierd* error
sen jak kwas pod powieką

jestem jedyna ucieczką
przed szaleństwem
mgła wyciąga lepkie dłonie
brudne jak stosunki pozamałżeńskie
niemy kryk rozdziera cisze

ktoś w ostatnim liście pisze ze tak bardzo kochał życie
popękane myśli, kiedy samotnie leżysz
jak z kadru wycięty, tylko spacer nocą leczy
zagubiona dusza bez swojej miejscówki
szedłbyś w stronę światła na kletce ktoś wykręcił żarówki
tu gdzie za dnia wszytko płynie z prądem
ulica ospowata, obca twarz z zasiana trądem

Kronika 40

Marzec piękny marzec pojawił się w czasie który tak szybko ucieka .

Już dni tak szybko uciekają i coraz znów jaśniej .Czytam dziś Helena z Jaczynowskich :Roth czasy miejsca ludzie wspomnienia z z kresów wschodnich .

I oglądałem bo to się łączy wszystko w tej opowieści czyli zniewolona .

Tak nadal te same czasy i ludzie nieraz okropni i dobrzy .Chociaż się czuje jak na służbie hotelowej .Ok płacą mi za to ale to wszystko śmiechu warte .Ale co nie jest śmiechu warte w tych czasach gdzie technologia w górę posła od wiele za mocno i i internet jest w miarę dostępny wliczając te nowe możliwości . As za dużo pisać .

W porównaniu z czasami które naprawdę są myśląc realnie .

Kiedy naprawdę media nie zawsze mówią o realnym życiu i nieraz książki starsze niż ja odwierają bardziej oczy niż telewizja i media społecznościowe i cały świat Smartfonów.

Ale kogo naprawdę interesuje historia przetrwania .

I znów ludzie śpią w XXI na klatkach schodowych i w piwnicach i gdzie ochrona wyrzuca z dworcy kolejowych nieraz ludzi .Gdzie w około niektórych miejsc stoją złote domy wille i wieżowce .A ktoś musi tu ciężko pracować na mały pokój .Zresztą taki klimat nędzny to mam ja spiąć kiedyś na ławce i co mi się nieraz przypomina .Nie mają znikąd pomocy i idąc sam wśród tłumu.

I nikt mi nie napiszę ze świat nie jest nędzny .Kiedy nawet z rodziną nie można się dogadać co to rzeczy po zmarłej cioci .Zresztą co po nas zostanie nic kiedy bo niej tyle rzeczy poszło w śmietnik ludzie są okropni nawet tutaj kiedy mój ojciec ma to ludzi też swoją nienawiść i to książek .

Ja tylko znów na wszystko choruje sam na sam .Tylko nieraz mijając po cichu ludzi co milczą bo czy świat nie milczy .

Znów dziś widziałem bezdomnego i znów słyszałem o bogatych ludziach i całym medialnym show we mediach i znów gdzie w tle ciężko pracujący ludzie co nie zarobią za dużo w tym systemie a się napracują. Więc znów tylko jak w książce koso-głos i ta polityczna gra w tle .

TAK NIE BOJĘ SIĘ ŚMIERĆI BOJĘ SIĘ ŻYCIA W TYM ŚWIECIE I KRAJU CHOĆ PIĘKNYM TO TAK OKROPNYM I OKRUTNYM

Choć i dobrze ze czas ucieka bo nawet nie boję się czasu uciekającego kiedy tyle miejsc i ludzi nieraz jest odległych i gdzie ludzie nie są idealni

Sam nie wiem czy nie zmienić pracy kiedy się dowiaduje ze ja pracuję a drugi nie pracuje .Kiedy tam tyle czasu trzeba być w tej już nowej firmie .W sumie prawie cała firma inna choć i ludzie tak tam się zmielili co to szefostwa i ludzi na wyższych stanowiskach wszystko nieraz wyszło .Kurwa za dużo widzę jak chodzi o całą branże gastronomiczną tutaj w tym kraju. Ze każdy chce zarobić i znów po prostu czasy nie takie inne kiedy szef wychodzi jest od pokazywania palcem na tym folwarku ze tak napiszę .Wręcz kto czytał Folwark zwierzęcy ten może wszystko zrozumie ze przyszyli nowi ludzi i nowa władza .Tak obok w firmie i nie tylko w niej gdzieś tutaj też nie lepiej .W sumie nawet nie przez nieraz tu agencję pracy nie lepiej z tego co się dowiaduję od znajomego .WIEĆ TO WSZYSTKO KANT PIC NA WODĘ .

Tak borykałem się z pracą w innej branży i w oszustwie byłem jak chodzi o budowę .Więc co tu mówić o budowie.

Co w ogóle pisać jak tyle ludzi odeszło i jeszcze potrafią jedni drugich (opludrować) obgadać .Wliczając ze potrafią potrafią za dobroć zapłacić pięknem za nadobne i splądrować mieszkanie .

Nic trzeba przejść przed brud szlam życia nieraz ludzkiego .

Nawet w nowym dniu

Chociaż naprawdę tą są nowe dni gdzie zostają nieliczni ludzie i może trzeb iść do wujka bo też ma swoje i prawie też sam został pomimo tego ze ma dzieci i pewno nie tylko on co jest naprawdę smutną sprawą

Zresztą byłem u mamy i też ma swoje przykre sprawy i też wręcz nieraz została sama z człowiekiem który nie umie jej kochać co jest też smutną sprawą .

Mój brat też nie mieszka z rodziną mając dwoje dzieci i ma inne sprawy z alimentami co też nie jest wesołe .

I gdzieś choć razem to raczej osobno pomimo ze mają dzieci .Choć kochałem tą kobietę i historia nie podwórzy się .

Nie dziwę się ze ludzie nie wytrzymują i bywając w tych miejscach gdzie nawet ładne kobiety są i faceci też .

Trzeba mieć mocną głowę nieraz lub twardą dupę w obojętności nawet nieraz bliskich osób lub tłumu bo jak upadniesz nie każdy pomoże widząc zranione ptaki .Gdzie nieraz nie ma Boga w ludzkich sercach i trzeba żyć w powtarzających się dniach i chwilach

walking alone on an empty road
Idąc samotnie po pustej drodze „Tak nieraz jestem sami w głębi życia jak głębi duszy jak w głębi morza . Trochę wariatami tego życia”
So often we are alone in the depths of life as in the depths of the sea. A little crazy life
Słuchając
Listing
Chet Baker : Almost Blue

Kronika 39

I Czytam dziś artykuł „Władkowi” Urwało nogę” z wp .

https://finanse.wp.pl/wladkowi-urwalo-noge-6478217538901633a

I we odpowiedzi na artykuł piszę komentarz

Tak i poza tym ze ktoś tu piszę o Władysławowie tak jak piszę jak tutaj mieszkałem trochę lat i miasto na moich oczach się zmienia i w sumie to kazde małe miasteczko po sezonie letnim prawie takie samo .I Sopot pewnie nie rozwinął się od razu gdzie też baza gastronomiczno-hotelarska jest duża i tam się zmienia wszystko po lecie tez W sumie też duszno i drogo a rybołówstwo tez małe .

No to jest kogoś wina ze prędzej ktoś nie pomyślał o biznesie i ludziach w porcie i ze ktoś prędzej nie pomyślał o morzu .

Tak miasto ma swoje uroki jak chociaż by trasy rowerowe i dużo miejsc campingowych .Chociaż i piękne miejsca do oglądania i spacerowania .Nawet swoje resorty i hotele .

No niestety też kłopoty z pracą ale ten system i temat to ciężka sprawa od dawna tutaj .Gdzie dużo ludzi żyje jak żyje .Chociaż tak naprawdę wiemy kto wie ten wie ze nie było tu tak kiedyś wszystko tak rozwinięte .

Tak więc tutaj naprawdę jest różnie między ludźmi co tutaj mieszkają też jest różnie .Przecież i wszędzie ludzie wyjeżdżają za pracą lub wracają i nie każdemu się udaje w tym systemie finansowym też wielu .A te sprawy naprawdę nie tylko dotyczą tego regionu i pracy tutaj .Chociaż nieraz wszędzie oszukany jest system finansowy i nie każdy chociaż chce zostaje rekinem biznesu .Kiedy w tym wszystkim dużo cwaniactwa i ludzie wszędzie pracują w marketach lub jak pokojowe i sprzątaczki na etatach nieraz niestety gdzie nie każdy na umowie o pracę a zlecenie gdzie tutaj dużo ludzi z Ukrainy i nie tylko pracuje lub pracowało .

Choć naprawdę plaże pięknie i klify w Jastrzębiej górze też wspaniałe .Chociaż też rożnie w tych firmach gastronomicznych bywa .Ale tak naprawdę kogo to interesuje i jak to to ze miasto się zmienia cały czas i są pieniądze na inwestycje

Kronika 38

Dni mijają i zaczął się kolejny dzień życia .

Wygasłe dni i zerwane kartki z kalendarza i dni bez marzeń .

W korytarzu zdarzeń i wydarzeń mijając po drodze do końca dni .

Żłamane ptaki ludzie :

Jak skrzydła łabędzia

I ludzie nieraz mają złamane skrzydła życia jak łabędzie co nie polecą i trzeba je dokarmiać .

Chce ciebie pragnąc w dniu i nocy ale świat jest zimny obojętny i ponury

Bo to wszystko to jest żart ponury żart wraz z walką klas społecznych

Pragniemy siebie ale znów samotne noce wśród gwiazd i gwiazdeczek między galaktykami tam gdzieś jako ktoś tam gdzieś tam . Żyjąc jako nie pierwszy i nie ostatni tak samotnie wśród wasz nieraz .

Mijając wśród wszystkiego .

Tylko że ludzie których znam odchodzą nieraz tak naprawdę niespodziewanie. Odchodzą gdzieś…Co każdy może sobie dopisać bo nie wiadomo gdzie .

Tylko nie raz człowiek jest sam ze sobą. W ciemności i ciszy bo i tak sny piękne nie zawsze się spełniają. Gdzie bardziej koszmary są realniejsze życie kosztuje i nie każdy ma to co chce mieć i niestety nie każdy tak chcę jak by miało być bo nie raz a bardziej wiele razy jednak jest tak jak by nie miało być a jest.

I tak dalej…

Kiedy jesteśmy tak różni a jednak tacy sami . Kiedy jak kiedyś i nie tylko bo i dziś Widziałem piekło jak i piękna czar co nierzadko pryska .

Gdzie mają i może mnie za Idiotę jak i gdzieś gdziekolwiek indziej kogoś innego może nie słusznie tak nazywają.

……

Tak następny rok jak następny rozdział życia .Jakoś sobie wiele przypominam .Choć od wczoraj totalnie następy rozdział .Jak właśnie w filmowych hitach co słucham muzyki .Czyli Gladiatora i Braveheart .Tylko mijam

I może jest tak samo ludzie ludziom zgotowali ten los i mi ten los .Gdzie ktoś jest uczciwy za dobry nieraz to jest kopany po dupie.I gdzie ktoś oszukuje ludzi to jeszcze wyjdzie z tego cało.Ba a nawet człowiek człowieka wykorzystuje w tych czasach i są podłe i złe nieraz charaktery ludzi i nawet może być człowiek na dole drabimy społecznej spoko jak i dobry i zły na tym samym strzeblu życia .I to nie znaczy ze nie ma złych ludzi co rządzą bo wiele razy tak się zdarzało i może zdarza ..Są naprawdę różne zdarzenia i charaktery w XXI wieku i świat nie nie jest taki słodki jak nieraz nie są słodkie kobiety co udają słodkie idiotki .

I ludzie tu też na tym regionie naprawdę różni jak wszędzie w sumie i w każdej branży są dobrzy i źli nieraz .

I tak od tego wszystkiego wyzwoli mnie śmierć nawet od wojny klas i wojny ekonomicznej .Kiedy właśnie ktoś tu kogoś potępia ze ma on więcej a on ma mniej

Tak brudy ludzi są duże i choć z życia wzięte dziś wtorek i był miał iść jak kiedyś to AA to nie pójdę nie każdy tam fajny i spoko jak zresztą w firmie jak to było kiedyś gdzie pracowałem i pracuję jak w każdej społeczności i jak to bywa w rodzinach .

Zresztą i miasto i wieś ma swoje plusy i minusy i gdzie nie tylko ja i może ty jesteś obywatelem x .I gdzie za bardzo nieraz los ludzi ludzki nie interesuje innych w mieście .Nie choć nie chcę w to wierzyć ale nieraz w świecie coraz więcej smartfonów niż empatii i ludzkości w ludziach gdzie liczy się tylko zysk

I przyszedł do biblioteki w nowym czasie facet co się zajmuje kronika .

Tu też jak chodzi o ten temat co to przyszedł facet do mi się wszystko nasunęło od razu jak z filmami i książkami co nieraz jak wyżej piszą o nasz samych i jak wyżej piszą o tych wszystkich charakterach ludzi i świecie

Tak żyjemy i nieraz życie piszę nasze kroniki a może same życie.

Ja dziś nie sam i jeszcze sprawy z dentystą mam związane i tylko dziś takie zdjęcie mam do pokazania kiedy wszystko na tej ulicy się zmienia wraz samą ulicą tutaj.

I ja się zastanawiam co to jutro będzie i z tą panią i ze mną

Kiedy naprawdę świat i ludzie są nieraz tak bardzo obojętni