Kronika 135

-Pisząc ostatnio o wspomnieniach
Choć znów dziś w deszczu ze spadającym liściem idąc dalej z psem. Kołaczą się w głowie i wracają jak stare kartki papieru.
Wszystko to tylko wspomnienia wytarte ścieżki w mgle choć każdy lubi wracać do nich.
Czas pędzi ucieka jak pociąg i nie zatrzyma się.
Strącić można następny dzień wyrwać kartkę z kalendarza.
Ile tu oszustwa i kłamstwa w państwie krzyża i boga.
Ile ja też sobie kłamie.
Można umrzeć w zapomnieniu.
Wszystko mija jak jedzący pociąg.
Hehe trzeba wstać. Następny dzień przeżyć.
Choć nie udało mi się wszystko i wiele innych reczy choć i może lubię ciekawe story jak i spacer. Ludzie tu ludzie.
Oj w sumie dobrze się czuje czasami anonimowo w mieście zapomnienia wszystkich mijając i mnie mijają.
Lepiej niż w domu spisków i kłamstwa wraz z plotkami i tematem kto jest lepszy kto gorszy kto to czego doszedł i jaki ma status społeczny.
Więc zostają senne marzenia złudzenia w pajęczynie życia jak w labiryncie sennych dni i przeżyć.
Więc jak śpiewa lenny valetnio.. „Gdzie jest dom którego szukam gdzie jest dom duży bardzo duży…
-Jak chodzi o dziś echa wojny światowej wybrzmiały. Choć i nowego miesiąca w deszczu maleńkich żółtych kwiatów dziś topie się.
Nic pieniądze tu kreślą być może lub nie być może.
Widzę dziś co innego jak ludzie tak łatwo się zmieniają pod wpływem kryzysu finansowego tak bardzo.
Może wtedy też nikt nie i interesował się biednym człowiekiem i mógł umrzeć człowiek na ulicy.
Wojna światowa wybuchem zaskoczyła chyba zwykłych ludzi bo kto obserwował wiadomości to wiedział. Lecz nie każdy wtedy czytał. Państwa wiedziały ze to następni.
Dziś potrzeba zgodny której tu chyba w politycznym bajzu nie ma. Wraz z echem repatriacji. I pieniędzy co mają dać Niemcy.
Więc temat złożony.

Kronika 134

Dziś już 29 sierpnia 2023

Wieje wiatr innym wiatrem wieje już. 

Pogoda deszczowa. 

Zasiedziałem się w Gdyni w bibliotece w Gdyni. 

Dziś miałem być w szpitalu. I w tle poważne sprawy. Niestety film komornik stał się faktem że ze strony dłużnika. 

Końce leciał dziś Na płytach Vinyl Guns N roses and Miles Davies… 

I tak miało być o końcu lata. 

Jak poczułem to i mijałem tamte czasy wracając ostatni raz z wakacji na wsi. Gdzie Rosły pola kukurydzy. 

Na końcu wracając do Władysławowa z wakacji wiejkich wracając pociągiem. 

Babcia miała kury. Zwiedzałem tamtą wieś choć nie. Mój brat zwietrzał ją bardziej. 

Ciekawość nie wyjaśniona to rodzina która kiedyś mieszkała obok gdzie została miska i krzesło. Chodziło się zresztą po wodę do studni głębokiej studni. 

Dziś znów mijam te pociągi mijam sam. 

I przypominam sobie ostatnie skrawki tamtego lata zapomnienego lata. 

Tyle pisania o samotnych drogach. 

W pociągu milczenie SKM. Inne miały być dziś plany a wracam w deszczu. Dobrze że w pociągu. 

Wracam do wspomnień jak pierwszych i ostatnich. 

Wieś mi się dobrze kojarzyła wtedy Skoda ze babcia też nie miała łatwo z dziadkiem. Nie wiem jakie tam były zimy. Ale wtedy wszystko byle inne. 

Choć po wprowadzeniu się to wujka i ciotki czyli  córki dziadków wszystko nie tak nieraz widziałem. 

Lecz to truche inne lata. 

Dziś na cmentarzu mam dziadków. 

Pisze sam z pociągu. 

Inne pokolenia w tle pociągu i mijający ludzie. 

Mijając bez słów. Choć lubię wtopić się nieraz w życie miasta głuchego i ślepego. 

Nie ukrywam ze złe że mną tego nie da się ukryć. 

Muszę wrócić do pracy. 

Zresztą i tak może dobrze bo różnych ludzi poznałem w szpitalu ciekawych i mniej ciekawych. Jedzenie nieraz biedne ale da się przeżyć. Nieraz lepiej nieraz gorzej. Zależy od szpitala zresztą. No bo znów wszystko się miesza. W tej rzeczywistości i wspomnieniach.

Znów rodzice z dziećmi jadą pociągami. I różnie to bywa bynajmniej niestety z rodzicami. 

Zawsze lub prawie zawsze różnie to bywa z rodziną i rodzicami. 

Znów mijam SAM. JA SAM TO JA SAM WSZYSTKO I TAK KOŃCY SIĘ NA JA SAM I ZACZYNA SIĘ NA JA SAM. Może tak trzeba myśleć. 

Choć każdy zmierza w to samo miejsce ma rodzinie lub NIE chce kochać lub nie nieważne końcy się wszystko. 

Już dziś miałem na myśli koniec wszystkiego koniec. 

Jakoś idę dalej jako tako. 

Kronika 133

-Niedziela nie mogłem i nie skończę książki. Moja Walka autora Karl Ove Knausgard . 1108 stron ze nic za bardzo nie ciekawego.

-ja ha myślałem że niedzielę mamy że dzisiaj niedziela jestem na mieście. Na WiFi właśnie przyjechał i pojechał GTV bus ( Bus co bierze ludzi do pracy do zagranicy) . Już ż jest mniej ludzi na mieście. Niedługo ostatnie pociągi dalekobieżne pojadą przez półwysep helski spadać zaczną liście.


-W nocy spadł deszcz znów czułem to zimno jak zawsze masturbacja pomogła i poszedłem spać. Godzina znów nocna a ja nie mogłem spać znaleźć miejsca w łóżku w ciemną noc.
Wódka też nie pomogła na marną egzystencję. Raczej za bardzo nachałem się. Znów myślałem – jestem jak ojciec stary alkoholik. Przeszło z ojca na syna nie lepiej.
Zresztą tam wierzyli w Boga a robili źle rzeczy. Co daje klepanie modlitw tych samych co dzień..
Dość grzechów rodzinnych widziałem kłamstwa i oszustwa.
W sumie ostatni tom mojej walki Karl Ove… Jest o rodzinie. Tylko widać że nie ma tej rodziny i historii życie w małych dzieciach jest inne i przemijanające.
Tu ludzie zamknięci za murami i bramami.
Tu żeby siedzieć z jedną kobietą musiałem je jechać na herbate do Żelistrzewo.
Rodziło się uczucie choć niby nie czuła oprócz braterskiej miłości nic więcej.
Choć ja uważam że wcale nie był tak.
Choć i tak miałem piękne czasy z nią.
W tle miała jakieś związki. Ale nic poraniła mnie
Tak to wygląda niestety.
Miłość do nie łatwa sprawa jest prosta nie jest.
Miałem swoje kłopoty i mam i słuchałem o kłopotach znów. Znów muszę słuchać o kłopotach o kłótniach między rodzinami i rodzicami o rozwodach.
Ile pustych domów jednorodzinnych.
Nawet tu blisko i u mnie.
-I znów przecież ja zaras będę miał czas chujowy boję się że mam chęć jechać do szpitala. Jesień na mnie inaczej działa. Mam przecież swoje problemy i to duże. Przez to życie bywałem w szpitalu gdzie i ludzie w okół nie rozumieją tego i o tym nie mówi się tak naprawdę no bo to temat jest tu nadal tabu.
Choć tak bardzo piękne są liście spadające to i tak działa na mnie i nie tylko na mnie ta pora roku. A zresztą jak było tak tu dobrze to by nie budowało się tych szpitali co nie są tak puste jak się wydaje. By nie było ośrodków opiekunki by nie były potrzebne dla ludzi. Widać że nie jest tak dobrze. I odwyki są tu chętni też się znajdą.
Więc nie jest tu tak piękne.

Kronika 132

Pisze z rana poniedziałek następny weekend nie wiem kiedy minął. Jest 7 pisze z WiFi miasta nie śpi i budzi się jak pieniędz co nie śpi.
Każdy sam mijamy się gdzieś zmierza. Dzieci jeszcze mają wakacje a ludzie do pracy od rana.
Jechali tajniacy na sygnale. i auto służby celnej.
10 dni do końca czas ucieka bardzo,w bezsenności nocy i senności dni.
Zmierza wszystko do końca lata.
Nie mam dużo czasu i tylko pisze dla siebie.
Czym jest życie zresztą czym jest człowiek.
Nie mam czasu ostatnio trochę trzeba zarobić.
Tyle szukania pracy a i tak wracam do firmy qq corn. Ludzie z całego świata przyjeżdżają do niej.
Biegają z tą kukurydza i innymi produktami . Na plaży więc też żyje jeszcze chwilę handel kukurydzy. Co w tym roku rośnie i jest zbierana już.
Nawet w stacji TVN w dzień dobry tvn mówili o kukurydzy.
Zresztą w tym roku inaczej trochę to wygląda i inni ludzie choć nieraz wracają ci sami ludzie nieraz na chwilę.
A tak w tle inne życie. Też w sumie ludzie że mijamy się tylko bez słów mijając się.
Bywam znów w Jastrzębiej Górze. Choć nie bywam na ścieżkach na klifie jak kiedyś. Bo nie mam czasu. Choć jak mieszkałem tam to bywałem tam.
Z racji więc że nie mam czasu książki czekają na wczasy i odpoczynek. Teraz trzeba zarobić na życie. Nie ma załogi G takiej jaka była nie ma chętnych do pomocy.Ba nawet nie ma rodziny za bardzo chętnej do pomocy. Zresztą w rodzinie coraz bardziej mnie nie ma i nie ma nici porozumienia.
Nic dziś ciekawego co dzień mija czas i człowiek człowiek mijamy jest.
Tkwię mieście zapomnienia gdzieś między być a nie być gdzie prawie każdy się mija bez słów mijając. Tylko ciche pragnienia bliskości w zimnym świecie ludzi. Tylko ciche pragnienia są ciche ze spełnienia sekualnego. Które mnie ominęło. Jak dobre życie rodzinne i związek między kobietą a mężczyzną.
No nic ludzie się szukają nieraz rozwodzą potem.
Kobiety patrzą na coś innego jak mężczyźni.
Nic trzeba prowadzić samotne życie.



Kronika 132

Na chwilę wracam do wczoraj choć i dziś mija czas.
Patrzę w tył jak człowiek starzeje się jak nieraz jest sam. Jakie ma wspomnienia z życia.
Dziś siostra pamięta.. Choć może bym chciał jeszcze więcej. Nie wiem może nie jestem dla niej i nie podobam się.
Choć wczoraj wspomnienia zwykłego człowieka szarego niewidzialnego człowieka. Tak że poleciała cicha mała łza.
Widząc z to przeminęło że trzeba przejechać pociągiem przez tą mieścinę. Wiedząc ze było fajnie.
Choć sam piłem nie lubię jak kobiety za dużo piją i toną w w smutku.
Ale nawet było dobrze wypić razem kawę i herbate też.
Iść nad jezioro Łabędzi zakochanych do końca Łabędzi gdzie spotykały się zakochane Łabędzie.
Nie wiem….. Zawsze tak pisze ze nie ma miłości a tak bardzo chciałem kochać bliskości bardzo.
W końcu jak czułem coś bardziej o chciałem bliskości musiało się spierdolic. Więc nie trzymałem się mocno byłem gentleman. Ale w końcu żnów byłem zazdroszczny i wycofałem się i byłem nie z tylko z tego powodu wkurzony…
Jak wraca mój smutek chciałem uciec schować się no nic obchodzić żadnego sylwestra tego roku.
Znów coś kurwa nie wyszło
Jak wtedy po weselu z pierwszą miłością.
Musiałem się bardzo odkochać. Choć nigdy nie zapomnę tej pani.
Nic to tylko wspomnienia. Ale nieraz każdy wspomina ludzi.
I tak pewnie umrę jak obywatel x. Będzie tylko parę osób i dzwoń zabije.. Jeszcze po mojej śmieci będą chcieli za mnie kasę.
Nic to nie już nie będę wiedział co tu będzie się działo

Choć wczoraj spotkać człowieka mi wyjaśnił.
Tu dobrze nie będzie dobrze ze jeszcze mógł pożartować. O tym całym świecie.
Właśnie właśnie jest rozmowa polityczna ta godzina 19:28 ZUS KRUS… TuTu jakąś utopia gdzie tyle ludzi pracuje bez umowy. Nie dobre sprawy polityczne tu się dzieją dla zwykłego człowieka.
Po prostu
Doczekać się czasów kiedy Polacy chcą wyjeżdżać z kraju.
Doczekać się czasów kiedy Polacy wolą zatrudnić pracowników z Ukrainy Mołdawia Gruzja Bułgaria .
Polska wychodzi Kraj 3 świata .
Polska kraj 3 prędkości dla Unii europejskiej .
Dla rządu Kraj mlekiem i miodem płynąca kraina .
Lecz nieraz tu smutna dolina łez .
Gdzie Polak Polaka chce wykorzystać .
Gdzie ludzie pracują bez umów .
Smutne to wszystko po 1989 się zrobiło i wcale nie jest lepiej niż było .
Czy to rząd tamten czy ten to wcale nie jest łatwa tu historia .
No jak chodzi o to wszystko szczególnie o referendum
Takie mamy państwo jak ludzi którzy rządzą.
. Jak chodzi o referendum
https://wiadomosci.radiozet.pl/polska/polityka/referendum-2023-pytania-jakie-sa-4-pytania-referendalne
Już zmieniają pytania…
PO +PiS=POPIS
Sprzedali polskę już dawno wyprzedaż majątku trwa. Polacy jadą do zagraniczny żeby dobrze żyć. Tu marne szanse na nieraz dobre pieniądze…
Emigracja jest z dwóch stron
I tu ludzie z innych krajów już są o innym kolorze skóry.
Białoruś Ukrainy Hindusi i nie tylko.
Więc całe referendum z kosza może iść bo
Tak samo głupie jak pytanie o mur który już jest na granicy.
Przyjeżdżaj i zobacz czy chcesz tu pracować polaku z zagranicy na najbliższej krajowej gdzie Polacy w ubóstwie. W kraju wyzysku i biedy.
Zobacz czy każdy ma tu dobrze naprawdę
Gdzie emeryta nie stać na dobre życie.
Takie tu są piękne strony życia w Polsce.
Dla tego może trzeba żartować chociaż nie umiem już nie umiem.. Ale miło było posłuchać o żartach. I chwilę porozmawiać.
A tak r
Rumia i punkt widokowy tam. Naprawdę nie wiedziałem że tam w tym miejscu zrobili punkt widokowy. Naprawdę ciekawe miejsce widząc Rumię i Gdynię z góry.
Idąc sam prowadząc samotne życie.
.
I nic nie pomogą żadne randkowe portale .
Tez tak mam jak moja przyjaciółka i siostra.
Jednak to prawda tu można umrzeć samotnie jak to wygląda i bywa naprawdę. Może za jakis czas ktoś by zobaczył ze jest trup w pokoju socjalnym. Jak to bywa bynajmniej z nikt nie widział że człowiek umarł dopóki nie śmierdziały zwłoki.
Bo dzisiaj wszędzie gdzie mogłem wszedłem wraz z czatem.
Mężczyźni bez kobiet a kobiety bez mężczyzn i szowinizm jak feminizm.
Wszędzie sex człowiek jest nieraz spragiony. A z drugiej strony nie działa jak należy. Nie szanują się ludzie kobiety chcą piękne pieniądze a mężczyźni sexu.
Nieraz mam wrażenie że wszystko jest złudne i ulotne.
Nie płacz nie ma miłości w świecie bez miłości żyje.
Jak coś się zaczyna to musi być tak że się kończy.
A że to wszystko jest takie same. Faceci są wzrokowcami a kobiety patrzą na portfel i charakter.
Nic nie wygląda tak jak wygląda z drugiej strony.
Trzeba nieraz uciec w samotność.
Zaspokoić potrzeby swoje bo kto to zrobić ma. Chociaż to smutne dziś bardzo.


Kronika 131

Blog at WordPress.com.

Kronika 130

Kronika 130

Morze dziś w miarę ciepłe chociaż ludzie nie kąpią się .Co myślą ze tu będzie 20C w morzu zawsze.Jakies między 15-16 ale przyjemna woda. Plaza pełna na ulicach nie będzie korków .

Wojna na Ukrainie trwa nadal chociaż może tego nie widać.

Każdy w swoim gronie .W Każdym razie jeszcze jakieś 20 dni i lato kończy się .lecz dziś pogoda dla biegaczy .Dla biegaczy na plaży .

Handel letni musi kręcić się .

Nie mam siły to tak nie działa dużo spraw dziś jeszcze. Nie układa się znów i starość idzie pomału.

Chociaż świat kręci się i będzie się kręcił jak autobusy co będą jeździć wraz pociągami .Lecz może nie być mnie .Bo liny wiszą nisko jak choroba psychiatryczna co nie wzięła się znikąd. Chociaż w chuj ludzi ma problemy .Lecz mnie nie ominęły szpitale i przytułki dla bezdomnych .Chociaż tak bardzo lubiłem i lubię książki jak mi miłość cielesną .Nie ominęły mnie porażki życia .

Uciekam znów do biblioteki w Władysławowie uciekam w samotność trzeba się do tego wśród ludzi przyzwyczaić .

Chociaż dziś kronika 130 tak naprawdę. Nic nadzwyczajnego lecz świat się zmienił .Nawet ten za oknem jak i rodzinie historie i histerie

Tego lata nie stałem się ani gorszym człowiekiem, ani też lepszym. Zbliżyłem się tylko do człowieka, którym jestem.

Lars Saabye ChristensenOdpływ

Zmierzając w nieznanym kierunku a raczej cały czas nieraz tymi ulicami .Mogę chodzić jak niewidomy. Pić sam jak i uprawiać seks sam wliczając jedzenie samemu .NO niestety nie tak to wszystko wygląda kiedy twarz inna i świat inna.

……

Nie dziś nie o tym jakoś poznałem firmę kuku…Gdzie tyle zabaw ciekawych ludzi i mniej ciekawych ludzi poznałem .

Ludzie mają swoje hobby tam i grill i wódka nieraz łączy ludzi .

Zmierzając dalej zmieniło się wszystko nie ma ludzi z tej kuchni jak i nie ma tamtych ludzi .Szef nadal prowadzi kuku. Chociaż od kukurydza do zabawek i leżaków .Naprawdę duża firma .Zresztą jako jedyny człowiek pomógł mi w biznesie i w życiu kiedy tak wielu ludzi odeszło gdzie tam .

I wiadomo nie wszystkich lubię i wydarzyło się dużo nieraz .Miedzy ludźmi teraz różnie bywało

Dziwne mam zresztą losy

W jastrzębiej górze skończyły się zabawy gdzie mieszkałem i lubię jakoś wracać do Jastrzębiej góry .Chociaż i tak między nowymi blokami i apartamentami zwykłe ludzie mieszkają w hotelu pracowników w jednym w okolicy .Gdzie też mieszkałem

….

Zycie zmieniło się

nie ma nic….

Jesteśmy sami

Zostaje pustka jak pusta noc i tylko progenie miłości zostają jak bliskości .

I tylko znów wódka samotna pita jest przez samotne dni idąc.

Wiesz co Pies mi pomógł bo jest wierny i kochany i coś wie.

I tylko znów samotne picia wraz podziwianiem krajobrazu

(5) Hinol Polska Wersja – Gdybyś stracił wszystko (prod. Flame) – YouTube

Ja wiem) tacy to co by nie przeszli, będą pierdolić, że życie nie pieści
(A ten) co naprawdę zaznał rzeźni, ma problemy takiе, że w głowie nie miеści się
(Wiesz) każdy ma swoje granice, każdy bierze co mu dano
Każdy walczy o swe życie, nie mierz innych swoją miarą
Bo, bo jakby cię spotkało, to, co jego pokonało
To, to by się okazało, że problemem nie jest, że masz mały salon
Pensję za małą, presję na siano i depresję, no, bo cały tydzień lało
Bierz myśl śmiało więcej, mówi to tobie mentalności sensej

[Refren]
Bo gdybyś kiedyś był bezdomny
Obudził się chory i głodny
I poznał co to brak wygody
I nie do przejścia schody, wspomniałbyś czas stracony
Czy gdybyś stracił wszystko, pomyśl
Byś się po prostu poddał i kim byłeś zapomniał
Czy gdybyś stracił wszystko, pomyśl
Miałbyś siłę od nowa jeszcze raz to budować

Kronika 129

Czym jest

Czym jest szczęście

Wiedziałeś gdy trzymałeś mocno je za rękę

Dziś przez skórę czujesz bezsens a w powietrzu wisi strach

Ci co znają życie wiedzą to nie taka tania gra

Czym jest

Czym jest

Czym jest

Czym jest szczęście

Gdy tracisz je los zaciska mocno pętlę

Po prostu więdniesz w oczach kryje się ten strach

Ci co znają życie wiedzą to nie taka tania gra

-PIH

Ze wspomnień. Chociaż co się dziś zmieni. Książka Ziemia Obiecana na te czasy trzeba warta jest poczytania. Jakie tu gówno. Polityka to kłamstwa i nie chcę wszystkiego łapać jak pelikan. Kiedy istniały zwykłe chłopy ze wtedy chłop miał zajęcie a miasta nieraz tonęły w brudzie

Polska

Stracone pokolenie

Las sprawowanych rąk.

Kłamstwa polityczne Wiadomości pełne propagandy .

Ludzie pełni pogardy dla innych .

Gdzie miłość cielesną kupisz

A prawdziwej nie ma choć chce wierzyć że jest .

W Polsce gdzie sami rodacy uciekają stąd przed biedą zarobków

A las Ukraińców zmiania nas kraj gdzie trwa walka klas .

Czym jest szczęście…..

Czym jest szczęście…..

Kiedy Los zaciska mocno pętlę

-pih

Kiedy nie chce się już żyć.

Przyzywamy coś idziemy nieraz samotnie.

Czas zapierdala.

Tu nie ma ideałów los nieraz chujowy ludzie ludzi oczeniają pod wpływem pieniędzy.

Kobiety patrzą na portfel patrzą na luksus.

Ja też bym chciał mieć nie nikomu nie zazdroszczę tych BMW i Mercedesów tych domów.

Każdy ma jak ma.

Dziś człowiek umiera na ulicy i tylko nieraz go mijają.

Jest sławny znany to go kochają tłumy.

Tyle już dróg czas zrobił swoje i okoliczności.

Każdy się starzeje nikt nie będzie młody .

Ludzie zabijają się tracą zdrowie majątki.

Takie to prawdy życia tu gdzie pod niebem dużo piekła jest tu.

Choć też tak bardzo pragnąłem być blisko ciebie kochać i być kochany.

Widzałem zdrady złość nienawiść.

Podtłuczone szkło.

Wszystko nieraz człowieka zmienia.

Też samotność i smutek który przeżyłem.

Wiem jak smakuje samotna kawa i samotny sex.

To proszę nie oceniaj mniej.

Bo wiem co to są pierdolone porażki w życiu Miałem swoje załamania.

Nie jestem idealny.

Nieraz chce umrzeć nie żyć.

Widzałem też piękne niebo w tym piekle.

Tez mam swoje ciche pragnienia i miłośći.

I tak kiedyś wszystko się skoczy lepiej lub gorzej.

I znów chodzi o pieniądze te kurwa nędzne pieniądze i w ludziach ozywiają się nędzne instynkty przetrwania.Widzę ze już dziś dzwonią bo jest 10 i długi szybko odac trzeba i nie ma co liczyć na rodzinę i to nie to nie są podarki znanej marki.Znów wkurzony .I krzywa się się zawija jak linia chociaż już miało być tak dobrze.Chociaż jedną noc miałem dobrą

Katy.D..dziekuje nie miałem złych snów.

Chociaż płakałem za Zdicha to były piękne chwile.

Chociaż skoda ze Marta.M nie Odzywasz się.

Pies mi pomógł.

Kurwa nie myślałem wczoraj o linach chociaż nieraz myślę skończyć skończyć .Nie będę widział tego całego syfu tu. Gdzie wśród biedy i bogactwa nędza i rozpacza jak i rozkład ciała i społeczeństwa.

: Mamy tak dużo problemów, a szansę tylko być może jedną Mieszanka bólu i tlenu w czaszce, spowolnione tętno Do tego szybkie tempo, czas zabije każde piekło Ale do tego czasu ból zakryje każde piękno Ty zabij ból nim on zabije cię tu, weź go pier* życie jak sznur oplata szyję ci znów szorstką pętlą

Dżem x Sokół – Lek To Mój Dom (SzUsty Blend) – YouTube

Kronika 128

I znów deszcze choć w świecie upały. Portugalia płonie teraz po Grecji .W polityce cały czas przepychanki .Nawet w Uni Atak polityczny.Chodzi mi o Webera

Ostatnia wypowiedź Manfreda Webera, szefa Europejskiej Partii Ludowej, wywołała falę oburzenia w Polsce. Niemiecki polityk w najnowszym wywiadzie w telewizji ZDF mówił o wzniosłych wartościach, a jednocześnie krytykował Prawo i Sprawiedliwość. Weber stwierdził, że jest w stanie akceptować i współpracować jedynie z takimi formacjami politycznymi, które akceptują zasady państwa prawa.

Źródło :Premier Morawiecki reaguje na „atak” Webera: Miarka się przebrała (msn.com)

W ogóle śmieszny tydzień i poważny jak chodzi o Helikoptery nad Polską i Białoruś wliczajac Grupę Wagnera

Tu zresztą inne zwykłe sprawy .

Coraz więcej biedy widzę trzeba żyć w biednym kraju .Lecz naprawdę w wielu krajach europy dziś bieda z bogactwem się przewija .Jak śmierć z życiem

I co tu pisać mam chęć umrzeć a trzeba jakoś żyć jak napisałem 8.08.2022

Prawda jest taka że każdy umiera nieraz sam umrze lub jak ma szczęście nie koniecznie sam .

Tu jest niestety kwestia umierania i jakiego umierania.

Kwestia nieraz pieniędzy w tym umieraniu i ludzi w około ciebie lub mnie..

Gdzie tyle ludzi odeszło gdzieś nie widzi ciebie .

Kwestia samotnego życia .Jak żyć w nim jak być zdrowym w nim.

Czy się ta tak czy to jest możliwe .

Gdzie jak masz pieniądze możesz skorzystać z usług różnych . Choć nie to samo co miłość prawdziwa .

Choć zazwyczaj jak masz pieniądze

Lecz nieraz coraz więcej osób umiera w domach seniora gdzie więcej rodziców trafia do domów seniora choć i tak do nieraz dobre wyjście .

I tak to wygląda nieraz .

Ktoś inny może dodać tez o kwestia eutanazji i pieniędzy za to wszystko .

Wiem że tylko 42 lata .

Ale i wiem że to bardzo nie wygodny temat .

Ale kto wie kto widział starość i ludzi ten wie swoje lub nie .

Że są takie historie i ludzie wraz ze schorzeniami a to już nie jest takie proste .

Lecz prawdziwe .

Tak więc napiszę ten post po śmierci sąsiadki która umarła w hospicyjnym domu . Napiszę ten post w trakcie kiedy następna osoba wprowadza się do bloku socjalnego .gdzie ludzie pisali petycję o nie powstanie tam bloku socjalnego.

Tak więc napisze ten postu kiedy mam już dość nieraz całego życia I lodówka pusta i nie ma prawie nikogo. Wliczając to ze może napiję się dziś jeszcze .Tyle to wszystko będzie znaczyć.

Piosenka na dziś

(2) FONOS – TANGRAM (PROD. GIBBS) – YouTube

Kronika 127

Tak czekam na wiatr co rozgoni czarne chmury dziś. W tej pogodzie i sprawami moimi dziś

Gdzie nie przespane noce i senne dni wraz problemami życia .Gdzie nie łatwo nie łatwo jest .

I znów nawet nie trzeba uciec w samotność człowiek jest sam .Nieraz bliski końca gdzie walka z tym życiem .

trzeba uciec w samotność i tak jestem w samotności .Mijam mijamy się tylko. Nie każdy napiszę i powie prawdę .

I tak jestem w samotności i tak można tu umrzeć samotnie żyć samotnie .

Ludzie z bliska też mnie zawiedli a ja dla wszystkich nikgo nie oczerniam. Nie mam nic to innych chociaż ludzie nie lubią innych. Pierdole to wszystko przez ludzi a zawsze chciałem być dla ludzi .

Ale tu ciche kurwy faszyści chodzą bo tej ziemi .

Trzeba uciec w samotne chwile i dni.

Chociaż zawsze chciałem być blisko i mieć bliskich. Lecz bliscy mnie zawiedli .

Miłość też zawiodła mnie i to wszystko.

Zawiódł mnie świat i ludzie trzeba uciec w samotne noce i dni .

I jak Rapuje PIH

Stoisz w autobusie, czujesz na sobie wzrok luja

Dzieciak na zaparowanej szybie rysuje chuja

Weź się nie rozczulaj, ostrogami dostajesz od rana

Też nie każdego dnia otwieram szampana…

Mijamy sami

Choć nieraz chcemy mieć kogoś bliskiego

Pragniemy marzymy i śnimy

Zostaną nieraz wspomnienia i samotne chwile jak samotne noce

W dniach zapomnienia

Gdzieś idąc dalej sam starzejąc się wśród wydarzeń i zdarzeń

Choć tak bardzo chciałem kochać i być kochanym pragnąc i być pragnącym też

Nic nie poradzę , moja piosenka to

-moja samotność będziesz zawsze że mną -Franko

Ciągle człowiek zmienia się cięgle gdzies starzeje się z problemami i radościami

Właśnie z drugiej strony inaczej .

Nie tylko ja czekam na piękną pogodę

Ekipa z plaży też czeka na lepszą pogodę żeby zarobić i może nie tylko ona.

…………

A tak wczoraj Puck muszę polecić Puck na chwilę jak chodzi o zobaczenie tu Pucka jak ktoś na wczasach jest. Jeżeli ktoś jest na wczasach i podróżuje W tych tu korkach na półwysep gdzie dużo ludzi jak co roku.