Żegnając

Dziś koniec tej całej maskarady i znów tylko po cichu wędruję .
Pogoda ładna choć na chwilę choć i nie koniecznie jest ładnie.
Znów tylko wędruję po cichu .Znajdując się po cichu w biblioteczce w Ustroniu.Panie ładne i szczególne jedna pani .Ale znów pewne nic z tego .
Choć i w sumie to nie jest ciekawie .
Znów nerwobóle mnie złapały i to raczej nerwica i depresja .
Skończyłem choć i nie miło z szefowaniem bo to nie zabawa i nie przedszkole.
I tylko znów trafiłem do biblioteki w Ustroniu Jadąc ostatnio rowerem starym do bankomatu.
I tylko w tym kurorcie wiedzę starość i młodość teraz i swoje ciche przemijanie z dnia na dzień .Wraz z nocnym pociągiem a nieraz dziennym to do seksu i alkoholu idąc dalej sam jak Jean Valjean .
I nawet Fajna mała biblioteka .Choć i mam nadzieje ze nie zniknie ten wpis jak za starych dziejów bywając w bibliotecznej stronie Zakopanego.
Tak jak obywatel X ma swoje ciche wspomnienia jak ciche życie .
I tylko znów mam przed sobą gazety i jak kiedyś piszą ,w Gazecie Kołobrzeskiej jak nad morzem północnym tez bywało ;Tragedia-rybaczy nie dopłynęli do portu.Tak to bywa.I był taki dzień wieczny nad morzem i wręcz bywają wielkie stromy nad morzem wręcz jak dziś a raczej wczoraj
I tylko ptaki dziś pięknie śpiewają w tym ludzkim dramacie samotnego spacerowania gdzie spadłem i nie tylko ja z tronu .A raczej pojadę w wielką niewiadomą .
I tylko w sumie dziś zastanawiam się nad ogrodzeniami i znalazłem
http://www.ogrodzenia.co.pl/historia-ogrodzen.php
I w sumie ;XIX wiek przyniósł zupełnie inne rodzaje ogrodzeń. Zagęszczenie ludności wewnątrz miast ogrodzonych murami, które hamowały ich rozwój i rozbudowę, doprowadziły do likwidacji większości fortyfikacji. Zmieniła się organizacja lokalnych społeczności, sposób rozmieszczenia gospodarstw i formy zabudowy miejskiej. Miasta przestały odgradzać się od innych miast. Natomiast ludzie zaczęli hołdować indywidualnej własności i z upodobaniem ogradzać swoje gospodarstwa.;
Więc tak pamiętam ze starych filmów ze ludzie tak jak kiedyś nie ogradzali się może i zamki były ogrodzone i murami też ale dziś każdy dom raczej ma ogrodzenie i prawie wszędzie pies .Dodam już z nowego świata kamery i agencje ochrony .
I tylko w sumie cały świat jest ogrodzony widząc już dziś nowy i stary świat mijając się tak bez osobowo .
I końce wierszem choć na chwile dobrze lecz rano nie ciekawie mając na chwilę czas na tv .Ogarniając się i goląc się tak dawno nie goląc się maszynką .Ze ostatnio nie miałem jak nałożyć na twarz kremu do golenia bo nie miałem. Ale stare dzieje mi się przypominały jak to było w wojsku w miejscu którego nie ma
i tylko….

(1) Jean Krzysztof Valjean

Wygnany
Wygnany z raju zwierztam następne korytarze jak pokoje gościnne następne pokoje pracownicze
Gdzieś tam w następnym roku niewidzialny
Żyjąc w dolinie obojętności cieni mijających dni miejsc w zapomnieniu
Gdzie zostaną puste korytarze ławki gdzie tylko wieje wiatr wspomnień ludzi i zdarzeń których nie ma …
I tylko ciche bicie serca światczy o małym życiu w następnym mijającym dniu
W tak szybko z cichymi pragnieniami nocy
Gdzie nie zawsze jest tu ktoś bliski w zimnym świecie ludzi wygnany z raju

(1) Jean Krzysztof Valjean

Niepamięć
W zapomnieniu pokoju.
W cichych dróżkach
Mijają się po prostu
Nie widząc się po prostu…
Gdzie telefon Messenger milczy
A może mnie już nie ma
W zapomnieniu ludzkim serc
Z zapomnianymi historiami ludzkiego życia

I tylko ostatnio co to muzyki i tematu co dla wielu jest na czasie.

Koniec Gry o Tron a raczej ostatni Sezon już za nami .Co na pewno wielu ludzi usiedliło przed telewizorami książkami i nawet Grami

Ja dziś czuję się Nocny samotny Król życia tak wędrując samemu

I właśnie dziś daję zdjęcie zostawiając pamiątkę wędrówki na komputerze w Ustroniu Morskim

Pisząc o poranku

Sorry spóźniłem się mijając te przystanki tak stare gdzie hula wiatr . Mijają po prostu niewidzialny wśród nich ludzi .
Sorry w kraju beż miłości bliskości w zimnym świecie
Zrobię sobie tą przyjemność sam
Pijąc dziś sam na zdrowie wszystkim co mieli być a nie są na zdrowie wszystkim co zapomnieli życząc w świecie zapomnianych historii i duszy siedząc sam w świecie zapominanych historii i przystanku jak nie w nowej Uni i jak nie Europie klasy pierwszej

Tak bym cię przytulił
Tak bym delikatnie mówiąc wszystko ci wypiescił as by ci się odworzyły płatki róży i byś poczuła rosę na nich ….
Co dalej nic jesteśmy sami cieniami życia tak daleko dalej od siebie niewidzialni wśród ludzi i tylko może inne dusze zmarłych patrzą na nasz wśród gwiazd .
Gdzie tu nie ma miłości w zimnej nocy mijając tak po prostu po cichu .

Starość przychodzi tak szybko niespodziewanie wraz z chorobami niespodziewanie
Dziś wiem że do końca zdrów
Bo są choroby taki ciche jak ciche życie wraz latami wiem o czym się nie mówi o tej depresji i nerwicy

Poranek wstaje

Poranek wstaje już powoli po cichu tak po prostu .Ja gdzieś tam i tylko co dalej Gdzie każdy stąd lub stamtąd gdzie tylko taka muzyka gra mi cicho . Samotnośći serca w zapomnieniu ludzkim w samotnośći nocy i pragnieniu samotnego wędrowca gdzie los i ludzie zesłali go w inne miejsce tak znowu gdzieś po drodze cieni mijających dni i miejsc .Z cichymi pragnieniami męskimi mijającymi dniami .
Tylko po co znowu widzę że ktoś tu mnie oszukał nie dwa nie dwa razy .W państwie krzyży i kłamstwa pod nimi .Tak kiedyś wierząc . Widząc że i ja mam swoją drogę krzyżową tak cichą jak niezapominajka .Po cichu więdnąć jak kwiat na pustyni cb ludzkich serc i samotnych drug .
Gdzie chcą ci wkręcić a tak naprawdę nawet pokój służbowy nie jest za darmo i gdzie nic nie jest za darmo a życie nieraz to nie jest bajka. Gdzie człowiek znajduje się sam ze sobą

Tak jak po cichu odchodząc w zapomnieniu .

I tylko dziś z ludźmi stąd a nie stamtąd lub stamtąd a nie stąd .Doczeliśmy się Polski własnego piekiełka w swoim rodzaju i swoim własnym kraju .Gsz Gdzie i na mnie mizam zarobić jak i na ludziach ze wschodniej granicy światów tak innych . Choć i ktoś się pomylił że ten kraj Polska miodem płynąca jeej i to jest raj . Widząc to kłamstwo od wieków cywilizacji .Na tej planecie małp między innymi gdzie człowiek w tej nowej generacji Like IT i nowej erze tak niszczy swoją planetę i gdzie egzystencja jest znowu marna w erze nowego wyzysku człowieka przez człowieka .I tylko Zaras zagra melodia ulotna pięknych szynfoni głosów ptaków w tym całym dramacie życia

Siedząc w zapomnieniu tylko człowiek się zastanawia co dalej kiedy tak każdy milczy a myślałeś że masz bliskich i tylko mijają nieraz ludzie ciebie tak nie znani .I wychodzi co wychodzi że miało być tak pięknie a na prawdę to wszystko jest na patencie .

Dobrze że trochę spałem zapalając świeczkę .widząc na chwilę piękne ujęcie między Sianożęty a Ustronie morskie gdzie wiele ludzi tylko mija na trasie do Kołobrzegu te peryferie miasteczek morskich .

I tylko sam zostaje na sam w ciszy nocnej gdzie gra cicho radio 2 pl radia

Gdzie tworzy się na nowo i zaczyna kraj najemników .I gdzie ja na nowo w tym jestem . HISTORIA KOLEM SIĘ TOCZY .NIE ONA LUBI SIĘ TAK BARDZO POWTARZAĆ

Doczekaliśmy się

Doczekaliśmy się tej w tej erze takich gier z taką grafiką jak film .Ja przecież dorastałem w sumie w erze rakcującego internetu i nie wiedziałem co to interfejs USB karty SD MP3 . Kiedy jescze grałem w Pegasus i commmodre 64 Gry na pewno nie miały takich możliwości .A zresztą nie myślało się że będą dema jak filmy .A gry z taką fabułą .A internet to już medium gdzie jak nie ma twojejj firmy to jakby nie było jej.

I oto przykład gry. Gdzie ja nie muszę nawet w nią grać . Gdzie jak kiedyś mogę z dorastającą młodzieżą tylko patrzeć na nią .A rynek gier i te fan cluby i zawodowy a gry to już inny świat . Gdzie niektórych ludzi nie widać bo są w grze .

Już nie chce mi się pisać o innych sprawach związanych z nową technologią.Bo tak bardzo czas mnie goni

Moja mała twórczość

Uciekające dni jak zapałki
Samotny seks jak samotny rejs
I dni które nie wrócą w uciekającym pociągu życia gdzie wśród ludzi innych w tysiącach spaw jesteśmy sami że swoimi cieniami życia

I pękła nić
Między czasem minionym a tym samym dniem
Między piekłem a niebem
Między życiem a śmiercią
Między nami

I chodzę po cienkim lodzie nieraz w stormie źycia płynę.
Nie wiem co będzie jutro a dni mijają ze nie wiem kiedy.

Między wsiami i miastami dni mijają bezpowrotnie .Jak wiosna która przemija z przekwitajączymi drzewami i pąkami kwiatów co opadają powoli.

Tylko siebie nieraz pragniemy zostając sami w swoich łóżkach już nawet bywaląc razem nie kochając się . Gdzie nieraz każdy sobie . Gdzie ludzie zostając sami jak rozbitkowe na samotnej wyspie

I tylko ostatnio smakowała mi wódka samotna pita nad morzem bałtyckim
O zachodzie słońca w mieście cieni mijających dni
I tylko zapomnianych drugach życia w zapomnieniu ludzi i ludzkich serc bywając zapomniany wśród zapominanych historii i ludzi którzy mieli być a nie są jak znajomości i przyjaźni tak daleko zapominanych jak domu zapominanych książek i bywając sam w labiryncie historii zdarzeń i wydarzeń . W następną mijającą samotną noc jak i następną mijającą wiosnę .

13 opowieści kuchenna

To jest dziś 13

To jest dziś 13 opowieści kuchenna oraz inne sprawy .

Gdzie Jestem dziś sam w tym cyrku na planie filmu najbardziej życiowego .Gdzie jestem sam choć i sa inne osoby jak sprawy .

Ale dziś to wyspa totalnej porazki i już w sumie to miałem wpis ale przez PdF skasowało się dużo pisania o kuchni

Choć i są gorsze sprawy niż moja oglądając film na tv plus . Słuchając o filmie Tomasz S . Choć i taki piękny dzień był dziś i w niedzielę komunia święta we Władysławowie .

I znowu czas poleciał zmienił mnie .

Na tej wyspie totalnej porażki w kuchni …

Końce bo nie mam siły do napisania dalej choć i by było o czym

I trzeba isc dalej..

I trzeba iść dalej sam
I trzeba iść dalej sam pożegnać te wszystkie psy które znałem
Jak w tamtym sezonie po sezonie . Dając psu tak biednemu kawałek dobrego mięsa z kością .Co było widać co za gospodarze jak dbają o psa .
Więc wtedy miałem jechać dalej i ostatnio się dowiedziałem że dobrze że nie jechałem w te jabłka . Jadąc dalej sam bo nie wsiadłem
I trzeba iść dalej sam wraz z rodziną co jest pokłucona że sobą bo okazało się jakiego nam ojca po tym jak w sezonie tamtym pracowałem u kolegi a raczej znajomego .
I tylko też okazało się ci się okazało .Jaki po cichu po prostu robi się biznes i jaja jest rodzina .
Na chwilę obecną tez pujdę dalej sam czy warto nie wiem
I tylko jak miałem a rower i się poważna sprawa stała nikt prucz kolegi znajomego nie zatrzymał się .
I tylko znów może tak wrucę nad zatokę pucką gdzie mieszka tyle ludzi mniej lub bardziej znanych . Raczej teraz sam widząc samotnośći ludzkich serc i biznesy tak oszukane jak w paru miejscach gdzie byłem jak w paru miejscach co widziałem .
Widząc wiele moimi oczami tak po prostu tak po cichu .
I sam nie wiem czy tu będę w innych pokojach tak po cichu po prostu zmieniającego się życia. w tak obojętnym społeczeństwie klasowym

Ref (Krzysztof Cugowski):
Zbyt wiele, wiele, widziały źrenice te
by od obłudy, nie pękła skroń 
Dlatego sam nadstawiasz kark, wpierw. 
Nim ujrzysz, jak kładę serce na dłoń

O jednej piosence

I kto wie kto zbiera tak obojętne dla ludzi młodych starych młodych te puski tą makulaturę .I czy ci mają tak dużo też mają dużo na głowie że nie ma czasu dla siebie .
I jesteśmy ukłamkiem sekundą i tak szybko w tak samo uciekających dniach

Nocne pisanie

Nie jeszcze lepiej :

i Daleko od domu którego nie ma .Gdzieś w pokoju hotelowym a raczej pracowniczym . I beż miłości i kobiety

„Karetka na sygnale, szpitalne sale Po pijaku nocą kosą linie życia przedłużałem W mroku stałem, krew spływała mi na buty Na twarzy miałem uśmiech i nie byłem smutny Naprzeciw wszystkim przeciwnościom Wiesz, bo ból i strach mnie nie raz dotkną Przed sobą nie ucieknę, przed sobą się nie schronię Miasto samotności jest moim domem W ciemności chcę wydrapać światło, o tym marzę Chcę przestać być pękniętym zwierciadłem twoich marzeń Kochać życie i nie być przez życie kochanym Chcę zabliŹnić na zawsze bolesne rany To wszystko tak blisko i zarazem tak daleko Sen kształtuje się pod zmęczoną powieką Doszedłem do dna żalu, tu nie widać jutra Niech muzyka zagra smutnie wśród szarego popołudnia „

I tylko trzeba zrobić swoje w ciszy przemijających dni .Gdziś tu po lecie zawiewa dramatem i wiatrem pustymi uliczkami miasteczka morskiego .

Widząc że tu się budują i ze tu z wioski rybackiej i rolniczej wszystko idzie pod turystkę jak nas morzem północnym i tak samo tu nas morzem zachodnim.

I tak z życiacia wzięte

I mnie podkręcają że jestem szefem kuchni a tu taki CH.. . Jestem bardziej starszym kucharzem .Bo jak sobie przypomnę co robili kucharze i szefowie kuchni w jedenj z firm to taki CH. .. No bo siedzieli w biurze i udawali że pracują a raczej nieraz nawet nie udawali .A jeszcze kurwa zle było.I Aby nie było tu jak z Boskim Rajem w tym nadmkrskim kurorcie w tym nadmorskim raju .I z dnia na dzień coraz więcej szczegółów znajduję .Jak wygląda tu życie jak miało być lepiej .

I gdzieś w tym wszystkim sam .