I co ja tu robię

I co ja tu znów robię wśród talerzy nozów i kuchni idąc dalej wśród korytarzy zdarzeń i wydarzen nieraz tych kuchennych jak nieraz kuchennych rewolucji . Przecież nieraz to nie jest bajka ani piękny sen . Gdzie zaraz trzeba wybrać się tam Gdzie zaras trzebs wstać i walczyć lub wybrać jedną juz tak z wielu drug tak sam . Mijając miejsca czasu i ludzie w przemijającym czasie jak w mijającym pociągu

I nagle

I choć to nie cała historia i nie tak piękna historia życia gdzie życie wśród pięknych gwiazd i pogoda w gruncie rzeczy nie zawsze tak ładnej w dniach bez deszczu . Gdzie wszystko się miesza i jest podobne to tamtych czasów i historii życia wraz z książkami .

I
Nagle
Po jeździe na stopa
Po jeździe PKP PKS
Gdzie człowiek znajduje się sam w pustyni życia wśród zachodzącego słońca . gdzieś tak sam wśród pustych ścian i miejsc .
Gdzie jest życie walką a za zarazem tak obojętnie . Gdzie wszędzie frazesy i cytaty sentencje się kończą .Widząc przepaść między czasem i to wyobcowanie wśród tłumu ludzi i ludzi .
Gdzie dni tak szybko lecą wśród czasu minonego i lat straconych .
Przecież to nie miło historia wręcz Rrzyn XXI wieku gdzie liczy się pieniądz papierowy i dalej nieraz nic nikomu za dużo nie mówić wręcz z tym że ty to końca nikogo nie interesujes gdzieś tam bywając .

Tak wierszowo

Tylko nieraz piękne są poranki przy śpiewie ptaków sumie morza
I tylko przemijamy nieraz tak po cichu wraz z opadającymi kwiatami wiśni i śliwy
W następnym tak samotnym roku gdzie brak bliskości w tym tak materialnym świecie ludzi i nieraz tak życiowym piekle w tym całym życiowym pięknie .

Podróżując

Tak dziś sam na sam leci w tle książka jak prawdziwa historia. Choć i było o czym pisać na temat tej książki Wiktora Hugo Pt Nędznicy

Ale nie o tym a raczej o tej książce

Podróżując w czasie minonym w tym pokoju sam wynajętym na godziny dni miesiące . Żyjąc tu 3 miesiące przez rodzinę naprawdę blisko skazany na bluesa jak Ryszard z Dżemu i Nie jak Ryszard ten człowiek…

I w sumie to jak w Nędznikach w wynajętym pokoju .

W sumie to w tamtym roku gdzie indziej bliżej w sumie parę metrów dalej a dziś tylko wspomniając te drogi tak inne tak puste jak puste ławki i jak puste miejsca przy stole .

Nie ma tej pani starszej co się tak modliła i tak była sama nieraz na stare dzieje .Nic tylko dziś mijam na tej ulicy wspomnień tego człowieka co teraz sam rombie drzewo .I usiadłem na ławce u człowieka ze starych dziejów .He i tylko mi powiedział .Taka fajna kobieta a wzięła takiego faceta .I tak niech rąbie drzewo sam .Jak źle mu było i był taki dla mnie .

I tylko dziś mijsm tą ulice wspominając z kiedyś tu była wieś wielka wieś . Teraz tu wielkie państwo mieszka gdzie w tle stodoły się same walą i tylko coraz większe mury .I Bywając w sklepie Niemieckim widzę tylko coraz bardziej zachłannie społeczeństwo które nie widzi się nawzajem gdzie tylko pieniądze i zakupy i coraz większe mury między ludźmi w tym samym kraju .A jakby innym.

Choć i ostatnio sam idę na zatokę Pucką obcując z naturą przyrodą gdzie kiedyś nawet w dzień jana jak za starych dziejów czyli Sobudka paliły się ogniska .I inne sprawy się działy .W szegółności nad małym morzem . Widząc jak to się zmieniło miedzm ludźmi .Siedząc tam sam na pomoście w czasie odpływu którego dawno już nie widziałem czytając książkę obyczajową utraczona i odzyskana .Tak to jest jak książce że można umrzeć jak niezapominajka zapomniana i chora i bez pamięci gdzieś tam w szpitalu klinicznym lub psychiatryku .I choć i w sumie to nie jest bajka to całe życie. Choć i widok zachodzącego śłońca taki piękny i woda nie taka zima już była .

I tylko czas poleciał zmienił ludzi . Widząc tam na małym morzu swoją młodość utraczonych dni. Wręcz jak w książce …

Więc

Mijam mija

Mijam miesiąc życia następnego miesiącaMija czas naprawdę mija to nie żarty .Mija następny miesiąc życia miMija mi miesiąc następnego roku .Mija mi to życie naprawdę mijaMijam życie as po życia kres do bezkresu z opadającymi płatkami kwiatów z drzew i tą całą zielenią .Mijam wiadomości smutne i ciekawe z ciekawostkami

Ze swoim poważnymi sprawami bywając chcąc nieraz być samemu i nieraz nie samemu z ludźmi którzy gdzieś są lub już ich nie ma .Siedząc na swoich peryferiach w NORDA KASZEBE .W innych czasach i innych ambarasach .Ale mleko się rozlało tak się właśnie stało i trzeba żyć bo inaczej znów źle będzie ze mną jak było złe .

Słuchając słów w głowie być może BOGA -Trzeba się pogodzić i iść dalej w życiu taka KARMA nie taka piękna nie taki ja piękny .

Są czasy gdzie na ulicy za oknem brzoza zielona i biznes na ulicy w lato kwitnie jak kwiaty we te czasy .

I Daje takie zdjęcie dziś

Bywałem tam.

Zdjęcie z FB   

I ni e tylko tam bywałem 
Kraków na zdjęciach wygląda pięknie a inaczej na żywo widząc naprawdę Kraków .
Szok czyli starszych ludzi pod kościołem cyganów kieszonkowców ciekawych ludzi co stoją w przebraniach i romantycznych grajków i rożnego rodzaju maści ludzi .Wliczając małą kawę za 8 zł ba i być może za 12 .I tym przepychu dużo ludzi biednych i bezdomnych .
Gdzie niektórzy myślą ze są królami życia to wielu jest królami ulicy .

Więc temat wspomnień i nie opublikowanych spraw

Zwiedzając i wspominając teraz gdy mam tą samą drogę nieraz i znów jak nieraz każdy ma tą monotonie życia. Wliczając ze to się nawet zmienia.
To chwile w tym roku w Sopocie w tą chwilę gdzie jeszcze nie było tyle turystów znów tam wracając samemu spotykając włochów i ludzi z innych krajów gdzie Sopot popularny jest w lato as za bardzo .Wliczając to ze nie taki tani chociaż to mnie trochę rani .
Więc znów tylko wspomnie wróciło z tego roku mijającego szybko .

Przemijamy i zostają wspomnienia nieraz złe nieraz piękne .
Pomimo nieraz ciężkiej pracy pędu do kariery żądzach pieniądza zostają wspomnienia .
W czasach gdzie wszystko się zmienia nieraz nie widząc tego a nieraz uświadamiając to sobie dobitne .
Razem z pierwszymi grami i komputerami .Gdzie tyle się zmieniło wliczając pierwsze telewizory i pierwsze auta .
Wszystko się zmieniło .I w naszych małych życiach się wszystko zmienia co dzien krocząc do kosmosu bram nieba lub piekła .

W tysiącach mijanych ludzi mniej znanych poznanych bliskich dalekich lub bardziej bliskich wspomnienia zostają jak nie liczni ludzie których mijam zostają lub wracają .
W bezsennej nocy gdzie wraca życie z tamtych lat z tamtych chwil .
Gdzie młodość przeminęła jak tamta jesień kolorowa wraz z ostatnim liściem na drzewie .Wraz z tamtymi spotkaniami przy rożnych trunkach i ucieczkach z domu i w komiksy wliczając muzykę .Żeby nic nie myśleć o szarej po pieprzonej rzeczywistość .
Gdzie ulica była inna i barwne dzieje były młodzieńczych wzlotów i upadków .
Wliczając te wszystkie porażki i pierwsze pocałunki .
A czas mija nieustane dla człowiek urodzonego w czasach komuny głębokiej za czasów Gen. Jaruzelskiego i czasów Papieża Jana Pawła II .
Więc tak zbieżność i skrajność ze żyje żyłem za czasów dwu taki innych skrajnych ludzi .Wliczając Gorbaczowa i Reagana .
Więc w takich czasach się urodziłem wliczając puszczanie latawców i te piękne łąki koło domu i bieganie w sianie .
To wszystko teraz i wtedy mija plus czas jak sen jak iluzja jak mój osobisty teatr razem z teatrem cieni gdzie sam nieraz jestem wspomnieniem i cieniem chwil i momentów kture się wydarzyły .
Wraz z wyjazdami i przyjazdami niepowodzeniami i planami .
Wędrując nieraz sam pustynią wśród ludzi .
Bywając w miejscach ciekawych i mniej ciekawych .Widząc zmiany w krajobrazie i nieraz pewno je widząc czy blisko czy daleko .

wtorek, 31 maja 2016

Niezapominajka cz 18

Tak dziś następny dzień .Po prostu Uznajmy ze mija kolejny dzień .Po prostu mija .JUTRO PO PROSTU MOŻE MNIE NIE BYĆ.

Tak dużo do napisania siedząc znów sam tu w bibliotecznej stronie miasta gdzie znów biblioterapia

jest i mam na chwilę ja .Siedząc sam wśród muzyki wspomnień ze starymi zdjęciami czarno białymi których jest dużo…

Właśnie leci Sokół i Marysia Starosta – Każdy dzień (audio)Kiedyś przy tej piosence wracając z innego świata

Więc siedząc przed światami co nie cieszą i nie bawią .Choć i brzoza za oknem znów robi się piękna

Jest tu do dawna za oknem. Wiedząc ją jak traci liście

Tak siedząc tu kiedy nie ma dla mnie społeczeństwa ale co się spodziewać jak człowiek jest sam nieraz i nieraz na progu samobójstwa i załamania nerwowego .

Siedząc wśród tysięcy książek sam a może z duchami i aniołami książkowymi wracając do wspomnień

Wręcz dziś po pogrzebie .Gdzie właśnie człowieka nie o minęły niespełnienia i nieszczęścia i jak i mnie też w sumie. Gdzie nie .NIE JESTEM LEPSZY ANI GORSZY PO PROSTU JESTEM .Przynajmniej miał pogodę na końcu .

WIĘC PO PROSTU URZNAJMY ZE MIJA KOLEJN DZIEŃ NIERAZ W TEJ OBOK OBOJĘTNOŚCI LUDZKICH SERC

niedziela, 29 kwietnia 2018

Mijamy się na tych drogach życia nieraz ty samotna jak ja samotny nieraz nie widząc siebie.

Mijamy się pragnąc marząc i śniąc wśród tłumu ludzi tak naprawdę nie widzialni tak sami wśród gwiazd .

Żyje gdzie kobiety nie są spragnione miłości cielesnej tak chodząc nieraz samotnie .Czy jestem tylko numerem .

Ale co tam dziś kogo to interesuje .Możesz  być jak możesz nie być w martwym punkcie zostając jak w marnej egzystencji bycia gdzie jak w książce kolejny dzień powszedni mija i następna strona jak w książce się przewraca ,jak w kalendarzach następna kartka się urywa .Gdzie  nieraz urywki wspomnień krążą po cichu gdzieś tam w głowie . Nieraz usłuchają jak kwiaty dojrzewając rodząc się do życia kwitnąć lub więdnąć .W świecie gdzie tak naprawdę trudno o miłość w morzonych dniach nieraz pełnych trudu życia jadąc na wzmożonych obrotach.

Pisząc tutaj a tak naprawdę żyjąc sam w zapomnieniu gdzie wódka nie pomaga . Gdzie choć ktos jest to i tak naprawdę idziesz sam gdzie zostają nieliczni i nie liczni telefonują .

Gdzie Jezus Chrystus na tej drodze krzyżowej jest naprawdę pocieszeniem wsród grzechów swoich i świata 

czwartek, 26 kwietnia 2018

Znowu pisałem ogłoszenia .I tak płynę przez samotne miasto choć tyle ludzi w około godziny nieraz tak samotnie płyną między podróżami gdzie nieraz głucha cisza wręcz niezręczna ta cisza jest wsród tłumu ludzi.

Mijając stację po stacji życia widząc wędrówki żyć a nieraz tułaczki dusz . Wśród pięknych kawałków przyrody jadąc . Mijając  kolejny rok bez bliskości a raczej  bliznami .

……

Czy są gdzieś tutaj może tam

Czy może same materialistki .I same co chcą być damami .
wiec może ciebie szukam ale nie wiem czy znajdę.
​​​​​​​Czy jest naprawdę chętna .Oto jest naprawdę jest pytanie .
ja też w pogoni za lepszym wyborem i jakości życiem tak samemu wędrując .
​​​​​​​Poznam panią konkretną która wie co to bliskość lub chce widzieć..

….

I znowu okazało się że ludzie ludziom zgotowali ten los.

PÄR LAGERQVIST

Myśl nie ma celu

Myśl nie ma celu,
modlitwa nie ma ojca.
Ból nie ma domu,
tęsknota nie ma matki.

Urodzeni bez pępowiny.
Umierający nieznani.
Przybyli z nikąd.
Powracają w nicość.

Samotne spacery jak samotne zachody i wschody słońca.
Samotne spacery jak samotne pokoje jak samotne łóżka
Samotne spacery jak pierwsza słona łza jak słona woda
Wolne dni tak szybko mijają jak czas który leci który poleciał żyjąc bez spełnienia w świecie złudzeń i snów kiedy świat jest szarobury .I jak co roku tylko brzoza za oknem biblioteki robi się zielona. Kiedy czas naprawdę leci i świat tak nieraz nie zachwyca i jest inny w ciężkiej pracy naszych rąk naszych umysłów .Widząc dramat życia swojego przegranego czasu mijając bezpowrotnie .Dotykając nieba kiedy chwila a raczej chwile są ulotne .I nieraz wiele razy spadając w piekło

  I widzę te kłamstwa fałsz idąc samemu przez piękną krainę ze z piekłem w tle i nie zawsze dobrymi ludźmi gdzie nie zawsze znajdzie się miłość i ukojenie w pragnieniach cielesnych jak zatapiając się w alkoholu nie zawsze znajdzie się radość

Samotne noce jak samotne spacery.

Masz towarzystwo a potem go już nie masz .

Świat się zmienia 

I tylko jesteśmy w generacji lajków nieraz tak samotnie pragnąc bliskości 

I kupiłam sobie Małego Księcia i okazało się że w dzień książki . 

Zrobiłem dużo w kuchni przez to wszystko .Gdzie nawet lekarz psycholog nie pomoże jak i ksiądz na ten zepsuty świat gdzie pieniądz rządzi duszami ludzi 

Ale zawsze można liczyć na siebie nawet w tych sprawach  i samotnych podróżach jak orgazmach  kulinarnych i kulturalnych .

Człowiek człowieka nieraz zostawi i nawet jak ma przyjaciela psa też zostawi  

Już człowiek nieraz nie brzmi tak dumnie

Piękne są tutaj te zachody słońca idąc po pracy tam właśnie

Więc samotne spacery jak samotne wschód i zachody słońca.

Kiedy nie chcesz i niestety niekiedy jesteś sam w swojej podróży życia marząc i śniąc w tej egzystencji nieraz marnej .

Gdzie wódka nie pomaga na ból życia gdzie nieraz spada samotna łza i nikogo to nie interesuje naprawdę..

Odpoczywam po samotnych rozkoszach słuchając muzyki poważnej .Morze dziś wrócę do Poldark wichry losu. Bo nawet w knajpie byłem sam w tej zamorskiej krainie baśni i opowiadań o rybkach i rynku którego nie ma bo są galerie i nowy świat jak nowy ład .Ale lubię i być nieraz na rynku bo to nadal klimat jak w Gdyni gdzie naprawdę była i toczyła się nieraz moja historia co mija .

I tak nie da się wszystkiego napisać w tym czasie kiedy jak w Comie i kawałku Sierpień Znakomicie znika czas . Słuchając i mając as ciarki w tym samotnym kraju..

Choć mam paru ludzi to puste miejsce też zostaje jak samotne serce i wkurwienie nieraz niestety też.

wtorek, 24 kwietnia 2018

W niezapomnieniu Niezapominajka cz 17

Czas na wspomnienia z tego roku w czasie kiedy to wszystko tak się zmienia .Kiedy ktoś kto mnie czyta przypominał mi moją podróż jak w Homerze w odysei do miłość gdzie wśród kościołów wiele się nieraz też i nie dobrego działo .

I tak może kiedyś ktoś to przeczyta gdzie życie w nowej technologi jest w sumie takie same jak kiedyś wraz z miłością i nienawiścią bogactwem i nędzą jak w nędznikach.

I choć i może jak to bywa żyjąc w zapomnieniu jak niezapominajka ktoś to może po śmierći poczyta

Gdzie słyszę o jaki przystojny i tak idę sam dalej sam w obcym coraz bardziej lesie choć i znam go tu jak te ulice wspomnień .Gdzie z roku na rok coraz mniej ludzi.

Choć i tak dziś tak się ogarnąłem to i tak to końca nie będę zdrowy w tym nie zdrowym społeczeństwie .

Oglądam

Właśnie leci władcza pierścieni .

I zastanawiam się czy nie żyjemy nieraz w krainie cieni i mroków 

Dobra zaczyna się  

A zresztą kto to czyta 

Bywając w upadającym zamku 

Bywając tylko służbą hotelową sam na sam w ciemnym pokoju Teraz gdzie świecka się pali i leci  pierwsza cześć Władczy pierścieńi .

…….

sobota, 02 marca 2019

I pomyślałem

Widząc wczoraj film  i nieraz samotnego wilka na zdjęciach i nie tylko 

Wczoraj zresztą ten film dobry leciał na TVP pt Wyklęty na temat wczorajszego dnia. Ze znowu spory i kłótnie w tle 

Ja się tak poczułem wszedłem w ten film i pomysłem że na wojnie okaże się ok się kto jest kto i teraz też się okazuje jacy dla siebie jesteśmy sami 

Idąc dalej sam wśród cieni mijających lat i dni widząc przesypujący się piasek przez palce widząc jak się traktujemy . Nieraz te sam drogi jak te same dni bez słodyczy a raczej w goryczy 

sobota, 02 marca 2019

I wiesz co!?…

W sumie we własnym kraju który kocham znając historie trochę 

Nie czując się dobrze gdyz dla siebie jesteśmy jak opce wrogie wilki  

piątek, 01 marca 2019

W pajęczynie nocy

W pajęczynie nocy najbardziej i najwięcej się widzi więc

W pajęczynie nocy

W ciszy nocnych dni otulony w pajęczynę wspomnień
Gdzie cicho ulatują nasza dni
Niewidzialni wśród tłumu obok obojętnych ludzi blisko
Gdzie tylko wiatr pieści nasze dni
Tak Odlatujemy sami spragnieni w obojętności blisko wygnani z raju na wieczność na wieczną tułaczkę .

sobota, 23 lutego 2019

  1. po prostu dziś muzycznie
  2. Choć i dziś temat seksu jest tematem śliskim .

I właśnie tego nie zmieni nic w mijających dniach i nocach tak Samotnych w pragnieniach nie spełnionych . Temu leci łza

I tylko znów przypomina mi się podróż życia mijających stacji postaci i miejsc .Dziś nieraz żyjąc tak sam na plancie gdzie tak liczy się biznes .I tu plotka jest jak pchniecie mieczem .

Żyjąc na tym bruku władysławowskim od przypadku do przypadku .I tak tu też i w Paryżu jest prawdziwy bruk życia i tu też w XXI wieku jest prawdziwy bruk życia jak nędznikach .

Ale jak ktoś coś mi powiedział -kogo to interesuje -CO ty się kurwa spodziewałeś -Kazdy radzi sobie sam .

Więc dryfuję dziś sam wczoraj dnia pięknie chwilę pamiętając .Kiedy tak nie miało być .Pięknym piekle życia .Gdzie dziś kurwa jeszcze nie będę wiedział co to za niedługo święta i ludzie blisko .

Oj jakbym inaczej opisał ten film życia ale .Ale co tu pisać widząc tych ludzi tu kogo co …

„To ciebie rusza, w tym jest dusza
Wiatr przewraca kartki naszego scenariusza
Dziewięć muz Homera ociera łzy, się wzrusza
Akt II dramatu, na rany Chrystusa
To nasze flagi na 8tysięczniku
Stóp naszych ślady widziałeś na Księżycu
Jest trochę bragga, ale większość o życiu
W czasach kryzysu – Śniadanie Mistrzów”

Tak ta piosenka jest tak prawdziwa i cięgle nawet w dobrych chwilach ją słucham i tez złych keidy idę tyle razy sam jadąc w świat i Polskę daje sam i kiedy już mnie nie miało mieć .

I kiedy tylko ten świat się zmienił się tak zmieniając

Słuchając te kłamstwa w mediach i gdzie wszystko wygląda inaczej .

Wraz z dorastaniem dzieci mojego brata i starzeniem się mojej mamy bo o nim nie wspomnę .Choć i wiem ze mogło być lepiej mijając stare ulice z dzieciństwa i bloki z dzieciństwa .I tylko w sumie mijając .Czy coś tu jest pewno w nowym dramacie jak w nowym Rzymie ….?

Kobiety dorastają i ja dorastam i może one nie zawsze będę młode i ja to wiem ze nie .A może czas leci. Jak aktorom nieraz tego marnego spektaklu nieraz tak bez Happy endu .Gdzie można umrzeć na ulicy w obojętności tłumu …


Niezapominajka zapomniana

Co się stało kwiatom zwiędłym i kogo to interesuje

Martwe czarne kruki .Nikt nie interesuje się martwymi krukami

I człowiek po prostu może umrzeć w zapomnieniu ludzkich serc

Piszę

Dziś pisze w formie listu .Do wszystkich czytelników .

Pisze list wierszowe zwrotki w swoim stylu to świata do ludzi .

Piszę to co mi leży na sumieniu .

Piszę puki jeszcze mogę .Znikając i pojawiając się .

Wiedząc ze przemijają dni godziny i w końcu przeminę i ja

W końcu jestem tylko prochem i proch się obróćże. Przezywając różne rzeczy .Jestem cieniem

Wiatrem na tej ziemi i wspomnieniem .

Wiele można pisać o życiu który szybko leci .

Dziś to sobie uświadomiłem .Leci szybko niespodziewanie

Ktoś już tyle napisał o losach ludzkich .Zresztą tyle jest filmów na ten temat .

Ktoś napisał ze życie jest drogą .Nieraz tak wyboistą .To też prawda

Ktoś znowu napisał o ludziach .

A bóg gdzieś tam jest .Od pokoleń człowiek szukał go poszukując sensu życia .

A życie nieraz jest i tak pełne nierówności .Niebezpiecznie

A ludzie nie tacy idealni .

Kto mi znany pamiętam nadal napisał .LUDZIE SPADLI Z WYSOKIEGO KONIA .(dodaje )Nieraz spadając na sam bruk głową w błoto .

Niektórych da się z niego wyciągnąć a niektórych nie

Chociaż niektórzy sobie radzą dalej jadać na koniu do końca .

I tak niezapominajka została zapomniana w tym piekle życie gdzie wiosna taka piękna

I w sumie to ja jestem Jean Valjean zyjać sam w zapomnieniu w czasie gdzie jestem sam na sam ze sobą .

Patrząc na podwórko które były pełne w starych dziejach młodych dziejach ludzi których nie ma. Tak sam idąc jak wygnaniec z raju .Jak samotny pielgrzym samotny byt ludzki .Zwiedzając nawet sam kraj świat miasta zakamarki jak szpitalne łózka .Wliczając te tajne korytarze w pracy której nie ma i ludzi których dziś przy mnie nie ma .Idąc san na swojej drodze widząc przydrożnego Jezusa powieszonego za moje i twoje grzechy .Przystając widząc moje zdrady i nie tylo moje zdrady wraz ze egoizmem i nienawiścią i nieraz z tą obok obojętnością

I tylko wracam do ćwiczeń sam dla siebie .

Choć wiesz kogo to interesuje siedząc dziś sam mając blisko dam nawet tam nie iść .Nawet nie rozmawiając z nikim przy stole dla biednych zostając sam na końcu a może początku stołu .Jak na końcu i początku świata gdzie i społeczeństwo i nie tylko Jezusa osądziło i mnie też i daje wyrok zawyrokowało On jest najgorszy on nie jest od nasz on jest nie potrzebny .On jest zły mu się nie chce prawować. Jest jak kiedyś mówili debilem ułomny .Społeczeństwo dało wyrak .

A ze on coś dam umie to nikogo nie interesuje .Bo nikogo to o nie interesuje BO TO to nikogo nie interesuje …

Może nie ma mnie?
Nie, nie, nie, nie, nie
Sen
A może śmierć
A może nie ma
Nie, nie ma
Może nie ma mnie
Nie ma mnie
Sen
Śmierć
A może nie ma, nie, nie ma,
Może nie ma mnie
Nie, nie, nie

Zobacz jak to wygląda….
Dorastamy jak stare drzewa pamiętając stare dzieje.
Nieraz żyjąc w mieście zapominanych książek i jak w mieście zapomnianych ludzi .
Gdzie egoizm to podstawa życia

Władysławowo aleja ulica Żeromskiego
my little way going down this road and down the street
Moja mała droga idąc dalej tą drogą i tą ulicą .
I idę dalej mijając stare dzieje i wyrastamy jak stare drzewa nieraz pamiętając stare dzieje
Kortez – „Stare drzewa” (z filmu „Kamerdyner”)

valjean4547_szary

A naprawdę piękne wiosna w tym piekle ludźi i piekle życia
and a really beautiful spring in this hell people and the hell of life
08. Pih – (Ulicami) Pandemonium (prod. Pawbeats)



Lecz za późno jest na odwrót
Potępionych dusz korowód
Ulicami Pandemonium
Cnocie nikt nie składa hołdu
Piękny uśmiech gdzieś z bilbordu
Aż przewraca się w żołądku
Ulicami Pandemonium

Niezapominajka cz 16

Pisząc dalej widzę gdzie byłem co przegapiłem gdzie czas poleciał we siną dal daleko .Bywam u schyłku dnia widząc jak w Artykule poczucie kresu. Choć i chodzi też o film bo czas i ludzie zmieniają się .I jak i historia z wczoraj tak mogła się zmienić

Olśniewająco dojrzały debiut Węgra László Nemesa sprzed czterech lat przyniósł mu Oscara, śrubując oczekiwania co do kolejnego projektu. https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kultura/film/1787636,1,recenzja-filmu-schylek-dnia-rez-lszlo-nemes.read

Od dzwonków z wieżyczki na transepcie aż po największy dzwon wszystkie je miłował tkliwie. Środkowa dzwonnica i dwie wieże były dlań jak trzy ogromne klatki, w których ptaki, przez niego wyhodowane, jemu tylko śpiewały. A przecież to te właśnie dzwony odebrały mu słuch; lecz matki często najbardziej kochają to dziecko, przez które wycierpiały najwięcej. więcej

Victor HugoKatedra Marii Panny w Paryżu

Kościół Marii Panny w Paryżu jest jeszcze niewątpliwie i dzisiaj budowlą majestatyczną i wspaniałą. Lecz mimo że katedra starzejąc się pozostała piękna, trudno nie westchnąć, trudno się nie oburzyć na widok niezliczonych uszkodzeń i niezliczonych ran, które czas i człowiek zadawali tej czcigodnej budowli lekce sobie ważąc wspomnienie Karola Wielkiego, który położył jej pierwszy kamień, i Filipa Augusta, który położył jej kamień ostatni. Autor: Victor Hugo, Katedra Marii Panny w Paryżu, Biblioteka Gazety Wyborczej

Tak więc kończy się a może zaczyna historia budowli o której od wczoraj tak się mówi gdzie działy się powieści słynnego pisarza Wiktora Hugo .

Lecz i czas jakby ten sam gdzie rewolucja przechodzi przez Francję i czasy też nie pewne .Oraz być może historia jednego człowieka tak nie widzialnego nieraz który już swoje przeżył swoje napisał jest historią całego narodu całego społeczeństwa .Kiedy człowiek jest sam na skraju samobójstwa kiedy imigracja i fala strajków też jest na porządku dziennym i kiedy nieraz i są też nędznicy jak w powieści właśnie Wiktora Hugo i gdzie w sumie jak ja nieraz żyję to nikogo nie interesuje bo tu teraz tak do nie działa .Choć i tu na tej ziemi teraz dzieją się smutne rzeczy .Gdzie ja jako piszaz amator (zwał jak zwał) tez w sumie wygnany z raju

Pamięci Katedrze i pisarzowi Wiktorowi Hugo 16.04.2019

I doszedłem do wniosku ze to napiszę,choć i to nikogo nie interesuje.Jak mi powiedziała nie tylko jedna osoba bliska i daleka.

XXI wiek jeszcze żyujemy w nędznikach gdzie są jeszcze mury i mury między nami oraz klasy społeczne ,gdzie każdy każdego nazywa innymi między murami.

Gdzie liczy się pieniądz i gdzie ktoś ma wille a ktoś 4 ściany w wynajętym pokoju na dni miesiące we wiecznej tułaczkę nie udanego życia .Lub śpi na dworcu PKP kiedyś walcząc za ten kraj lub to nawet dzieje się w innych krajach .Ale gdzie walka była o lepsze i gdzie nie wiem czy naprawdę jest lepiej w kraju co nie jest rajem.

XXI wiek gdzie człowiek nie ma nawet swojej nory gdzie lisy mają .A człowiek najbardziej stworzenie BOGA nie ma swojej nory

W samotnych nocach jak i w samotnych dniach. Mijając tak bezosobowo

W pragnieniach niespełnionych gdzie róża krwawi ,i ma kolce.

W podróżach samotnych mijając następne stacje i tak obok objętych ludzi. Gdzie to wszystko jest tak obojętnie co się dzieje obok

Książkowo to i owo

Tak więc wieje piszę z innego świata jak śpiewa Adela tak pięknie teraz .

Tak Rybaczy w domu lub na piwku no wódce nieraz  w nielicznych barach  siedzą  jak za starych dziejów  .kto może do pracuje .Wszystko się dziś zmieniło bo pogoda działa na mnie mocno za mocno .Czas zmienia wszystko naprawdę wszystko .Bo za dużo wszystkiego tylko nie ma już latawcy  i tych ludzi pięknych kobiet nie koniecznie od środka  .Dziś jeszcze inne sprawy więc tyle na tą chwilę 

Tak znalazłem dobrą książkę tak opisującą życie .Więc trochę o niej bo widzę ze następna książka być może nie przeczytana na pewno teraz a może jeszcze kiedyś będzie ruszona .Tylko nie wiem czy chce wiedzieć coś o rzeczywistości szarej jak ta pogoda która jest ze trzeba samemu sobie barwić ją .

Więc może trochę o tym pisarzu z nominacji Conrada

http://conradfestival.pl/biogram/michal-r-wisniewski

Młoda proza polska przestała być gniewna. To, co opisuje, to świat chaosu, smutku, rozwlekłej melancholii i bycia bez znaczenia, bez celu, bez iskry witalizmu tak przecież charakterystycznego dla młodości. „Jetlag” wpisuje się w to utyskiwanie na świat bez konturów i ludzi bez charakteru. Dodatkowo wbija się również w modny od lat nurt powieści o doświadczeniach pokoleniowych tych wszystkich młodych, których łączy być może jedynie czytanie danej książki albo i nie.

….

http://krytycznymokiem.blogspot.com/2014/08/jetlag-micha-r-wisniewski.html

poniedziałek, 30 listopada 2015

Po spokoju no nie był to sen

Jednak to nie był sen….

A jednak to nie był sen ludzie ludzie co za ludzie idę zablokować numer  bo to są jakieś nie miłe jazdy  jakies strzałki  sam chciał ,

Druga sparwa za dużo nie mówić  no nikomu nawet co i jak  czy źle się czujes też  bo i tak za wiele to nie pomoże znów więc ludzie blisko tutaj  i daleko tam . 

Cały mir pokój i spokój nieraz niespodziewanie idzie w  pizdu  i nie wiem kiedy wruci u koleżanki tez nieraz w pizdu non i u mnie nieraz w pizdu  ze spokojem .

sobota, 28 listopada 2015

Zresztą tak z czytatami

Zresztą tak …

Mówią mówi się 

-Życie to nie bajka

-Życie jest usłane  różnami 

-Człowiek człowiekowi  ..Ale na pewno nie wilkiem  

Zresztą gwiazdecki też nieraz mają problemy chociaź tv taka kolorowa  .Więc kazdy ma jakis dylemat i utrapienie nieraz mniejszą lub większą chorobę schizmę nerwicę lub chorobę umysłową  lub jak piszałem inną .

Mi jak się powaliło to się powaliło ale nie tylko mi świat się powalił i nie żyje żyjemy w idealnym pięknym świecie ze pięknymi ludzmi w  około .

sobota, 28 listopada 2015,

I co czytałem i co oglądałem wręcz wiadomość o której było głośno

Zewsząd słyszę, że stajemy się pokoleniem obrazkowym, że ludzie przestają czytać. Tylko czy bloger albo publicysta z Fejsa potrafi demaskować polityków, odkrywać afery, stawiać trudne pytania? Z Marcinem Dorocińskim rozmawia Paweł Smoleński.

http://wyborcza.pl/magazyn/1,124059,19149964,do-ostatniej-kropli-krwi-cena-prawdy.html

Kryminalne sprawy inne z tego tygodnia to na pewno trąbią o Zatoka świń. Sopot. Krew za krew

Więcej może  taka ostra historia życia nie ładna i łatwa  

http://wyborcza.pl/duzyformat/1,127290,19244885,zatoka-swin-sopot-krew-za-krew.html

Wiele spraw w jednym wpisie

Witać to co witać ale nie wszystko da się od razu napisać

Tak więc czy musi być taka tuba na radości żale i smutki czy ludzie żyją w różnych światach i każdy ma swoją gwiazdę i nią świeci .Na pewno każdy ma swój mały świat  .A taka tuba to wygadania się do wypisania nieraz fajna i nieraz nie  .Ja żyje jak wielu w swoim świecie podobnie lecz inne .Lecz na tej samej ziemi  gdzie problemy są podobne  i radości tez.Chociaż ludzie nie zawsze podobni chociaż każdy ma to samo czy tak bardzo człowiek się różni od siebie czym.Chyba sercem i tym co ma w sercu w duszy emocjami i psychiką też Ale nić nie zmienię  czy kobieta chce czy nie to też nie zależy odemnie .

I właśnie i czy to moja wina ze żyje tak jak żyje gdzie nie łatwo się przebić samemu gdzie wiele w świecie jest takich miejsc  .A tutaj ze napiszę brzydko Kurwa mać taka pogarda nie pomoc i egoizm sam sobie kazdy skrobie i nie tylko u  mnie każdy huj ma swój strój . .

Tak to wygląda jak nie ma kasy na piwko to nawet kolesiostwo   się końcy i nie ma co liczyć na seks też  .Ekonomia pieprzona ekonomia  .Gdzie kobiety faceci grają  jak chodzi o seks i dupkę lub hujka a potem się okazuje ze to nie wszystko  w związku .Ale wielu wielu myśli a niech myśli .

Więc znów człowiek jest sam ze sobą z poważnymi sprawami .Gdzie w Polsce nie zawsze ta się zarobić na normalne życie i nie tylko w Polsce .

Pieprzony kraj i świat  

Nawet gadki i mówienie o Bogu nic tutaj nie pomoże jak ludzie stoją pod kościołami i czekają na zmiłowanie.Gdzie nie każdy katolik jest twoim lub moim bratem

Więc wolę być dziś sam zmagać się sam z kolcami życia i ranami życia .Nie sam do końca bo z radiem  .Choć wolałbym być gdzie indziej ale jestem gdzie jestem czyli nad Polskim morzem krocząc wśród fal sztormów życia .Gór i górek problemów jak nieraz samotny pielgrzym ucząc się żyć w nie idealnym życiu ze swoimi i ludzkimi jazdami .

Bo jak pracowałem to było oki ale nie jest nikomu wszystko dane na zawsze widać to przynajmniej  w sejmie i nie tylko bo widać to raczej nie tylko w moim życiu  .Ze czuje pomimo wad ze mi okey na kuchni ze yo to nawet nie łatwe jest  w tym kraju i nieraz ze mną  .Chociaż te klimaty raczej się nie powtórzą  tylko zostały wspomnienia  jak za każdym dniem każdemu  .

piątek, 20 listopada 2015

Bloki

Nowe Bloki Słuchając radia z Rapami . Hmm może ja coś stworzę z bloków

Nowe bloki z betonu

Nowe fantazje o lepszym życiu  W tle napisy na blokach i na mieście bo kultura światowa się przenika i graffiti ładne i mniej ładne z USA do Polski gdzie znaczy się sprayem swój teren z rożnymi hasłami

Nowe pokolenie w zamkniętych osiedlach z kamerami i ochronną słabo nieraz opłacaną

A młodzież znów walczy  i marzy  w blokach o lepszym życiu  nieraz udając lepszych przegrywając lub wygrywając zostając lub uciekając z osiedli nieraz z Polski .

Z osiedli większych lub mniejszych szanowanych w klimatach lub nie mniej bezpiecznych 

Znów nowe znajomości układy gdzie nie każde przetrwają .

Znów nowa muzyka z bloków dochodzi  do słuchaczy słuchaczek.

Kto się rozpił kto zmienił drogę w blokach kto jest kim i z kim pokaże czas w elektrycznym gettcie pełnym rożnych historii nie opisanych

sobota, 21 listopada 2015,

*Poranny wpis o zakrętach i spacerach. Lecz i tylko o tym

Znów zakręty i coraz blizej końca roku nie mogąc już spać

Znów zakręty losu życia które się zmienia gdzie człowiek się zmienia z czasem mam nadzieje ze nie za dużo.Wliczając sprawy co dalej w tym swoim losie   .Gdzie w tej Polsce i u mnie się pozmieniadło .Gdzie jest wielkie kłamstwo  i nie łatwo się ogarnąć gdzie każdy orze jak może gdzie człowieka cisną o kasę w rodzinie ale nikt nie pomoże zarobić .I następne wyzuty sumienia .Bo nie zostałem w Gdańsku jak miałem zostać bo nie miałem spania .Wszędzie walka zresztą o pracę i nowe wyzyski  pracowników . Nie wiem co to idzie bo z kazdej strony można dostać w Łeb .Hehe tak wielu ludzi mówi o Bogu ale pomogą już nie liczni   .

I coraż blizej roku pogoda ostatnio depresyjna szybko ciemno deszcze  mało słońca .Tak by zamieszkać w Hiszpani  ale wszędzie dobrze gdzie nasz nie ma  .Stare przysłowie ale prawdziwe.Więc to Końca roku 38 dni  w sumie już 15:33 i się robi ciemno  w tym tygodniu tutaj pierwsze śniegi bo już w górach spadły pierwsze śniegi .

Dzień i rok ze swoimi zmianami mija .Każdemu trochę inaczej .Wiadomo tym czym się ratuje tym się ratuje żeby nie było gorzej ze mną .I tak psychodzą nowe problemy nowe wkurzenie i nowe bule .Wliczając te spacery i małe wycieczki życiowe  .Przemijający czas stresy i wkurzenie .

Jak chodzi o spacery to na moich ulicach wiadomo kogoś się pozna pogada .Ale to jest takie miasto ze więcej robią dla wczasowiczów niż dla swoich ludzi   .Dość tutaj mieszkam i swoje widzę .A praca w rybach to nieraz jakaś porażka  .A tam w Unii euro też kocioł .Więc kto ma dobrze to ma dobrze .Czyli urzędnicy i cwani pracodawcy .Lud ciężko pracuje żeby chociaż coś mieć.

A na innych ulicach wiadomo obcość  i nie znajdziesz nieraz człowieka wśród tysięcy ludzi jak pszechodziś przez tłumy .Tak więc nie łatwo  znaleźć wśród zadumanych ludzi i ich historii człowieka .Ja pieprzę wolę psy nieraz niż ludzi .Zresztą człowiek gorszy od zwierzęcia  i nieraz  brutalniejszy   .

poniedziałek, 23 listopada 2015

Niezapominajka cześć 15

Niezapominajka 15

Jeżeli siła wyższa absolut czyli Bóg stworzył człowieka .To tylko Bóg patrzy jak człowiek nieraz zrobił z życia nieraz nie wesoły cyrk życia. Ze wszystkim co się dzieje bo tu czy tam nie zły cyrk

W szarej rzeczywistości…

W szarej rzeczywistości jak szarych dniach idąc dalej sam wśród innych osób co tak milczą
Nie widząc nikogo z tamtych czasów
Widząc jak młodość przemija odlatuje w siną dał
W szarym pokoju na skraju świata leżąc sam .Gdzie tylko światła miasta widzę
W zapomnieniu czasie nie widząc nikogo jak i mnie nie widzą . Tylko nieraz już tylko się mijamy bezszelestnie w świecie gdzie nieraz bezsenność jest normą a miłość złudzeniem .

środa, 06 marca 2019

Jak wszyscy wielcy podróżnicy, widziałem więcej niż pamiętam i pamiętam więcej niż widziałem.

Benjamin Disraeli  Udajemy ze żyjemy Pragniemy oszukujemy nieraz samego siebie . Żyjemy nieraz tylko na chwile. Cierpimy i marzymy

 Na pustyni jest się trochę samotnym. 
– Równie samotnym jest się wśród ludzi.

Antoine de Saint-Exupéry – Mały Książę

O relacjach międzyludzkich tak trochę

O relacjach między ludzkich z cytatami . Chociaż i tak wszystkiego nie opisałem

NO i nad morze wieje nie wiem co się dzieje cisza w pokoju tylko słychać wiatr .

Plecy bolą raz mniej raz bardziej  wczoraj stać nie mogłem i tylko zastrzyki i tabletki i ćwiczenia  .

Więc ja muszę być znowu w kłopocie we wielu kłopotach  jak wiele ludzi  .Kto nie ma małego kłopotu 

Co za lipka w tym tłumie .Chociaż nie wiem Władysławowo ze Władysławowem pogada .

Ale tak radzić sobie trzeba samemu  bo nikt ci nie poradzi .Takie chyba nie tylko dla mnie są te kontakty między ludzkie .

Naprawdę wielki temat  kto czego szuka w życiu  kto z kim jest z jakiego powodu

Idę i z nikim nie rozmawiam i nikt z obcymi nie rozmawia taki to tłum  .

Tylko ze as zle bo jedna była chyba ciekawa mnie as sam nie wiem .Poznać kobietę nie łatwa sprawa.Gdzie ten się dziwnie patrzy jak chodzi o ludzi jakby było coś nie tak lub ze złością. A  kobiety zamyslone  pierwsze nie zagadają  raczej .

Ta zresztą zawiedziona.Ja jako ten zawiedziony .

Ta nie szuka  lub ma nie jest łatwo znaleśc dobrą partie .A to ze się ma kobietę nie znaczy ze jest kolorowo  nieraz nie jest kolorowo  .

Lub ten lub Ta po rozwodzie .

Ja mam swoją wyspę chyba jak mały książe.

Wliczająć inne sprawy 

Więc może miałem już swoją różę .

Chociaż ludzie nie doczeniają swoich róż

Gdy ktoś kocha różę, której jedyny okaz znajduje się na jednej z milionów gwiazd, wystarczy mu na nie spojrzeć, aby być szczęśliwym. Mówi sobie: „Na którejś z nich jest moja róża…

Antoine de Saint-Exupéry (z książki Mały Książę)Może tak ma być  Może mam piętno na twarzy życia A może to jest głepokie i szerokie Więc znowu wiem ze nić nie wiemZresztą nieraz dość było i będą nie porozumienia  .Zresztą nie chce odkrywać wszystkich kart .Zresztą może ktoś inny coś tam przeżył  więc nie wiem .Kto i jaka kobieta ma co w głowie jak facet ma co głowie .I to jest paradox życia 

sobota, 25 lipca 2015,

O ekonomi życiu *

A tak będzie ostro

Tak znowu wychodzi jak wychodzi nawet z ogłoszeniami o pracę na OLX .GRR co za bajzel w tym kraju .Polityki pieprzą ludzie myślą nieraz o sobie nie widzą innych .A pracodawcy to nieraz nieźle robią ludzi w huja .

Witamy w Rzymie XXI wieku gdzie jeszcze się naprawdę mało płaci nie będę pisał ile bo jeszcze ktoś to wykorzysta .

I co się zrobi takim dywagowaniem
Trzeba by wysłać listy do rządu i tak mają w dupie bo oni na górze a my na dole .
I co wina pracodawców którzy robią wielki przekręt i garną dla siebie .
Witajmy w Polskim Rzymie w XXI wieku

Nie trzeba jechać do Grecji by wiedzieć to co ja wiem ze nawet tego nie powiedzą w TV .

I tak wiele ludzi na to patrzy i nić nie robi .

Ja sam muszę wyjść z tego bo jestem sam bo nikt za bardzo mi nie pomoże .Jestem nieraz po prostu sam na swojej drodze życia a raczej powolnej śmierci .A może co dzień umieram

piątek, 17 lipca 2015

*No niestety to prawda w tym czasie właśnie ze są grupy i grupki ludzi mniej lub bardziej uprzywilejowani i nie chodzi mi o nauczycieli do końca .

  • Tak to wygląda ..
    Są grupy społeczne ci mogą to robić czyli strajk a inni gdzieś tam dalej daleko i muszą wyjechać nieraz gdzieś za lepszym rozwiązaniem. No ale kogoś kto i kogo to interesuje obchodzi dziś .

Dziś..15.04.2019

Więc tak zmieniając się spodziewać się czego. Po prostu żyć i jak napisałem

Dziś  powiedziałem te słowa więc  daje piosenkę życiową piosenkę  chociaż to tylko raps hip-hop ale taki realny  bo tak to się wszystko zmieniło nie na lepsze 

ZWARIOWAŁ ŚWIAT KTÓRY MNIE WYCHOWAŁ  .

piątek, 31 lipca 2015

Ja pamiętam kapsle, na podwórku nas szczeniaków
Pamiętam grę w siatkówkę na trzepaku
Szkołę, luz, uwagi, skargi
Siniaki, rozwalone wargi
I żale matki, podstawową szkołę
Boisko żwirowe, wszystkie strzelone gole
Świat niewinny, gdy wszyscy mieli uśmiech na twarzach
Teraz co drugi dziwne interesy trzaska
Stara ulica, jakby już z innego miasta
A stare przyjaźnie to dawno przebrzmiała bajka
Nie ma już tego luzu, teraz inne wieczory
Gdzieś zniknęły szklane domy
W moim życiu mikrofony
W ich schody szkoły, w moim życiu muzyka
Wszyscy nagle, obcy do zła chcą się dotykać
Ja pamiętam ich jako chłopcy z dobrych domów
Teraz to dzieci ulicy i hardcorowcy z wyboru
Świat zmienia się, ale to tempo mnie przeraża
Jest ok, ale niepokój gdy trzeba wstawać rano
Z odwagą trzeba patrzeć w przyszłość
Wielu z nich lata na disco
Pieprzyć hip hop, ej walić to
Nie będę tym się przejmował
Choć, zwariował świat który mnie wychował

Tak dziś czas poleciał w tym moim dramacie życia gdzie znów mówią mi jak opowiadam -Będzie dobrze jutro będzie dobrze -Nie martw się -myśl pozytywnie

A tu naprawdę czytam coraz więcej ludzi bezdomnych i jak nie masz to to mało ludzi pomoże wyciągnie rękę do pomocy do pracy nie każdy weźmie ciebie .Dziś każdy patrzy na kasę swój dorobek i co z tego ze przystojny wolny sam na wygnaniu z domu i nie ma nikogo

I tylko dziś wspomnienia z czasów minionych się tłoczą w głowie kiedy siedzi tu obok pani co miała być a nie jest i nie będzie kiedy pierwsza pani daleko w innym domu .A tu gdzieś tam u nie u siebie i już nigdy nie będę u siebie .W zamkniętych światach domach z betonu z coraz większymi płotami i coraz gdzieś tam jadąc w ciszy nieraz mijających ludzi tylko widząc . I tylko psy znów lepsze niż nieraz ludzie .

Kiedyś jeszcze był człowiek potrzebny a teraz wychodzi kto jaki jest jacy są ludzie .Widząc ze ten rok jest inny i ze nie ma właśnie tej starszej pani i nie nie tylko ja tu mam dramat w tej dramaturgi. Gdzie nic nie jest pewne przechylając następną pustą butelkę nieraz w losie pustelnika

The walk of troubled souls and love wasted as a youth where the struggle lasts the first and last classes still. Going forward alone among the shadows of passing days and a place among the stars.


Wędrówka dusz utrapionych i miłość utraczonej jak młodości gdzie walka trwa klas pierwszych i ostatnich nadal . Idąc dalej sam wśród cieni mijających dni i miejsce wśród gwiazd .

Szarej dni i szare noce
I tylko lud boży nieraz ciebie i mnie skazuje bez oceny i tylko Piłat by się przydał i już jestem też na tym krzyżu o bruku tak że żadna droga krzyżowa mi nie jest potrzebna bo ją mam
I
Wiesz co ty mi ratujesz życia sens w szarej rzeczywistości idąc dalej sam wśród cieni mijających dni miejsc tak samych.I tak samo szarych ludziach którzy chcą być lepsi . Mnie też oszukali i idę dalej przez mroczny świat szare dni i szare ulice tak to prawda….